(Fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze)

Przeciążony system odmawiał wysyłania Polaków na testy! Usterka naprawiona

Choć setki zakażonych wariantem Omikron szturmują przychodnie, ogromne kolejki przed punktami testowania mogą na jakiś czas się zmniejszyć. Przyczyną jest awaria systemu EWP, za pomocą którego pacjenci kierowani są na testy w kierunku COVID-19. – To dramat i kompletny paraliż – mówią lekarze POZ. – Piąta fala zalała system.
Dorota
Abramowicz
25.01.2022 / 17:00
Aktualizacja
25.01.2022 r., godz. 17:00

Centrum e-zdrowia potwierdza, że usterka została naprawiona:

–  „W wyniku zwiększenia obciążenia wystąpiły problemy wydajnościowe w systemie EWP, w którym rejestruje się zlecenia i wyniki testów w kierunku SARS-CoV-2, kwarantanny i izolacje. Czasowa niedostępność części usług EWP oraz rosnąca liczba operacji bieżących i ponawianych zaczęła wpływać na stabilność innych usług systemu e-zdrowie (P1), co oznaczało wydłużony czas odpowiedzi oraz krótkookresową niedostępność dla części użytkowników niektórych funkcji w przypadku innych usług.

Centrum e-Zdrowia zidentyfikowało problem, a następnie podjęto działania polegające na odseparowaniu w systemie e-zdrowie (P1) połączenia z EWP od innych usług, doprowadzając do przywrócenia stabilności systemu oraz zmodyfikowało i podwyższyło pulę zasobów dostępnych w systemie EWP, umożliwiając tym samym realizację poszczególnych operacji związanych z testami i kwarantannami. Ponadto zostały dedykowane dodatkowe zespoły oraz zasoby sprzętowe do ciągłego monitorowania ruchu w poszczególnych systemach” – czytamy w przesłanej odpowiedzi na nasze pytania.

Wcześniej

Od rana w poniedziałek, 24 stycznia w wielu przychodniach lekarze nie mogą skierować pacjentów z objawami COVID-19 do punktów testowania.

Andrzej Zapaśnik
prezes przychodni BaltiMed, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie

System EWP, do którego wchodzimy przez portal gov.pl, przestał działać. Tam właśnie lekarz POZ wprowadza dane, pozwalające wykonać test.  Mam potwierdzenie, że problem występuje w całej Polsce.

Dr Zapaśnik z goryczą dodaje, że dzięki awarii systemu liczba zakażeń gwałtownie może się zmniejszyć.

Przeciążony system odmawia wysyłania Polaków na testy! Nie działają też e-recepty i e-skierowania

Problemy z systemem informatycznym uniemożliwiają także wystawianie e-recept i e-skierowań. Lekarze obawiają się, że nawet po naprawie awarii może czekać ich kumulacja przyjęć pacjentów, łącznie z poniedziałku, 24 stycznia i ostatniego weekendu. Oznaczać to może także kolejny, ogromny wzrost liczby osób chcących się przetestować w najbliższych dniach.

Tylko w ostatnią niedzielę, 23 stycznia na Pomorzu wykonano 7322 testy, z których więcej niż jedna trzecia (2631) było pozytywnych.

– Przed punktami testowymi tworzą się kolejki, bowiem nadeszła piąta fala pandemii – potwierdza Michał Bystram, koordynator Centrów testowych UCK. – Biorąc pod uwagę duże zapotrzebowanie na testy PCR, od poniedziałku zwiększyliśmy liczbę badań o 440. Ponadto, od zeszłego tygodnia zwiększyliśmy liczbę wymazów, otwierając punkt pobrań w Muzeum II Wojny Światowej, również w poniedziałki (w godz. 9:00-16:30). Obecnie osiągnęliśmy limit 1400 badań dziennie, dotyczy to zarówno naszego punktu przy Muzeum II Wojny Światowej, jak i tego zlokalizowanego przy Uniwersytecie Gdańskim. Obecnie jest to nasza maksymalna wydajność. Każda osoba zapisywana jest na konkretną godzinę, dlatego apelujemy do pacjentów o punktualność, aby uniknąć kolejek.

Szymon Borodziuk, prezes grupy SimMed (prowadzącej punkty testowania w Wejherowie przy ul. Jagielskiego, w Rumi Janowie przy ul. Sobieskiego i pod zamkiem w Malborku) także potwierdza, że bardzo duże zainteresowanie generuje kolejki. A to oznacza, że trzeba czekać.

– W ubiegłym tygodniu średnio na dzień w trzech naszych punktach robiliśmy około 250 wymazów – mówi Szymon Borodziuk. – W sobotę zrobiliśmy 900, więcej się nie da. Wydłużamy godziny pracy, ale ludzi jest bardzo dużo. W tej sytuacji zdecydowaliśmy, że od poniedziałku zaczyna działać nasz punkt w Gdańsku Chełmie przy ul. Kampinoskiej 25.

Przedłużać się również może oczekiwanie na przyjazd zespołów wymazowych.

– Jeśli ktoś ma możliwość dojazdu do punktów drive, niech dojeżdża – podkreśla prezes SimMed. – Trzy tygodnie temu czekano z dnia na dzień, teraz oczekiwanie może trwać coraz dłużej. Przy czym sanepid robi to, co może, by ten termin skrócić, ale nie jesteśmy z gumy.

Obecnie Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna dysponuje 15 karetkami wyjazdowymi w województwie pomorskim. 

 – Jeszcze w poniedziałek domawiamy dwie kolejne – mówi Anna Obuchowska, zastępca dyrektora WSSE w Gdańsku.

Od czwartku, 27 stycznia testy będą mogły być wykonywane także w aptekach.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze