policja

(fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze | Zdjęcie ilustracyjne)

Słuchał głośno muzyki
w Helu. Dostał kijem bejsbolowym w głowę

Po miesiącu udało się zatrzymać 27-latka z powiatu puckiego, który podejrzewany jest o pobicie kijem bejsbolowym 24-letniego obywatela Ukrainy. Powodem ataku była podobno zbyt głośna muzyka. Na podstawie zebranych dowodów, 27-latek usłyszał zarzut uszkodzenia ciała i narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Krystyna
Paszkowska
5.08.2022 / 11:16

Do napaści doszło pod koniec czerwca. Policjanci z Juraty zostali powiadomieni, że na jednej z posesji w Helu doszło do pobicia 24-letniego obywatela Ukrainy.

Na miejsce dyżurny od razu skierował patrol funkcjonariuszy, którzy ustalili, że pokrzywdzony został zaatakowany przez nieznaną osobę informuje mł. asp. Łukasz Brzeziński, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pucku. Sprawca miał uderzyć 24-latka kilka razy w głowę kijem bejsbolowym. Zaatakował, bo przeszkadzała mu zbyt głośna muzyka.

Zaatakowany 24-latek doznał obrażeń głowy i z miejsca interwencji został przewieziony do szpitala.

atak kijem bejsbolowym w Helu

(fot. KPP Puck)

Sprawą napaści zajęli się dzielnicowi z Juraty: st. sierż. Maciej Redlin oraz mł. asp. Piotr Bolda. Poczynione przez nich ustalenia i zebrany materiał operacyjny szybko pozwoliły wytypować osobę podejrzewaną o popełnienie tego przestępstwa. Funkcjonariusze zatrzymali 27-latka z powiatu puckiego, którego doprowadzili do miejscowej komendy. Mundurowi po przeszukaniu jego mieszkania zabezpieczyli narzędzie przestępstwa.

Na podstawie zebranych dowodów śledczy przedstawili zatrzymanemu zarzut uszkodzenia ciała 24-latka oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Zatrzymanemu mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze