wyrok, sąd, Temida

(fot. Canva | Zdjęcie ilustracyjne) 

Łącznie już 800 zarzutów dla byłego prezesa spółdzielni Ujeścisko
i Andrzeja M.

Po około 400 zarzutów dotyczących głównie doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znaczne j wartości i działania na szkodę Spółdzielni Mieszkaniowej Ujeścisko usłyszeli Grzegorz H., były prezes spółdzielni, i drugi podejrzany – były członek zarządu spółdzielni Andrzej M. Obaj mężczyźni nie przyznają się do winy, a śledczy zastrzegają, że sprawa w dalszym ciągu ma charakter rozwojowy.
Jacek
Wierciński
11.05.2022 / 15:40

– Uzupełnienie zarzutów to efekt analizy dowodów zebranych na poszczególnych etapach śledztwa, w tym pozyskanych kolejnych opinii z zakresu budownictwa dotyczących nieprawidłowości w ramach inwestycji objętych zarzutami, oraz opinii z zakresu księgowości i rachunkowości – relacjonuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Potwierdza też informację podaną przez Radio Gdańsk dotyczącą zarzucenia kolejnych przestępstw byłemu prezesowi spółdzielni Grzegorzowi H., który do 11 maja 2022 roku podejrzany jest już łącznie o 386 czynów zarówno na szkodę nabywców lokali budowanych przez spółdzielnię, jak i samej spółdzielni, którą kierował.

Łącznie 800 zarzutów dla b. prezesa spółdzielni Ujeścisko i Andrzeja M.

W prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy realizacji siedmiu inwestycji budowlanych przez Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej Ujeścisko w Gdańsku, podejrzanemu Grzegorzowi H. prokurator trzykrotnie – w grudniu ubiegłego roku oraz w marcu i maju tego roku – uzupełnił zarzuty o kolejne czyny. Chodzi m.in. o:

  • zagrożone karą do 10 lat więzienia doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości nabywców lokali w ramach inwestycji Płocka Park, August, Przy Oczkach, Na Stoku oraz Wietrzne Wzgórze,
  • działania na szkodę spółdzielni, która ponieść miała stratę na kwotę ok. 20 milinów złotych,
  • dodatkowo przebywający w areszcie H. usłyszał również zarzuty popełnienia czynów z ustawy o rachunkowości, dotyczące sporządzania nierzetelnych sprawozdań finansowych za lata 2017 i 2018 co do rzeczywistego stanu zadłużenia spółdzielni.

– Podejrzany nie przyznaje się do zarzuconych mu czynów. Odmawia złożenia wyjaśnień – słyszymy w odniesieniu zarówno do byłego prezesa, jak i drugiego podejrzanego – byłego członka zarządu spółdzielni Andrzeja M., który również około 400 razy dopuścić się miał doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości nabywców lokali oraz działania na szkodę spółdzielni.

PRZECZYTAJ TEŻ: Gdańsk: Nawet 5 lat więzienia za koralowce w walizce

Trzecim podejrzanym jest Maciej S. – również były prezes spółdzielni, któremu przedstawiono 37 podobnych zarzutów.

Warto przypomnieć, że już na wstępie postępowania prowadzonego od lutego 2020 roku na terenie spółdzielni zabezpieczono ponad 2 tysiące dokumentów: 366 segregatorów i teczek z dokumentacją odnoszącą się zarówno do przebiegu samych inwestycji spółdzielni, jak i ich finansowania. Śledczych wspierają biegli z zakresu finansów i rachunkowości, szacowania inwestycji oraz informatyki.

Głównym zarzutem podnoszonym przez świadków było podejrzenie przeznaczania pieniędzy wpłacanych na zakup mieszkań w ramach realizowanych inwestycji na cele inne niż ich budowa oraz przekroczenie wyznaczonych terminów ich zakończenia, co generować miało koszty zarówno po stronie nabywców, ale też narażać na ciągły wzrost kosztów materiałów oraz robocizny.

PRZECZYTAJ TEŻ: Nowe inwestycje firmy Robyg. Kolejne mieszkania na Morenie i Ujeścisku

– Sprawa w dalszym ciągu ma charakter rozwojowy. Kontynuowane są czynności, gromadzony jest materiał dowodowy, na bieżąco analizowana jest dokumentacja – zastrzega prokurator Grażyna Wawryniuk.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze