(fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze)

Wszystkim, którym drogie jest dziedzictwo gdańskiej zieleni. Oświadczenie otwarte prof. Witolda Pawła Burkiewicza

W dniu 4 maja b.r. wystosowałem List Otwarty w sprawie postępującej degradacji Ogrodu Oliwskiego. List był skierowany do konkretnych osób z Dyrekcji oraz Kierownictwa Działu Zieleni w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni. Moją intencją było nie tylko ratowanie tego cennego zabytku sztuki ogrodowej, który nieustannie ulega degradacji. Chciałem wskazać, że zła wola, ignorancja oraz brak kompetencji w tej sprawie nie dotyczy wszystkich pracowników lecz konkretnych osób zatrudnionych w GZDiZ - pisze prof. Witold Paweł Burkiewicz.
22.09.2022 / 22:08

W zdecydowanej większości pracownicy GZDiZ są osobami kompetentnymi i oddanymi swojej pracy.

Wychodzące na światło dzienne informacje o kolejnych patologiach oraz nieprawidłowościach w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni ujawniają nazwiska wciąż tych samych osób, które jednocześnie od dawna niszczyły wizerunek GZDiZ. Te osoby powinny odejść z gdańskiej przestrzeni publicznej!. Ich dotychczasowa działalność to swojego rodzaju sabotaż skierowany przeciwko zasobom gdańskiej zieleni. Dlatego popieram ostatnie działania Władz Naszego Miasta zmierzające do uzdrowienia sytuacji w GZDiZ, ale proces ten należy przeprowadzić konsekwentnie oraz do końca!

Jedną z najbardziej bulwersujących opinię publiczną spraw oraz niepowetowaną stratą dla Gdańska ale też - jestem tego świadom - wspólnego Dziedzictwa Europy, było obumarcie ponad 180-letniej palmy daktylowej. Sprawa ta ukazuje degradujący układ i mechanizm oraz patologiczną postawę niektórych urzędników GZDiZ, dla których pojęcie dobra publicznego jest kompletnie bezwartościowe, nieważne!.

Od początku budowy nowego obiektu Palmiarni prosiłem Dyrekcję GZDiZ by pozwolono mi (jako osobie kompetentnej w sprawach palm), zaopiekować się na czas budowy daktylowcem oraz pozostałymi roślinami dawnej kolekcji botanicznej. Pisałem raporty o stale pogarszającym się stanie rośliny, nalegałem. Jedyną odpowiedzią urzędników był ostracyzm w stosunku do mojej osoby. W roku 2020 poinformowałem Dyrekcję GZDiZ o tym, że palma znajduje się już w bardzo złym stanie zdrowotnym więc prosiłem by pozwolono mi ją ratować. Dyrektor z pogardą odniósł się do tej informacji a następnie zabronił pojawiać się w budowanym obiekcie. Uważam, że prawda o stanie zdrowotnym palmy jak też pozostałych roślin dawnej kolekcji botanicznej była świadomie ukrywana przed Władzami Miasta.

Uważam również, że główną odpowiedzialność za to co się stało ponoszą przede wszystkim znani z imienia i nazwiska urzędnicy GZDiZ. Jednocześnie z całą mocą oświadczam, że gdyby pozwolono mi opiekować się daktylowcem w całym okresie budowy nowego obiektu, roślina by nadal żyła stanowiąc ozdobę dzisiejszej kolekcji botanicznej.

Gdańsk stworzył w ciągu długich wieków swojej historii wspaniałe dzieła sztuki i kultury. Również w dziedzinie zieleni artystycznej. Jesteśmy w stanie zachować a nawet odzyskać część tego skarbu pokoleń. W moim Liście Otwartym z dnia 4 maja b.r. w sprawie Ogrodu Oliwskiego proponowałem i proponuję raz jeszcze wspólne działanie wszystkich środowisk dla tej sprawy. Proponuję Wszystkim, którym drogie jest nasze „zielone” Dziedzictwo.
Moja skromna osoba jest do Waszej dyspozycji.

Prof. dr. Witold Paweł Burkiewicz,

Akademico Królewskiej Katalońskiej Akademii Sztuk Pięknych w Barcelonie.

Międzynarodowy specjalista w dziedzinie rewaloryzowania ogrodów historyczno - artystycznych oraz zieleni komponowanej. Scenograf przestrzeni.

W Gdańsku, dnia 20 września 2022 roku.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze