Rośnie liczba wniosków węglowych, spada "wystawek" przed domami

Do środy, do Gdańskiego Centrum Świadczeń wpłynęło ponad 300 wniosków o zakup węgla po preferencyjnych cenach. To niewiele – oceniają urzędnicy, jednocześnie spodziewają się wzrostu zainteresowania w najbliższych dniach. Przy okazji wskazują na spadającą w mieście liczbę tzw. wystawek.
Karol
Uliczny
24.11.2022 / 11:01

Urząd miasta potrzebował ok. dwóch tygodni, by uruchomić sprzedaż węgla na terenie Gdańska. Od wtorku samorząd dystrybuuje surowiec sprowadzony do Gdańska na mocy umowy podpisanej ze spółką PGE Paliwa. Węgiel pochodzi z Kolumbii. Pierwsze partie wycofano z uwagi na złą jakość.

- Do środy, do Gdańskiego Centrum Świadczeń wpłynęło 337 wniosków o zakup węgla po preferencyjnych cenach. Spodziewamy się wzrostu tej liczby – mówi Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. - O dodatki węglowe wystąpiły w Gdańsku 5703 gospodarstwa domowe. Domyślamy się, że część tych osób kupiła węgiel z innych źródeł.

Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami ustawowymi oraz zarządzeniami prezydent, z zakupu mogą skorzystać osoby, którym przyznano dodatek węglowy oraz wszyscy, którzy nie składali wniosku o dodatek węglowy, ale spełniają warunki do jego otrzymania. Mieszkańcy mogą nabywać węgiel w cenie 2 tys. zł za tonę, w ilości po 1,5 tony, w tym oraz przyszłym roku. Zdecydowana większość, ok. 70 proc., składa wnioski na maksymalną ilość zakupu.

- Spośród 337 wniosków, węgiel otrzymały już 84 rodziny – mówi Piotr Kryszewski, zastępca prezydent ds. usług komunalnych. - Większość składa zapotrzebowanie na węgiel klasy orzech. Ok. 20 proc. na groszek. Przypominamy, że do ceny mamy wliczoną usługę pierwszego dowozu. W przypadku podzielenia dostaw, kolejne mieszkaniec musi pokryć na własny koszt.

Miasto szacuje, że złożone wnioski uda się zrealizować do połowy przyszłego tygodnia. W zakresie dystrybucji współpracuje z lokalnymi składami węgla. Przy okazji, prezydent przypomniała, że zadanie to powinno leżeć po stronie rządu oraz pośredników.

- Służenie za pośrednika to chociażby kwestie związane z wprowadzaniem środków do budżetu miasta. To także zaangażowanie kilkunastu urzędników z Gdańskiego Centrum Świadczeń, a także z naszej spółki komunalnej. Nie tak to powinno wyglądać. Czekamy, jakie kolejne zadania spadną na samorząd.

Piotr Kryszewski
zastępca prezydent ds. usług komunalnych

Spośród 337 wniosków, węgiel otrzymały już 84 rodziny. Większość składa zapotrzebowanie na węgiel klasy orzech. Ok. 20 proc. na groszek. Przypominamy, że do ceny mamy wliczoną usługę pierwszego dowozu. W przypadku podzielenia dostaw, kolejne mieszkaniec musi pokryć na własny koszt.

W kontekście zaspokojenia potrzeb ogrzewania mieszkań, uwagę na ciekawą kwestię zwrócił wiceprezes spółki Gdańskie Usługi Komunalne, zajmujący się koordynacją akcji dystrybucji węgla do mieszkańców.

- W ostatnim czasie spada radykalnie ilość tzw. wystawek – mówi Janusz Kupcewicz-Szwoch. – Porównując dane, w ub. roku mieliśmy 1256 ton, w analogicznym okresie bieżącego roku 1058 ton. Oznacza to spadek o 19 proc. Może to świadczyć o dwóch rzeczach. Albo o spadku koniunktury gospodarczej, albo wykorzystywaniu elementów mebli do opału. Chciałbym przypomnieć, że nasze piece powinniśmy wykorzystywać zgodnie z ich przeznaczeniem, zarówno ze względów bezpieczeństwa, jak i po to, by nie zatruwać siebie oraz sąsiadów.

Miasto szacuje maksymalne zapotrzebowanie na kilkanaście tysięcy ton. Z uwagi umowne zapisy z PGE oraz brak możliwości zwrotu, na razie samorząd zamówi nie więcej niż jedną trzecią maksymalnych potrzeb. Do tej pory do Gdańska sprowadzono ok. 1,2 tys. ton węgla.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze