Lecą głowy w GZDiZ! Wicedyrektor z dyscyplinarką

Wicedyrektor Michał Szymański oraz Janusz Witkowicz, kierownik Działu Zieleni, obaj z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, zostali dyscyplinarnie zwolnieni z zajmowanych stanowisk - to efekt kontroli Biura Audytu i Kontroli przeprowadzonej w GZDiZ po ujawnieniu nieprawidłowości przy wyborze operatora projektu "Opływ na Wypasie". O decyzji Aleksandry Dulkiewicz poinformował w piątek Piotr Kryszewski, wiceprezydent Gdańska ds. usług komunalnych.
Karol
Uliczny
16.09.2022 / 13:05

Wstępne wyniki kontroli podano po konferencji prasowej radnych PiS, na której mówiono o kolejnych możliwych nieprawidłowościach, do których, w ostatnich latach, mogło dochodzić w miejskiej jednostce. W związku z podejrzeniami o ustawianie postępowań, skierowano zawiadomienia do prokuratury.

- Nadzór nad zamówieniami publicznymi w GZDiZ to fikcja, dlatego dzisiaj składamy do prokuratury trzy zawiadomienia: na wicedyrektora Michała Szymańskiego w zakresie niedopełnienia obowiązków i poświadczenia nieprawdy w dokumentach, a także na dyrektora Mieczysława Kotowskiego oraz Janusza Witkowicza, kierownika Działu Zieleni – mówił w piątkowy poranek pod Radą Miasta Gdańska, Przemysław Majewski, radny Prawa i Sprawiedliwości. - Forma upomnienia, jaką ukarano urzędników po sprawie „owcagate”, jest kpiną. Domagamy się dymisji kierownictwa Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. To nie była jednostkowa sprawa z 2020 r. Ten proceder trwał co najmniej od 2018 r.

Były owce i dziki, teraz budki lęgowe?

W czasie kolejnej w ostatnich dniach konferencji poświęconej możliwym nieprawidłowościom w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni, radni Przemysław Majewski oraz Andrzej Skiba przedstawili szczegóły zamówień publicznych rozstrzygniętych w GZDiZ w latach 2018-2021 r. Zainteresowanie tematem postępowań wyłaniających wykonawców oraz najemców, wzrosło po ujawnieniu kontrowersji wokół projektu „Opływ na Wypasie”, gdy na jaw wyszły podejrzane powiązania urzędnika uczestniczącego w postępowaniu z właścicielem owiec, które miały „wykaszać” Opływ Motławy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zwolniony za owce urzędnik pozywa GZDiZ

Tym razem mówiono m.in. o niejasnościach oraz nieścisłościach przy wyborze firmy oczyszczającej budki lęgowe. Przez cztery kolejne lata zadanie zlecano temu samemu wykonawcy, a w postępowaniach uczestniczył zwolniony w związku z tzw. owcagate, urzędnik GZDiZ.

-  W 2018 r. podpisano umowę na usługę 25 stycznia. Co zaskakujące, dopiero 1 lutego poinformowano wykonawcę o wygranej w zamówieniu. Dwa protokoły z otwarcia ofert też są z 30 stycznia i 1 lutego. Widać więc, że doszło do poświadczenia nieprawdy – mówił Przemysław Majewski. - W 2019 r. znów brak dokumentów ofertowych, wygrywa ta sama firma. 2020 r. - znów wygrywa ta sama firma, a w dokumentacji brakuje protokołów w otwarcia ofert. W 2021 r. - to samo. Błędy w treści dokumentów, a protokół z otwarcia ofert nie istnieje. Każde z tych zamówień to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Urzędnik dobrze znał się z firmą, która wygrywała, jak i innymi oferentami. W naszej opinii, kolejny raz doszło do ustawienia zamówienia.

Według radnych, do nieprawidłowości mogło dojść także przy wynajmie lokalu gastronomicznego w oliwskiej palmiarni. Jak argumentowali, nie było możliwości, by najemca spełnił wymagania w zakresie pow. wcześniej prowadzonej sali konsumpcyjnej, w ramach działalności gastronomicznej.

- Mówimy wprost: domagamy się od prezydent Aleksandry Dulkiewicz zwolnienia i dymisji dyrektora Kotłowskiego, wicedyrektora Szymańskiego i kierownika Witkowicza. Przez wiele lat tolerowali nieprawidłowości w GZDiZ, podpisywali się pod dokumentami, mieli pełną wiedzę o tym, co dzieje się w urzędzie.

ZOBACZ TEŻ: Skrócony wypas. Słynne już owce opuściły Gdańsk

Efekty audytu w miejskiej jednostce

W odpowiedzi na doniesienia radnych, urząd miasta zorganizował swoją konferencję, na której przedstawiono wstępne wyniki zakończonej kontroli Biura Audytu i Kontroli w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni (pierwotnie planowano upublicznienie wyników w przyszłym tygodniu). Jednocześnie poinformowano o zwolnieniu w trybie natychmiastowym wicedyrektora Michała Szymańskiego oraz Janusza Witkowicza.

- Już dziś możemy powiedzieć, że na podstawie pozyskanych informacji pani prezydent podjęła decyzję o rozwiązaniu umowy z panem Michałem Szymańskim. Dzisiaj również z pracą pożegna się kierownik Działu Zieleni. Co do dalszych konsekwencji, potrzebujemy trochę czasu, by przeanalizować całość zebranego materiału - mówił Piotr Kryszewski, zastępca prezydenta Gdańska ds. usług komunalnych.

Kontrola w miejskiej jednostce obejmowała lata 2019-2022. Wyrywkowo sprawdzono 25 postępowań przetargowych, poniżej ustawowego progu 130 tys. zł.

- Główne zarzuty wobec wicedyrektora to brak należytego nadzoru nad postępowaniami, które były realizowane w GZDiZ - mówił wiceprezydent. - W związku z audytem, nie możemy wykluczyć także kolejnych zawiadomień do prokuratury.

Szczegółowe wyniki kontroli mamy poznać w najbliższym czasie. 

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze