<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.zawszepomorze.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Zawsze Pomorze ]]></title>
        <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Zawsze Pomorze]]></copyright>
        <lastBuildDate>Thu, 29 Oct 2026 08:30:00 +0100</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Miesiącami uczyła się jej głosu i ruchów. Sandra Drzymalska w roli Violetty Villas zachwyci widzów?]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29959,miesiacami-uczyla-sie-jej-glosu-i-ruchow-sandra-drzymalska-w-roli-violetty-villas-zachwyci-widzow</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29959,miesiacami-uczyla-sie-jej-glosu-i-ruchow-sandra-drzymalska-w-roli-violetty-villas-zachwyci-widzow</guid>
            <pubDate>Thu, 29 Oct 2026 08:30:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-miesiacami-uczyla-sie-jej-glosu-i-ruchow-sandra-drzymalska-w-roli-violetty-villas-zachwyci-widzow-1793238960.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Była niezwykle odważna. Miała w sobie dużo seksapilu, ale przy tym też drapieżności, dzikości. Wyprzedzała swoje czasy – tak Sandra Drzymalska opisuje swoją filmową bohaterkę – Violettę Villas. Biograficzny film „ Violetta Villas” w kinach już wkrótce. Zapowiada się jako jedno z najważniejszych kinowych wydarzeń nadchodzących miesięcy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>„Violetta Villas”. Kiedy premiera?</h2><p>Wielkimi krokami zbliża się premiera filmu <strong>„Violetta Villas”</strong>, w którym główną rolę zagrała utalentowana aktorka z Wejherowa <strong>Sandra Drzymalska</strong>. Czeka na niego wielu fanów tej prawdziwej legendy i ikony polskiej muzyki.&nbsp;</p><ul><li data-list-item-id="eb2f1971c5a1e70f8a1a681473857ea8e">Premierę kinową tej biograficznej produkcji zaplanowano na <strong>27 listopada</strong>.</li></ul><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29308,festiwalowe-olsnienia-i-wzruszenia-villas-borysewicz-oraz-milosc-w-strasznych-czasach"></oembed></figure><h2>Fenomen divy, która wyprzedziła swoją epokę</h2><p><strong>Violetta Villas </strong>nadal pozostaje jedną z najbardziej oryginalnych postaci polskiej sceny. Artystka, która zdecydowanie wyprzedzała swoje czasy, do dziś inspiruje kolejne pokolenia, czego dowodem jest m.in. poruszający duet <strong>Michała Szpaka</strong> z jej archiwalnym głosem w hicie <strong>„Do ciebie, mamo”</strong>.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.youtube.com/watch?v=KrEWGbNUDg8"></oembed></figure><p>Jej odwaga i niezależność sprawiły, że wymykała się wszelkim schematom. Nic dziwnego, że ta artystka doczekała się biografii.</p><p>„Violetta Villas” to nagrodzona na tegorocznym, <strong>51.</strong>, <strong>Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych</strong> w Gdyni wielowymiarowa opowieść o jednej z najbardziej fascynujących i tajemniczych postaci polskiej kultury, którą talent oraz pasja wyniosły na największe sceny Paryża, a także Las Vegas. To również film o spragnionej miłości kobiecie oraz pochłoniętej przez sławę matce.</p><h2>Rola Sandry Drzymalskiej: miesiące pracy i osobisty wymiar</h2><p>Sandra Drzymalska w wywiadach podkreśla, że fascynowały ją bezkompromisowość Violetty Villas oraz jej determinacja, by żyć i tworzyć na własnych zasadach. Aktorka nie sprowadziła swojej bohaterki wyłącznie do roli gwiazdy muzyki czy ikony stylu. Chciała wydobyć z niej &nbsp;kobietę, artystkę i matkę, która, mimo przeciwności losu, próbowała realizować swoje ambicje.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.youtube.com/watch?v=RY-SPqCK1Fk"></oembed></figure><p>Przygotowując się do roli legendarnej divy, Sandra Drzymalska przez wiele miesięcy pracowała nad głosem, sposobem poruszania się i sceniczną charyzmą artystki.&nbsp;</p><p>Wyznała też, że wielką fanką tej gwiazdy była jej babcia, co nadało pracy nad tą rolą dodatkowy, bardzo osobisty, wymiar.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/26974,sandra-drzymalska-jako-najslawniejsza-diva-polskiej-sceny-jest-zwiastun-filmu-o-villas"></oembed></figure><h2>Najważniejszy test zdany. Syn Violetty Villas zachwycony kreacją</h2><p>Co szczególnie ważne, kreacja Sandry Drzymalskiej zyskała <strong>uznanie najbliższej rodziny artystki</strong>. <strong>Krzysztof Gospodarek</strong>, syn Violetty Villas podkreślał, że aktorka znakomicie oddała charakter, sposób poruszania się i głos jego matki.&nbsp;</p><p>W krótkim materiale Sandra Drzymalska opowiada o swojej roli i przede wszystkim o swojej bohaterce filmowej.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.youtube.com/watch?v=kRUOayUkBjY"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wojna hybrydowa na Bałtyku. Ekspert: Polskie porty są, jak na dzisiejsze standardy, dobrze zabezpieczone]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29951,wojna-hybrydowa-na-baltyku-ekspert-polskie-porty-sa-jak-na-dzisiejsze-standardy-dobrze-zabezpieczone</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29951,wojna-hybrydowa-na-baltyku-ekspert-polskie-porty-sa-jak-na-dzisiejsze-standardy-dobrze-zabezpieczone</guid>
            <pubDate>Thu, 29 Oct 2026 07:00:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-wojna-hybrydowa-na-baltyku-ekspert-polskie-porty-sa-jak-na-dzisiejsze-standardy-dobrze-zabezpiec-1793235832.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nikt nie chce specjalnie prowadzić otwartych działań zbrojnych, zastąpiły je działania poniżej progu wojny, coraz bardziej uciążliwe dla społeczeństw – mówi prof. Andrzej Makowski, kmdr w st. spocz., wojskowy i naukowiec, jeden z czołowych polskich specjalistów z zakresu teorii wojny morskiej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><img class="image-style-align-left image_resized" style="aspect-ratio:738/644;width:20.33%;" src="https://static2.zawszepomorze.pl/data/wysiwig/2026/10/09/zawsze-pomorze-patronat.png" alt="„Zawsze Pomorze”, patronat" width="738" height="644"><strong>Mieszkam w Gdyni. W jakim stopniu może mnie dotyczyć wojna hybrydowa?</strong></p><p>Ona dotyczy nas wszystkich. W stanie wojny hybrydowej jesteśmy od dłuższego już czasu. Przy czym rozdzieliłbym to na część morską i lądową. Na lądzie przejawami wojny hybrydowej są akty dywersji, które mogą dotyczyć komunikacji, portów morskich. Może dochodzić do podpaleń, nie wykluczam działań terrorystycznych w postaci wybuchów w blokach czy centrach handlowych. To wszystko należy brać pod uwagę, jeżeli mieszkamy w Gdyni lub innym nadmorskim mieście.</p><p><strong>Strach się bać…</strong></p><p>Nie chodzi o wzbudzanie strachu, ale uwzględnienie, że coś takiego może się wydarzyć. Wojna hybrydowa na tym właśnie polega.&nbsp;</p><blockquote><p>Przy czym najwięcej uwagi nie skupiałbym na pożarach, wypadkach i wybuchach, a na części kognitywnej wojny hybrydowej, czyli oddziaływaniu na umysły ludzi. Jej głównym elementem jest urabianie opinii oraz wpływanie na decyzje poprzez dezinformację. A także przez informację, bo prawda często miesza się z nieprawdą. W tym Rosjanie są wręcz mistrzami. Mają odpowiednią literaturę teoretyczną, której autorami byli nawet oficerowie z carskiej Rosji, tacy jak Jevgenij Messner, autor koncepcji wojny buntowniczej. Groźne jest dzielenie społeczeństwa, tworzenie jakichś grup, czyli doprowadzanie do destabilizacji wewnętrznej. Moim zdaniem, mieszanie w głowach jest dużo bardziej niebezpieczne niż akty zbrojne czy akty terroru.</p></blockquote><p><strong>Jak się na to uodpornić?</strong></p><p>Zadajmy sobie istotne pytanie – w jakim stopniu jesteśmy przygotowani na dezinformację, rozsiewanie plotek? Powtarzanie niesprawdzonych informacji zawsze odnosi skutek. Wszyscy musimy zdawać sobie z tego sprawę.</p><figure class="image image_resized" style="width:75%;"><img style="aspect-ratio:1920/2875;" src="https://static2.zawszepomorze.pl/data/wysiwig/2026/10/29/andrzej-makowski.jpg" alt="Andrzej Makowski" width="1920" height="2875"><figcaption>Prof. Andrzej Makowski, kmdr w st. spocz., wojskowy i naukowiec, jeden z czołowych polskich specjalistów z zakresu teorii wojny morskiej (fot. Krzysztof Miłosz)</figcaption></figure><p><strong>Dobrze chronimy przed potencjalnymi dywersantami bałtycką infrastrukturę krytyczną, w tym porty, morskie farmy wiatrowe, podwodne kable światłowodowe, a w przyszłości elektrownie jądrową?</strong></p><p>Nie ma ochrony stuprocentowej. Obecnie, według mojej wiedzy, dostatecznie chronimy i porty, i konstrukcje, które powstają na morzu. Mowa o farmach wiatrowych. To samo dotyczy portów, w których odbywa się przeładunek ropy naftowej i gazu. Oceniam to na podstawie własnych doświadczeń, gdyż miałem okazję osobiście przyjrzeć się, jak to działa w praktyce.&nbsp;</p><blockquote><p>Polskie porty są, jak na dzisiejsze standardy, dobrze zabezpieczone. Dodatkowym ważnym elementem, który w tej chwili powstaje, jest Centrum Bezpieczeństwa Morskiego, nowa instytucja oparta na strukturach Morskiego Oddziału Straży Granicznej i podlegająca pod MSWiA. Do niej całodobowo będą spływały wszystkie informacje od współdziałających instytucji, z wszystkich dostępnych sensorów, żeby zapobiegać różnego rodzaju incydentom. Powinniśmy się bowiem liczyć z aktami dywersji na polskich obszarach morskich albo nękaniem wobec obiektów znajdującej się tam infrastruktury krytycznej, prowadzonymi przez drony nawodne, podwodne, powietrzne. Może to być również rozpoznanie lotnicze czy bliskie przeloty, chociaż wokół takich sztucznych konstrukcji obowiązuje strefa bezpieczeństwa.</p></blockquote><p><strong>Obcy statek lub samolot nie mogą zbliżyć się do naszych farm wiatrowych?</strong></p><p>Farmy wiatrowe są budowane w naszej wyłącznej strefie ekonomicznej, co oznacza, że obowiązuje tam wolność żeglugi i przelotów. Samoloty wojskowe oraz jednostki pływające mogą więc poruszać się bez żadnych ograniczeń, uwzględniając oczywiście rozciągającą się na 500 m w każdym kierunku od instalacji strefę bezpieczeństwa.</p><p><strong>Uwzględniają?</strong></p><p>Nie zawsze. Przypadki naruszenia swojej strefy zgłaszali już Niemcy, my też zauważyliśmy w polskiej strefie dziwne manewrowanie rybackiego kutra rosyjskiego, a później statku, który zaczął dryfować nad kablem podwodnym. Interwencja była natychmiastowa, gdyż zarówno Marynarka Wojenna, jak i Morski Oddział Straży Granicznej, oprócz jednostek pływających, również dysponują statkami powietrznymi zapewniającymi szybką interwencję. Nakazano mu opuścić to miejsce, z uwagi na bezpieczeństwo instalacji. Można to nazwać poniekąd nękaniem, ale także sprawdzaniem, na ile można nas podejść, na ile jesteśmy czujni oraz jaka jest struktura ochrony danej instalacji.&nbsp;</p><p>Trzeba przy tym wiedzieć, że na Wybrzeżu mamy naprawdę sporo obiektów o znaczeniu strategicznym. Elektrownia jest jeszcze w powijakach, ale takimi obiektami są Terminal LNG w Świnoujściu, Naftoport w Gdańsku, w całości Port Północny, rurociąg Baltic Pipe. Ich ochrona jest dość skuteczna, i jak na razie – odpukać – nic nie zakłóciło ich działania.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29899,iii-miedzynarodowe-forum-infrastruktury-krytycznej-jak-chronic-przed-atakiem-na-miekkie-podbrzusze-panstwa"></oembed></figure><p><strong>Za to nękają nas zakłócenia sygnałów GPS-u.</strong></p><p>Stacjonarne jednostki walki radioelektronicznej działają w Obwodzie Królewieckim, wiadomo też, że zagłuszanie Rosja prowadzi również z kosmosu. Na lądzie mają z tym problem m.in. posiadacze dronów. Osobiście znam przynajmniej kilkanaście przypadków znajomych, którzy przez to stracili drony. To samo dotyczy nawigacji w samochodach itd. Jest to uciążliwość dla wszystkich, poczynając od żeglugi, gdzie trzeba przejść do starych metod nawigacji na morzu, w oparciu o obiekty brzegowe albo radionamiary.</p><p><strong>Jak skutecznie z tym walczyć?</strong></p><p>Nie znam środków, które by pozwalały zwalczać to zjawisko. Możemy tylko wrócić do starych zwyczajów, kiedy posługiwaliśmy się mapą drogową lub po prostu znaliśmy teren. Jest to uciążliwe, ale musimy się przyzwyczaić z tym żyć.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/23234,ekspert-jestesmy-w-stanie-wojny-trwaja-ataki-na-miejsca-dotad-nienaruszalne"></oembed></figure><p><strong>Nie jest przyjemnie żyć w poczuciu ciągłego zagrożenia.</strong></p><p>Zgadzam się, ale trzeba z tej sytuacji wyciągnąć wnioski. Wobec ryzyka zagrożeń na wyższym poziomie, które mogą grozić aktami terroru, konieczne jest wykazywanie społecznej czujności. Należy zwracać uwagę na jakieś rzeczy nietypowe, podejrzane i od razu zgłaszać je policji czy straży miejskiej.</p><p><strong>Czy ta wojna będzie eskalować?</strong></p><p>Może eskalować, może deeskalować. Wszystko zależy od tego, jak będą wyglądały układy między mocarstwami. Nie mam zdolności profetycznych, by to przewidzieć. Na razie pewne kwestie eskalują, ale jeszcze nie w Polsce. Proszę spojrzeć na Francję czy Włochy, gdzie z różnych przyczyn ludzie wychodzą na ulice.&nbsp;</p><p>Jesteśmy świadkami przebudowy geopolitycznej świata. Skończył się jednobiegunowy świat, gdzie Ameryka była jedynym hegemonem. Nie wiemy, jak teraz rozłożą się strefy wpływów. A co do wojny – nikt nie chce specjalnie prowadzić otwartych działań zbrojnych. Widać już, że nie dają one zamierzonych efektów, czy w Iranie, czy na Ukrainie. Zastąpiły je działania poniżej progu wojny, które będą coraz bardziej uciążliwe dla społeczeństw. Spójrzmy chociażby &nbsp;na ceny ropy. W takim świecie obecnie, niestety, żyjemy.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/22714,gdynia-celem-w-wojnie-hybrydowej-radni-apeluja-do-mswia-o-wzmocnienie-sil-policji"></oembed></figure><p><strong>Może to uciążliwe, ale nie zamieniłabym się z mieszkańcami Ukrainy.</strong></p><p>Chińczycy mają powiedzenie, że lepsze jest 100 lat byle jakiego pokoju &nbsp;niż jeden dzień najlepszej wojny. Jest to cywilizacja o liczącej 4,5 tysiąca lat ciągłości państwa, więc chyba warto się nad tym zastanowić.</p><hr><h2>III Międzynarodowe Forum Infrastruktury Krytycznej</h2><p>W Olsztynie w poniedziałek, 26 października obradowało <strong>III Międzynarodowe Forum Infrastruktury Krytyczne</strong>j, podczas którego omawiano kwestię zagrożeń hybrydowych i podatności strategicznych, a także m.in. zabezpieczenie przed sabotażem portów, morskich farm wiatrowych i infrastruktury na dnie Bałtyku.&nbsp;</p><p>Jednym z patronów forum było „Zawsze Pomorze”.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Magazyn w Gdańsku czy poza miastem? Nowe drogi zmieniają logistyczną mapę Pomorza]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29981,magazyn-w-gdansku-czy-poza-miastem-nowe-drogi-zmieniaja-logistyczna-mape-pomorza</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29981,magazyn-w-gdansku-czy-poza-miastem-nowe-drogi-zmieniaja-logistyczna-mape-pomorza</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 23:50:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-magazyn-w-gdansku-czy-poza-miastem-nowe-drogi-zmieniaja-logistyczna-mape-pomorza-1793229108.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tabliczka z nazwą miasta na rogatkach nie ułatwia dostaw tak bardzo, jak szybki wjazd na obwodnicę. Dobrze zlokalizowany magazyn poza granicami Gdańska potrafi zapewnić o wiele sprawniejszy transport niż hala położona blisko śródmieścia. Uruchomienie Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej oraz zakończenie prac przy obwodnicy Żukowa dają firmom zupełnie nowe możliwości. Zmiany w układzie drogowym Pomorza wymuszają całkowite przeorganizowanie dotychczasowych strategii logistycznych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Obwodnica Metropolii Trójmiejskiej zmieniła układ połączeń</h2><p>Rok 2025 przyniósł jedną z najważniejszych zmian w infrastrukturze drogowej Pomorza od lat. W czerwcu kierowcom udostępniono pierwszy fragment Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej (OMT), między Chwaszczynem a Żukowem. Następnie, 23 grudnia 2025 roku, otwarto blisko 16-kilometrowy odcinek od Żukowa do węzła Gdańsk Południe. W ten sposób powstało pełne, liczące około 32 kilometrów połączenie drogi ekspresowej S6 z Południową Obwodnicą Gdańska w ciągu S7.</p><p>Kolejny ważny etap zakończył się 29 maja 2026 roku. Do ruchu oddano ostatni, blisko dwukilometrowy fragment obwodnicy Żukowa, łączący węzeł na S7 z drogą wojewódzką nr 501 w rejonie Lnisk. Tym samym cała obwodnica Żukowa, licząca około 7 kilometrów, stała się przejezdna.</p><p>Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim możliwość omijania części zatłoczonych tras. Z perspektywy przedsiębiorców istotniejsze jest jednak powstanie alternatywnego korytarza transportowego. Ruch pomiędzy zachodnią częścią aglomeracji a południem regionu nie musi już w takim stopniu koncentrować się na dotychczasowej Obwodnicy Trójmiasta.</p><p>Nowa droga prowadzi przez obszary, które wcześniej nie miały równie dogodnego dostępu do trasy ekspresowej. Węzły w rejonie Miszewa, Żukowa i Lublewa Gdańskiego otwierają dodatkowe możliwości organizowania przewozów pomiędzy Kaszubami, Trójmiastem a autostradą A1.</p><p>Nie oznacza to, że każda podróż stała się krótsza. Korzyści zależą od miejsca rozpoczęcia trasy, jej celu oraz dojazdu do najbliższego węzła. Zmienił się jednak zestaw dostępnych wariantów przejazdu, a to ma znaczenie przy wyborze lokalizacji magazynu na wiele lat.</p><h2>Żukowo, południe Gdańska i okolice A1 – inne możliwości dla logistyki</h2><p>Przez długi czas firmy rozważające lokalizację magazynu w aglomeracji koncentrowały się przede wszystkim na bezpośredniej bliskości portów, istniejącej Obwodnicy Trójmiasta oraz autostrady A1. Nowa infrastruktura poszerza obszar, który warto brać pod uwagę.</p><p>Jednym z kierunków jest zachodnia część aglomeracji, obejmująca okolice Żukowa, Miszewa i Chwaszczyna. Dla przedsiębiorstwa organizującego przewozy między północno-zachodnią częścią regionu a południem kraju istotne może być wykorzystanie nowej S7 bez konieczności przejazdu przez najbardziej obciążone fragmenty dotychczasowej obwodnicy.</p><p>W praktyce znaczenie ma jednak dokładny adres. Hala znajdująca się kilka kilometrów od węzła ekspresowego może wymagać dojazdu wąskimi drogami lokalnymi, przebiegającymi przez miejscowości. Inny obiekt, formalnie położony dalej od głównej trasy, może mieć lepiej przystosowany do ruchu ciężarowego dojazd.</p><p>O rosnącej roli terenów poza granicami dużych miast świadczy także rozwój samych inwestycji magazynowych. We wrześniu 2026 roku w Barniewicach, na terenie gminy Żukowo, uruchomiono centrum logistyczne o powierzchni około 70 tys. mkw., wykorzystujące zaawansowaną automatyzację. To przykład działalności logistycznej prowadzonej poza administracyjnymi granicami Gdańska. Nie dowodzi on jednak, że decyzja o lokalizacji wynikała bezpośrednio z otwarcia nowej obwodnicy.</p><p>Inną charakterystykę mają tereny położone na południe od Gdańska, w rejonie Pruszcza Gdańskiego, Rusocina i dalej w kierunku Tczewa. Ich położenie warto analizować przede wszystkim pod kątem połączenia z autostradą A1, drogą S7 i południową częścią województwa. Dla przedsiębiorstw dystrybuujących towary do centralnej i południowej Polski takie kierunki mogą mieć większe znaczenie niż sam adres w granicach Gdańska.</p><p>Nie ma zatem jednej lokalizacji najlepszej dla całego rynku. Firma obsługująca klientów na Kaszubach będzie oceniała dostępność inaczej niż przedsiębiorstwo realizujące regularne kursy na południe kraju.</p><h2>Bliskość portu nadal pozostaje ważnym atutem</h2><p>Nowa infrastruktura nie przekreśla zalet magazynów położonych w samym Gdańsku i Gdyni. Szczególnie dobrze widać to w działalności związanej z obsługą portów morskich.</p><p>Jeżeli firma codziennie przewozi kontenery między terminalem a magazynem, każdy dodatkowy odcinek trasy oznacza czas pracy pojazdu i kierowcy. W takim modelu działalności powierzchnia z dogodnym dostępem do portu może być bardziej funkcjonalna niż obiekt położony dalej od miasta, nawet gdy ten drugi znajduje się bezpośrednio przy drodze ekspresowej.</p><p>Podobnie wygląda sytuacja przedsiębiorstw dostarczających towary do sklepów, punktów usługowych i odbiorców w samym Trójmieście. W ich przypadku lokalizacja bliżej gęsto zabudowanych dzielnic może ograniczać długość codziennych tras dystrybucyjnych. Korzyść z dobrego połączenia z autostradą będzie natomiast mniejsza, jeśli większość pojazdów porusza się wyłącznie po ulicach aglomeracji.</p><p>Trzeba przy tym odróżnić sytuację Gdańska i Gdyni. W przypadku tego drugiego miasta szczególnym wyzwaniem pozostaje dostęp ciężkiego transportu do portu. Rozwiązaniem ma być planowana Droga Czerwona, która połączy port z krajową siecią drogową w rejonie Gdyni Chyloni. Inwestycja znajduje się jednak na etapie przygotowania, więc jej przyszłych korzyści nie należy traktować jako elementu dzisiejszych warunków transportowych.</p><p>W rezultacie wybór pomiędzy magazynem portowym, miejskim a podmiejskim powinien wynikać przede wszystkim ze struktury przewozów. Liczy się to, skąd przyjeżdżają towary, dokąd są wysyłane i jak często odbywa się transport.</p><h2>Ostatnie kilometry bywają ważniejsze niż odległość od ekspresówki</h2><p>Nowoczesny układ dróg szybkiego ruchu ułatwia transport na większe odległości, ale nie eliminuje problemów na drogach dojazdowych. A właśnie na tych odcinkach mogą powstawać opóźnienia, które regularnie powtarzają się w działalności magazynowej.</p><p>Wyobraźmy sobie dwa obiekty o podobnej powierzchni. Pierwszy znajduje się bliżej węzła drogi ekspresowej, lecz samochody ciężarowe muszą dojechać do niego przez kilka lokalnych skrzyżowań. Drugi położony jest nieco dalej, ale prowadzi do niego droga o odpowiedniej szerokości, bez istotnych ograniczeń dla pojazdów dostawczych i ciężarowych.</p><p>W takim porównaniu krótsza odległość na mapie nie musi oznaczać lepszej lokalizacji.</p><p>Znaczenie mają także godziny wykonywania dostaw, organizacja ruchu na skrzyżowaniach, możliwość mijania się dużych pojazdów oraz dostęp do placów manewrowych. Dla firmy pracującej całodobowo istotne będzie również to, czy ruch ciężarówek może odbywać się bez konfliktów z sąsiednią zabudową mieszkaniową.</p><p>Nawet niewielkie różnice w czasie dojazdu mogą się kumulować. Przyjmijmy czysto ilustracyjny przykład: flota wykonuje 20 kursów dziennie, a dojazd do mniej korzystnie położonej hali wydłuża każdy kurs o 12 minut. Oznacza to cztery dodatkowe godziny jazdy pojazdów każdego dnia. W ciągu 22 dni roboczych będzie to 88 godzin. Nie jest to wyliczenie dla konkretnej trasy na Pomorzu, lecz przykład pokazujący, dlaczego warto analizować powtarzalne przejazdy, zamiast kierować się wyłącznie odległością.</p><p>Do rachunku trzeba następnie dodać rzeczywiste stawki przewozowe, częstotliwość dostaw i sposób organizacji pracy floty. Dopiero takie zestawienie pozwoli ocenić, czy potencjalna różnica w czynszu rekompensuje mniej dogodny dojazd.</p><h2>Nowa obwodnica nie rozwiązuje wszystkich problemów transportowych</h2><p>Obwodnica Metropolii Trójmiejskiej zwiększyła możliwości przejazdu wokół aglomeracji, ale pomorska sieć drogowa nadal wymaga kolejnych inwestycji.</p><p>Dobrym przykładem jest fragment S6 pomiędzy węzłami Straszyn i Rusocin. Według danych Generalnego Pomiaru Ruchu 2025 średnie natężenie na tym odcinku przekraczało 46 tys. pojazdów na dobę. W październiku 2026 roku GDDKiA wybrała projektanta opracowania, które ma wskazać możliwości rozbudowy trasy i usprawnienia układu drogowego w rejonie połączenia z autostradą A1.</p><p>To ważne rozróżnienie: otwarcie nowej drogi może zmienić rozkład ruchu, ale nie daje gwarancji, że wszystkie sąsiednie odcinki przestaną być przeciążone.</p><p>Przedsiębiorstwa podejmujące wieloletnie zobowiązania dotyczące najmu powinny więc rozdzielać aktualną dostępność komunikacyjną od inwestycji dopiero planowanych. Projekt drogi, nawet zaawansowany, nie zastępuje istniejącego połączenia. Nie daje też pewności co do ostatecznego terminu oddania go do ruchu.</p><p>Z drugiej strony rozwój infrastruktury może uzasadniać ponowne przeanalizowanie lokalizacji, które wcześniej odrzucano ze względu na trudny dojazd. Dotyczy to zwłaszcza firm rozważających relokację, powiększenie powierzchni magazynowej lub uruchomienie dodatkowego punktu dystrybucyjnego.</p><h2>Jak wybrać magazyn w zmieniającym się układzie drogowym Pomorza?</h2><p>Punktem wyjścia powinno być określenie rzeczywistych kierunków transportu. Inne wymagania ma przedsiębiorstwo odbierające kontenery z portu kilka razy dziennie, inne dystrybutor zaopatrujący sklepy w Gdańsku i Gdyni, a jeszcze inne firma wysyłająca większość towarów poza województwo pomorskie.</p><p>W pierwszym przypadku ważna będzie odległość i niezawodność połączenia z terminalem. W drugim – dojazd do miejskich odbiorców. W trzecim pierwszeństwo może zyskać dostęp do A1, S6 i S7 oraz ograniczenie czasu przejazdu przez aglomerację.</p><p>Dopiero na tej podstawie warto zestawić konkretne nieruchomości. Wstępne porównanie lokalizacji i parametrów umożliwia przeglądanie ofert magazynów do wynajęcia (chociażby <a href="https://wynajemmagazynu.pl/przestrzenie-magazynowe/trojmiasto/">klikając tutaj w link</a>), obejmujących Gdańsk, Gdynię i wybrane miejscowości w otoczeniu aglomeracji. Po wytypowaniu obiektów trzeba zweryfikować dostępność powierzchni, warunki techniczne oraz rzeczywiste możliwości dojazdu.</p><p>Istotne pozostają także parametry samego magazynu. Wysokość składowania, nośność posadzki, liczba doków, wielkość dostępnego modułu czy możliwość obsługi różnych typów pojazdów mogą przesądzać o przydatności obiektu nawet wtedy, gdy jego lokalizacja wydaje się bardzo korzystna.</p><p>W przypadku działalności wymagającej częstych dostaw dobrym sposobem oceny jest sprawdzenie kilku typowych tras z każdego rozważanego magazynu. Warto uwzględnić poranny i popołudniowy szczyt komunikacyjny, transport ciężarowy oraz różnice między przejazdem w dzień a dostawą nocną. Pozwala to ocenić nie samą odległość, lecz przewidywalność codziennego transportu.</p><h2>Granice miasta przestają być najważniejszym kryterium</h2><p>Rozbudowa sieci drogowej Pomorza nie oznacza, że magazyny położone poza Gdańskiem automatycznie stają się lepszym wyborem od obiektów miejskich. Zmienia jednak sposób porównywania poszczególnych lokalizacji.</p><p>Żukowo i okolice nowych węzłów ekspresowych zyskały dodatkowe możliwości połączeń, południowe otoczenie Gdańska zachowuje znaczenie dla transportu krajowego, a lokalizacje portowe nadal mają szczególną wartość dla firm obsługujących handel morski.</p><p>Dlatego pytanie o to, czy lepiej wynająć magazyn w Gdańsku, czy poza miastem, nie ma jednej odpowiedzi. Odpowiednia lokalizacja to ta, z której towar może sprawnie dotrzeć do odbiorcy – z uwzględnieniem całej trasy, a nie wyłącznie adresu hali.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lechia rozbita przez Jagiellonię. Bolesna lekcja na Polsat Plus Arenie w Gdańsku]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29978,lechia-rozbita-przez-jagiellonie-bolesna-lekcja-na-polsat-plus-arenie-w-gdansku</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29978,lechia-rozbita-przez-jagiellonie-bolesna-lekcja-na-polsat-plus-arenie-w-gdansku</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 22:25:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-lechia-rozbita-przez-jagiellonie-bolesna-lekcja-na-polsat-plus-arenie-w-gdansku-1793264822.png" type="image/png" medium="image" /><description>To był wieczór, o którym kibice Lechii Gdańsk chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Biało-zieloni przegrali u siebie z Jagiellonią Białystok aż 0:6 w meczu 1/16 STS Pucharu Polski, obnażając różnicę w jakości, organizacji gry i skuteczności obu zespołów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kiedy w Pucharze Polski grają Lechia Gdańsk i Jagiellonia Białystok, to przynajmniej od kilku lat skojarzenie może być jedno – finał rozgrywek w maju 2019 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie. Wtedy Lechia po golu Artura Sobiecha wygrała 1:0 i po raz drugi w historii wywalczyła trofeum. Dziś w tych klubach grają już inni piłkarze, bo nawet te ekipy występują w innych ligach. Puchar Polski nie byłby jednak atrakcyjny, gdyby nie ilość niespodzianek czy sensacji. Te są w nim co roku i za taką pewnie kibice uznaliby wygraną biało-zielonych w meczu z Jagiellonią, która przecież reprezentuje Polskę w Lidze Europy.</p><p>Trener Lechii Władysław Łupaszko, zmienił nieco wyjściowy skład drużyny, bo w bramce stanął Szymon Weirauch, na środku obrony zagrał Wojciech Madej, na prawym skrzydle Javier Mena, a na lewym Igor Bambecki. O tym na ile to były skuteczne zmiany kibice mieli się przekonać późnym wieczorem.&nbsp;</p><h2>Jagiellonia bezlitośnie wykorzystywała błędy gdańskiej defensywy</h2><p>Od pierwszych minut inicjatywę przejęli goście, którzy długo utrzymywali się przy piłce i regularnie zagrażali bramce Lechii. Gdańszczanie próbowali odpowiadać pojedynczymi kontratakami, ale brakowało im dokładności i pomysłu na sforsowanie defensywy rywali.&nbsp;</p><p>W 34. minucie wynik otworzył Nik Prelec, a sześć minut później Ousmane Sow wykorzystał błąd gospodarzy i podwyższył prowadzenie na 2:0. Po przerwie nadzieje na odwrócenie losów spotkania szybko prysły. W 50. minucie Sow trafił głową po rzucie rożnym, a cztery minuty później Jesus Imaz dołożył kolejne trafienie. Jagiellonia bezlitośnie wykorzystywała błędy gdańskiej defensywy, a Sow skompletował hat-tricka w 61. minucie. Wynik ustalił w 68. minucie rezerwowy Dimitris Rallis, który wygrał pojedynek z obrońcami i pokonał Weiraucha.</p><p>Lechia nie miała argumentów, by przeciwstawić się rozpędzonemu rywalowi. Wprawdzie po strzale głową Władysława Blanuty piłka trafiła w słupek, ale był to jeden z nielicznych momentów, gdy gospodarze mogli mówić o pechu. Znacznie częściej problemem były błędy w ustawieniu, bierna postawa w defensywie i brak skutecznej odpowiedzi na ofensywę przeciwnika.&nbsp;</p><p>Porażka 0:6 to nie tylko bolesny wynik, lecz także poważny sygnał ostrzegawczy dla gdańskiego zespołu. Jagiellonia pokazała, jak wiele dzieli obie drużyny na boisku, a Lechia musi szybko wyciągnąć wnioski z tej dotkliwej lekcji.</p><p><strong>Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 0:6 (0:2)</strong></p><p>Bramki: Nik Prelec (34), Ousmane Sow (40, 50, 61), Jesus Imaz (54), Dimitris Rallis (68).</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gryfy Gospodarcze 2026 przyznane. Dwie nagrody dla firmy Ekoinbud, triumf gminy Szemud]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29976,gryfy-gospodarcze-2026-przyznane-dwie-nagrody-dla-firmy-ekoinbud-triumf-gminy-szemud</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29976,gryfy-gospodarcze-2026-przyznane-dwie-nagrody-dla-firmy-ekoinbud-triumf-gminy-szemud</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 20:49:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-gryfy-gospodarcze-2026-przyznane-dwie-nagrody-dla-firmy-ekoinbud-triumf-gminy-szemud-1793222897.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>28 października przyznano nagrody dla najdynamiczniej rozwijających się przedsiębiorstw na Pomorzu. Gala Gryf Gospodarczy 2026 odbyła się w Teatrze Wybrzeże. Uhonorowani zostali przedsiębiorcy, startupy, podmioty ekonomii społecznej i samorządy, a także dziennikarze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Czym jest Gryf Gospodarczy?</h2><p>Gryf Gospodarczy to coś więcej niż nagroda – to <strong>okazja, by pokazać ludzi i organizacje</strong>, które mają realny wpływ na rozwój Pomorza. Ich osiągnięcia dowodzą, że siła regionu <strong>rodzi się z odwagi w podejmowaniu nowych wyzwań</strong>, umiejętności dostrzegania szans i odpowiedzialności za wspólną przyszłość. Równie ważne jest to, by o tych zmianach mówić rzetelnie i zrozumiale.&nbsp;</p><tipcontent data-id="3299" data-module="Galleries" data-title="Gala Gryf Gospodarczy 2026 odbyła się w Teatrze Wybrzeże" data-image="https://static2.zawszepomorze.pl/data/media/2026/10/28/sm-1x1-gryf-pomorski-1793218177-54.jpg"></tipcontent><p>Bo silna gospodarka <strong>potrzebuje nie tylko przedsiębiorczych firm i dobrych pomysłów</strong>, lecz także wiarygodnej informacji, która pozwala świadomie oceniać zachodzące procesy, rozumieć ich znaczenie i podejmować decyzje w oparciu o fakty. To właśnie połączenie przedsiębiorczości, odpowiedzialności i zaufania tworzy solidne podstawy rozwoju Pomorza.</p><h2>Debata gospodarcza o przyszłości pomorskich firm</h2><p>Uroczystość poprzedziła <strong>debata gospodarcza</strong> „Pomorskie firmy 2035. Skąd będzie pochodzić ich przewaga konkurencyjna?". Dyskutowano m.in. na temat przyszłości <strong>pomorskiego przemysłu stoczniowego</strong> w kontekście bezpieczeństwa europejskiego i światowego.</p><blockquote><p>Patrzymy również na przemysł stoczniowy, ale w kontekście zagrożeń, które mamy zaraz za granicą. Nie zastanawiajmy się nawet, co robi Europa, tylko róbmy swoje. I to „swoje” jest robione naprawdę, bo jesteśmy w fazie budowy wielu okrętów wojskowych, wojennych, i dobrze, że tak się dzieje. Tak jak wspominałam, na pewno państwo czytacie i słyszycie, bo to zagrożenie jest, i u nas jest ono największe - mówiła <strong>Ewa Kruchelska,</strong> wiceprzewodnicząca Rady Nadzorczej CRIST S.A.</p></blockquote><h2>Systemy obronności NATO w Gdańsku</h2><p>W debacie udział wzięli <strong>Ewa Kruchelska</strong> (CRIST S.A.), dr hab. inż. <strong>Łukasz Kulas</strong> (Politechnika Gdańska / NATO DIANA Living Lab), <strong>Maciej Włodarczyk</strong> (IGLOTEX S.A.) oraz <strong>Robert Magiera</strong> (SpaceForest). Podczas debaty prelegenci także podkreślili <strong>kluczową rolę Pomorza dla bezpieczeństwa Polski</strong> i basenu Morza Bałtyckiego.&nbsp;</p><blockquote><p>Mamy bardzo dużo firm, które robią rewelacyjne rozwiązania w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa, systemów bezpieczeństwa. I jest teraz wyróżnionych już&nbsp;60 czy 70 spółek najlepszych z całego świata i w tym roku będzie i ich 150. I co roku kolejne 150.</p><p>Najlepsze rozwiązania będą instalowane w jednym miejscu na świecie, które się nazywa NATO DIANA Living Lab, które jest umiejscowione w Gdańsku - mówił <strong>dr hab. inż. Łukasz Kulas, </strong>prof. PG, współwłaściciel marki Revobeam.</p></blockquote><h2>Nagroda przeznaczona dla dziennikarzy</h2><p>Szczególne miejsce w konkursie zajęło <strong>„Pióro Gryfa"</strong> – kategoria skierowana do dziennikarzy mediów lokalnych i regionalnych, którzy opisują gospodarkę i przedsiębiorczość na Pomorzu.&nbsp;</p><p>„Pióro Gryfa" jest <strong>wyrazem uznania dla dziennikarzy</strong>, którzy dbają o jakość przekazu, sprawdzają informacje i pokazują znaczenie zmian gospodarczych dla mieszkańców naszego regionu. Ich praca <strong>nie tylko informuje, lecz także wzmacnia lokalną tożsamość</strong> i pomaga budować dojrzałą świadomą społeczność.</p><h2>9 kategorii i 12 laureatów</h2><p>W tegorocznej edycji w dziewięciu kategoriach <strong>wyłoniono 12 laureatów i 18 wyróżnionych</strong>. Nagrody przyznano za osiągnięcia w takich obszarach jak <strong>innowacyjność, eksport, inwestycje</strong>, rozwój kompetencji, zielona transformacja i ekonomia społeczna.&nbsp;</p><p>Doceniona została również gmina szczególnie przyjazna przedsiębiorcom.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/28305,gryf-gospodarczy-2026-pomorskie-wybiera-najlepszych-przedsiebiorcow#goog_rewarded"></oembed></figure><h2>Gryfy gospodarcze 2026. Lista laureatów i finalistów</h2><h4><strong><u>LIDER INNOWACJI </u></strong><u>PODKATEGORIA MIKRO I MAŁE PRZEDSIĘBIORTSTWA</u></h4><p>Laureat:&nbsp;</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e625078a41dc89f561ad6a706566b0549"><strong>Wiran s.p. Z.O.O z Gdyni</strong></li></ul><p>Wyróżnienia:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e596f5f42e85e86fada83c27d7332d8f4"><strong>AssisTech s.p. Z.O.O z Gdańska</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e8cd697f373c9b2d5be726945848c38f3"><strong>Explo Dive s.p. Z.O.O z Gdańska&nbsp;</strong></li></ul><h4><strong><u>LIDER INNOWACJI </u></strong><u>PODKATEGORIA ŚREDNIE I DUŻE PRZEDSIĘBIORSTWA</u></h4><p>Laureaci:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ecf240b2eb981d751f3027b175e13fa48"><strong>Grupa Ekoinnbud z Gdańska</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e388032ef1c9736c0658c58327d2861b8"><strong>Ambient System s.p Z.O.O z Gdańska</strong></li></ul><p>Wyróżnienia:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e8c9afc4e751b8725389be2751a54ea18"><strong>Grupa Progres z Gdańska</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e267b7ca1b64f555913a63f88eae66cde"><strong>Wikęd s.p. Z.O.O. z Luzina</strong></li></ul><h4><strong><u>LIDER EKSPORTU </u></strong><u>PODKATEGORIA MIKRO I MAŁE PRZEDSIĘBIORSTWA</u></h4><p>Laureat:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e73f30790d4de2e53208c467e32c9b305"><strong>Base Group s.p. Z.O.O z Koszwał</strong></li></ul><p>Wyróżnienie:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eea4dfc3cb2c4409da162fa3c283b520b"><strong>MG s.p. Z.O.O z Gdyni</strong></li></ul><h4><strong><u>LIDER EKSPORTU </u></strong><u>PODKATEGORIA ŚREDNIE I DUŻE PRZEDSIĘBIORSTWA</u></h4><p>Laureat:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e1e9fa8ff0e9987181cb730f917e5dcb9"><strong>Innokrea s.p. Z.O.O z Gdańska</strong></li></ul><p>Wyróżnienia:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="efeed8ca6353008c477ab3f4e8de138dc"><strong>Ambient System s.p Z.O.O z Gdańska</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e94e06dea0f9614789f71ec2ecb413bd0"><strong>Epcido z Gdańska</strong></li></ul><h4><strong><u>LIDER INWESTYCJI</u></strong></h4><p>Laureat:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="eb60e783130f781cac815ad02d58c7a06"><strong>Baltic Hub z Gdańska</strong></li></ul><p>Wyróżnienie:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e6ada951b36b34065721401e2f44a83fa"><strong>AS-PL s.p. Z.O.O z Gdańska</strong></li></ul><h4><strong><u>POMORSKI START-UP</u></strong></h4><p>Laureat:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e5f8ffcda50a0a4a97323cc64218e5482"><strong>autoM z Gdańska</strong></li></ul><p>Wyróżnienia:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e33b2ed35a5f9929d2b373ed440e98cac"><strong>Nautil s.p. Z.O.O z Kosakowa</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e765a84265e61e8fa46e54295137c9242"><strong>Subsee z Gdyni</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e0700d97bfe9f7825359c56230543aaa7"><strong>Technica Nova Baltica z Gdańska</strong></li></ul><h4><strong><u>LIDER ROZWOJU KOMPETENCJI</u></strong></h4><p>Laureat:&nbsp;</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="edffdc5171214f231cf047d1306066744"><strong>DORACO s.p. Z.O.O. z Gdańska</strong></li></ul><p>Wyróżnienia:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e5a28f0f22597cfc5c3174540d7888669"><strong>Bibus Menos s.p. Z.O.O. z Gdańska</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e8675edde280c1641f419e864f893a407"><strong>MG s.p. Z.O.O z Gdyni</strong></li></ul><h4><strong><u>LIDER ZIELONEJ TRANSFORMACJI</u></strong></h4><p>Laureat:&nbsp;</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e92c559fa90ebd07d502655bd6f3b6f41"><strong>Grupa Ekoinnbud z Gdańska</strong></li></ul><p>Wyróżnienia:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e539cc27fe86d884bf1b5db7317490579"><strong>Grupa GPEC z Gdańska</strong></li><li class="ck-list-marker-bold ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#2f3640;" data-list-item-id="ef8da41e025848f3f0cd0e698eb7170bd"><span style="color:#2f3640;"><strong>Polipack sp.j. PPHU z Gościnina</strong></span></li></ul><h4><strong><u>LIDER EKONOMII SPOŁECZNEJ</u></strong></h4><p>Laureat:&nbsp;</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="efd190360329022a4cda981f533d94a1f"><strong>Chorągiew Gdańska ZHP</strong></li></ul><p>Wyróżnienia:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ee9eea66e305beb19fa104414135c7167"><strong>Spółdzielnia Socjalna Dzierzgoński Smaczek z Dzierzgonia</strong></li><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e82d9055b9c20ef6b834f596c35966720"><strong>Spółdzielnia Socjalna Zeroban z Gdańska</strong></li></ul><h4><strong><u>GMINA PRZYJAZNA PRZEDSIĘBIORCOM</u></strong></h4><p>Laureat:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="e893d31a1e26b148d02014193213570f9"><strong>Gmina Szemud</strong></li></ul><h4><strong><u>PIÓRO GRYFA</u></strong></h4><p>Laureatka:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ec31962f9b52dd47dedc7a6ee8011d3a0"><strong>Wioletta Kakowska-Mehring</strong></li></ul><p>Wyróżnienie:</p><ul><li class="ck-list-marker-bold" data-list-item-id="ec76b2636eff76e9eed4d31cd7d10f0d0"><strong>Wojciech Piepiorka</strong></li></ul> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zmarł Zbigniew Kurczewski. Były napastnik Stoczniowca Gdańsk miał 71 lat]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29974,zmarl-zbigniew-kurczewski-byly-napastnik-stoczniowca-gdansk-mial-71-lat</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29974,zmarl-zbigniew-kurczewski-byly-napastnik-stoczniowca-gdansk-mial-71-lat</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 19:33:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-zmarl-zbigniew-kurczewski-byly-napastnik-stoczniowca-gdansk-mial-71-lat-1793213847.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nie żyje Zbigniew Kurczewski, były hokeista Stoczniowca Gdańsk. Urodzony w 1955 roku napastnik zapisał się w historii gdańskiego klubu, a Jego sportowe osiągnięcia stawiały Go w gronie zawodników branych pod uwagę przy ustalaniu składu reprezentacji Polski na najważniejsze międzynarodowe imprezy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kurczewski dołączył do <strong>Stoczniowca w 1976 roku,</strong> już po historycznym awansie gdańskiej drużyny do ekstraklasy. Wcześniej był zawodnikiem Polonii Bydgoszcz. Zespół znajdował się wówczas na początku nowego etapu swojej historii, a za jego wyniki odpowiadał legendarny trener <strong>Stefan „Papa” Csorich</strong>. To właśnie pod jego wodzą biało-niebiescy budowali swoją pozycję w krajowym hokeju.</p><h2>46 bramek w jednym sezonie</h2><p>Zbigniew Kurczewski występował na pozycji napastnika i należał do zawodników, którzy potrafili skutecznie wykorzystywać sytuacje strzeleckie. Jednym z najlepszych okresów w Jego karierze był sezon 1983/1984. Zdobył wówczas 46 bramek, odgrywając istotną rolę w zespole walczącym o powrót do krajowej elity.</p><p>Jego umiejętności sprawiły, że znalazł się w gronie kandydatów do kadry, która przygotowywała się do występu podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Sarajewie w 1984 roku. Ostatecznie nie znalazł się w olimpijskim składzie, jednak samo uwzględnienie Go wśród pretendentów do wyjazdu na najważniejszą sportową imprezę czterolecia świadczyło o jego pozycji w polskim hokeju.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/27381,nie-zyje-wlodzimierz-szymanski-dziennikarz-chodziarz-autor-ksiazek-nasz-kolega"></oembed></figure><p>Odejście Zbigniewa Kurczewskiego to smutna wiadomość dla środowiska hokejowego, a szczególnie dla dawnych sympatyków Stoczniowca Gdańsk. Zmarł 18 października w Sztokholmie, gdzie mieszkał od wielu lat. Dwa miesiące temu odszedł Bogdan Csorich, kolega z drużyny Zbigniewa Kurczewskiego.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Samochód wjechał do apteki w Bolszewie. Kierująca trafiła do szpitala]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29955,samochod-wjechal-do-apteki-w-bolszewie-kierujaca-trafila-do-szpitala</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29955,samochod-wjechal-do-apteki-w-bolszewie-kierujaca-trafila-do-szpitala</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 19:10:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-samochod-wjechal-do-apteki-w-bolszewie-kierujaca-trafila-do-szpitala-1793128669.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek, 27 października, w Bolszewie w powiecie wejherowskim. Samochód osobowy wjechał do wnętrza apteki przy ul. Zamostnej 3A. Kierująca pojazdem została przewieziona do szpitala.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Zgłoszenie o zdarzeniu strażacy otrzymali około godz. 16.25. J<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(8,8,9);">ak wstępnie ustalili policjanci, kierująca samochodem osobowym najpierw <strong>uderzyła w narożnik budynku marketu, </strong>a następnie, jadąc dalej, <strong>wjechała do wnętrza pobliskiej apteki</strong>. </span>Na miejsce skierowano <strong>siedem zastępów straży pożarnej</strong>, w tym cztery Państwowej Straży Pożarnej.</p><p><a href="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29944,dron-spadl-do-baltyku-w-poblizu-ustki-zandarmeria-wojskowa-ostrzega-mieszkancow">Dron spadł do Bałtyku w pobliżu Ustki. Żandarmeria Wojskowa ostrzega mieszkańców</a></p><p><strong>Kierująca samochodem była przytomna. </strong>Po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego<strong> została zabrana do szpitala</strong>, wcześniej p<span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(8,8,9);">olicjanci przeprowadzili badanie trzeźwości, <strong>które wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie</strong>. </span>Pomocy medycznej nie wymagała natomiast pracownica apteki, która również została przebadana przez ratowników i pozostała na miejscu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Baśniowa farma dyń w centrum Gdańska wciąż przyciąga tłumy]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29973,basniowa-farma-dyn-w-centrum-gdanska-wciaz-przyciaga-tlumy</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29973,basniowa-farma-dyn-w-centrum-gdanska-wciaz-przyciaga-tlumy</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 18:37:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-basniowa-farma-dyn-w-centrum-gdanska-wciaz-przyciaga-tlumy-1793213387.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Choć dyniowisko w centrum Gdańska zdobi plac koło Hali Targowej już od kilku dni, wciąż przyciąga tłumy. Młodzi, seniorzy i dzieci odwiedzają licznie dyniową farmę niezależnie od pogody i pory dnia. Trudno się zresztą dziwić, bowiem jesiennie przystrojony Plac Dominikański wygląda wyjątkowo.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><span style="color:#000000;">Bajkowa sceneria</span></h2><p><span style="color:#000000;">Altanki, ławeczki, huśtawka, drewniany mostek, wiatrak i stylowe latarnie – wszystko to przystrojone setkami dyń i jesiennych kwiatów, oświetlone girlandami świateł. Widok zachwyca zarówno małych, jak i dużych. Trudno oprzeć się wrażeniu, że wstąpiliśmy prosto do krainy z baśni.&nbsp;</span></p><tipcontent data-id="3297" data-module="Galleries" data-title="Farma Dyń ozdobiła Plac Dominikański w Gdańsku" data-image="https://static2.zawszepomorze.pl/data/media/2026/10/28/sm-1x1-farma-dyn-ozdobila-plac-dominikanski-w-gdansku-1793211015-0.jpg"></tipcontent><p><span style="color:#000000;">Nie można się też powstrzymać od robienia licznych zdjęć. Dyniowa farma w centrum Gdańska jest obecnie chyba najbardziej „instagramowym” miejscem w Trójmieście, a do najbardziej spektakularnych dekoracji ustawiają się kolejki chętnych do pozowania.</span></p><p><span style="color:#000000;">Dyniowisko znajduje się na Placu Dominikańskim i jest ogólnodostępne przez całą dobę. O ile pozwoli na to pogoda, będzie można ją zwiedzać jeszcze przez kilka najbliższych dni.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29960,dynie-przebrania-slodycze-zbliza-sie-halloween-skad-wzielo-sie-swieto-duchow"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jacek Karnowski o swojej byłej szefowej: Współpraca z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz była rzeczywiście trudna]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29972,jacek-karnowski-o-swojej-bylej-szefowej-wspolpraca-z-katarzyna-pelczynska-nalecz-byla-rzeczywiscie-trudna</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29972,jacek-karnowski-o-swojej-bylej-szefowej-wspolpraca-z-katarzyna-pelczynska-nalecz-byla-rzeczywiscie-trudna</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 17:50:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-jacek-karnowski-o-swojej-bylej-szefowej-wspolpraca-z-katarzyna-pelczynska-nalecz-byla-rzeczywiscie-1793208091.png" type="image/png" medium="image" /><description>Warto dostrzec w swoim oku belkę, niż u kogoś innego widzieć drzazgę. Pana premiera Tuska nigdy nie opuściła połowa partii, ani połowa ministrów. Panią minister Pełczyńską-Nałęcz wszyscy jej posłowie - mówi Jacek Karnowski, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Poczuł pan ulgę po odejściu szefowej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz?</strong></p><p>Myślę, że współpracę z panią ministrą najlepiej opisują członkowie jej byłej już partii - Polski 2050.</p><p><strong>Chodzi panu o to, że po odejściu pani Pełczyńskiej-Nałęcz członkowie Polski 2050 poszli na imprezę... posła PiS?</strong></p><p>Nie, o to raczej, że wszyscy panią minister opuścili, co dużo mówi o samym polityku, a w tym przypadku o (jeszcze do niedawna) szefowej partii. Żaden z posłów Polski 2050 nie poszedł za swoją szefową. Co więcej, nikt jej nie zatrzymywał. To mówi samo za siebie i tylko potwierdza, że pani Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie była dla swoich najbliższych współpracowników politycznych osobą łatwą we współpracy.</p><p><strong>Pan mówi bardzo ostrożnie. Ale wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w TVN24 nie gryzł się w język i zarzucił byłej ministrze przemocowe rządzenie m.in. w resorcie, dodając: - Jedyny Jacek Karnowski wytrzymał, bo musiał. Ale jak go widziałem każdego dnia w Sejmie i się pytałem: - Jak się masz, to uważał to za szyderstwo.&nbsp;</strong></p><p>Odpowiem tak: wiceministrowie w naszym resorcie, którzy nie byli posłami, nie mieli zbyt łatwego życia przy pani minister. Ograniczano im, na przykład, wyjazdy służbowe po Polsce, które były wręcz wpisane w ich charakter pracy. Ja byłem jako poseł w lepszej sytuacji; sam wielokrotnie wyjeżdżałem w delegacje jako poseł, a nie wiceminister, żeby po raz kolejny już nie prosić pani Pełczyńskiej-Nałęcz o zgodę na wyjazd. Ta współpraca była rzeczywiście trudna.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/7529,nasze-panstwo-zamiast-scigac-przestepcow-tropi-oponentow-politycznych-nl-i-stara-sie-ich-wsadzic-do-wiezienia"></oembed></figure><p><strong>Sama była ministra zarzuciła wcześniej Donaldowi Tuskowi </strong><span style="color:#000000;"><strong>„</strong></span><strong>przemocową kulturę zarządzania</strong><span style="color:#000000;"><strong>”</strong></span><strong>.</strong></p><p>Znam pana premiera od ponad 30 lat. To prawdziwy wymagający lider i czasami musi być twardy. Nierzadko podejmuje też trudne decyzje, ale przemocowości w jego zachowaniach nigdy ani ja, ani inni ministrowie nie zauważyliśmy. Warto dostrzec w swoim oku belkę, niż u kogoś innego widzieć drzazgę. Pana premiera nigdy nie opuściła połowa partii, ani połowa ministrów. Panią minister wszyscy jej posłowie.</p><p><strong>Jakie nadzieje wiąże pan z nową szefową - ministrą Agnieszką Bartol?</strong></p><p>Czytając życiorys zawodowy ambasador Agnieszki Bartol od razu widać, że to osoba kompetentna z szeroką wiedzą i ogromnym, wieloletnim doświadczeniem w pracy w instytucjach europejskich i rządowych. To przede wszystkim super ekspertka od Unii Europejskiej. Ostatnio Pani Agnieszka Bartol była stałą przedstawicielką RP przy UE, pierwszą kobietą na tym stanowisku. W przeszłości pracowała też w Kancelarii Premiera. Ma więc doświadczenie zarówno w pracy w administracji rządowej oraz – przede wszystkim - zagranicą, w tym także przy funduszach i budżecie unijnym. Od dwóch lat mam też przyjemność współpracować z panią ambasador, jak i z osobami z zespołu przyszłej Pani minister, w Brukseli. I to naprawdę są najwyższej klasy zawodowcy.&nbsp;</p><p><strong>Znowu pana szefową będzie kobieta. Nie ma pan z tym problemu, że zapytam przekornie?</strong></p><p>Pracę w samorządzie zaczynałem u boku Franciszki Cegielskiej, jednej z liderek i prekursorek polskiego i pomorskiego samorządu po 1989 roku. Bardzo dobrze wspominam ten czas. W Trójmieście mamy teraz same prezydentki, w skład władz Rady Miasta Sopotu też wchodzą same kobiety. Współpraca z wojewodą pomorską również układa się znakomicie. Po prostu liczy się fachowość i osobowość, a nie płeć.</p><p><strong>Jak pan sądzi, czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zostanie w polityce? A jeśli tak, to gdzie może szukać miejsca?&nbsp;</strong></p><p>O to proszę już pytać ją samą. Nie znam jej planów na przyszłość.</p><p><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gdańsk: osadzeni wyjdą z aresztu, by pomagać w przypadku klęsk żywiołowych]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29971,gdansk-osadzeni-wyjda-z-aresztu-by-pomagac-w-przypadku-klesk-zywiolowych</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29971,gdansk-osadzeni-wyjda-z-aresztu-by-pomagac-w-przypadku-klesk-zywiolowych</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 16:46:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-gdansk-osadzeni-wyjda-z-aresztu-by-pomagac-1793202684.png" type="image/png" medium="image" /><description>Podczas usuwania skutków wichur, podtopień lub innych gwałtownych zjawisk pogodowych Gdańsk będzie mógł liczyć również na wsparcie osób przebywających w gdańskim Areszcie Śledczym. W środę, 28 października, podpisano w tej sprawie porozumienie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Urząd Miejski w Gdańsku poinformował, że w środę, 28 października, zastępca prezydenta Gdańska ds. mobilności i bezpieczeństwa <strong>Piotr Borawski</strong> podpisał porozumienie z dyrektorem Aresztu Śledczego w Gdańsku <strong>Piotrem Trzcińskim </strong>regulujące dodatkowe wsparcie osadzonych w przypadku wystąpienia poważnych zdarzeń o charakterze żywiołowym.&nbsp;</p><blockquote><p>- Procedura zostanie uruchomiona wyłącznie w sytuacjach wymagających dodatkowych działań, takich jak skutki gwałtownych zjawisk pogodowych czy innych klęsk żywiołowych. Dotyczyć będzie m.in. usuwania ich następstw i przywracania porządku w przestrzeni miejskiej – informują w gdańskim Urzędzie Miejskim.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/24178,sztab-kryzysowy-w-kwidzynie-wiezniowie-odsniezaja-ulice-gardeja-odwoluje-lekcje"></oembed></figure><h2>Kiedy liczy się każda para rąk</h2><p>Miasto ma zyskać możliwość szybkiego zwiększenia liczby osób zaangażowanych w usuwanie skutków zdarzeń i przywracanie porządku. Oczywiście do zadań kierowane będą tylko osoby, które przejdą wcześniej weryfikację.</p><blockquote><p>– W sytuacjach kryzysowych liczy się każda para rąk do pracy i możliwość szybkiego działania. Porozumienie z Aresztem Śledczym pozwoli nam sprawniej usuwać skutki nawałnic i innych zdarzeń losowych, a także realizować prace porządkowe na rzecz miasta – mówi <strong>Piotr Borawski</strong>, zastępca prezydenta Gdańska ds. mobilności i bezpieczeństwa. – To konkretne wsparcie dla miejskich służb i racjonalne wykorzystanie publicznych pieniędzy. Ważne jest również to, że praca daje osadzonym możliwość zdobywania doświadczenia, uczenia się odpowiedzialności i przygotowania do powrotu do społeczeństwa. Na tym rozwiązaniu korzysta Gdańsk, ale także ludzie, którzy dostają szansę, by po odbyciu kary wrócić do normalnego życia.&nbsp;</p></blockquote> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[TVN w rękach Skydance. Ministerstwo ma 90 dni na ocenę przejęcia i może zablokować zmianę właściciela]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29970,tvn-w-rekach-skydance-ministerstwo-ma-90-dni-na-ocene-przejecia-i-moze-zablokowac-zmiane-wlasciciela</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29970,tvn-w-rekach-skydance-ministerstwo-ma-90-dni-na-ocene-przejecia-i-moze-zablokowac-zmiane-wlasciciela</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 15:54:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-tvn-w-rekach-skydance-ministerstwo-ma-90-dni-na-ocene-przejecia-i-moze-zablokowac-zmiane-wlasciciel-1793204108.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Paramount Skydance sfinalizował przejęcie Warner Bros. Discovery za ok. 110 mld dolarów, a wraz z nim pośrednio TVN. Teraz o losie polskiej stacji zadecyduje ministerstwo aktywów państwowych, które ma 90 dni na ocenę transakcji i może sprzeciwić się zmianie właściciela.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Paramount Skydance sfinalizował przejęcie Warner Bros. Discovery</strong>.<strong> </strong>Transakcję o wartości około 110 mld dolarów domknięto 6 października. Połączona firma działa pod nazwą Skydance, a na jej czele stoi <strong>David Ellison</strong>, syn <strong>Larry’ego Ellisona</strong>, współzałożyciela Oracle i jednego z najbogatszych ludzi świata. Na skutek tej transakcji w jednej grupie znalazły się m.in. CBS, CNN, HBO, Paramount i – pośrednio, przez holenderską spółkę zależną – polski TVN.</p><p>Stawka jest wysoka, bo TVN24 to jedna z dwóch najchętniej oglądanych stacji informacyjnych w Polsce. Według danych Nielsena we wrześniu kanał miał 4,78 proc. udziału w rynku wśród wszystkich widzów – nieco mniej niż Telewizja Republika (5,03 proc.). W grupie komercyjnej, czyli wśród widzów w wieku 16–59 lat, to jednak TVN24 prowadzi wśród stacji informacyjnych (2,88 proc. wobec 2,66 proc. Republiki). Główny kanał TVN wyprzedził we wrześniu Polsat i osiągnął 7,26 proc. udziału.&nbsp;</p><h2>Procedura czy zagrożenie</h2><p>TVN od grudnia 2024 znajduje się na rządowej liście podmiotów chronionych na podstawie ustawy z 2015 o kontroli niektórych inwestycji. Zmiana właściciela wymaga więc zawiadomienia ministra aktywów państwowych, który może się jej sprzeciwić, jeśli uzna, że zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi publicznemu. Zawiadomienie wpłynęło w połowie października, resort ma 90 dni na zakończenie postępowania. W skrajnym scenariuszu prawa właścicielskie Skydance w TVN – głosowanie, powoływanie zarządu, dywidendy – zostałyby zawieszone, a minister mógłby nakazać sprzedaż udziałów.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29200,od-wojny-po-polityczny-folklor-kampania-wyborcza-juz-trwa-napedza-ja-dzis-strach-afery-i-coraz-wiekszy-chaos"></oembed></figure><p>Minister <strong>Wojciech Balczun</strong> studzi emocje. – Uspokajam rozgrzane głowy. To czysta procedura, mamy na to 90 dni – mówił w Kanale Zero, przekonując, by sprawy nie upolityczniać. Innego zdania jest <strong>Bartosz Węglarczyk</strong>, redaktor naczelny Onetu, według którego przymusowa sprzedaż polskich aktywów jest „bardzo prawdopodobna”. Z kolei europoseł PiS <strong>Adam Bielan</strong> uważa postępowanie za spóźnione i absurdalne. – Żyjemy w oparach absurdu. To jest Monty Python – ocenił w programie WP.</p><p>Ani Ministerstwo Aktywów Państwowych, ani biuro prasowe TVN, do których wysłaliśmy pytania o stan postępowania i plany nowego właściciela, nie odpowiedziały.</p><h2>Kolacja na cześć Trumpa</h2><p>Skąd obawy o niezależność polityczną stacji? Nie jest tajemnicą, że rodzina Ellisonów otwarcie utrzymuje bliskie relacje z <strong>Donaldem Trumpem</strong>. W kwietniu David Ellison wydał w Waszyngtonie kolację na cześć prezydenta USA. CBS News, po wcześniejszym przejęciu przez Skydance według krytyków wyraźnie skręciło w stronę konserwatywną. Niepokój sytuacja wyrazili także Reporterzy bez Granic: dyrektor ich praskiego biura <strong>Pavol Szalai</strong> mówił o możliwych zmianach kadrowych w TVN24.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29834,koniec-zachwytu-donaldem-trumpem-w-polsce-te-liczby-nie-pozostawiaja-zludzen"></oembed></figure><p>David Ellison zapewnia, że firma „wierzy w pełną niezależność redakcyjną”. Na razie konkretne decyzje dotyczą głównie organizacji pracy. W tym tygodniu Skydance ogłosiło program dobrowolnych odejść – nie obejmuje on jednak Polski ani TVN – oraz powrót do biur na pięć dni w tygodniu, tych którzy do tej pory pracowali hybrydowo. Kiedy zmiana dotrze do Polski, nie wiadomo. <strong>Tomasz Ozimkiewicz</strong>, przewodniczący związku zawodowego w TVN, nie kryje, że pracownicy przyzwyczajeni do modelu hybrydowego nie będą zadowoleni.</p><h2>„Na razie niewiele na to wskazuje”</h2><p>Spokojnie do zmiany właściciela podchodzi gdański poseł KO <strong>Piotr Adamowicz</strong>, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Pytany przez nas, czy komisja zajmie się sprawą, odpowiada, że na razie nie widzi powodu.</p><blockquote><p>– Jeżeli będzie taka potrzeba, rząd powinien użyć narzędzi z ustawy, ale obecnie nie widzę większego powodu. O zmianach w TVN mówi się od ponad pół roku, a na razie niewiele na to wskazuje. Nie chcę spekulować. Poza tym, że część mediów się rozpisuje, że będą zmiany, konkretów nie ma – mówi zawszepomorze.pl.</p></blockquote><h2>Imperia miliarderów</h2><p>Na szerszy kontekst zwraca uwagę filozof i publicysta dr <strong>Tomasz Markiewka</strong>. Jego zdaniem polska dyskusja wokół TVN koncentruje się na niewłaściwym pytaniu.</p><blockquote><p>– W Polsce dyskusja o zmianie właściciela TVN sprowadza się głównie do pytania, czy nowy właściciel nie zechce zmienić linii politycznej stacji. Jedni się martwią, drudzy mają radochę. Umyka nam przy tym znacznie poważniejszy problem: postępująca koncentracja własności amerykańskich mediów i platform społecznościowych, która – jak widać – ma też konsekwencje dla Polski – napisał w środę na Facebooku.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29968,prof-arkadiusz-modrzejewski-swiadek-w-sprawie-grand-hotelu-zasluguje-na-ochrone-panstwa"></oembed></figure><p>Markiewka przypomina, że <strong>Elon Musk</strong> kontroluje X, <strong>Mark Zuckerberg</strong> – Facebooka i Instagrama, a <strong>Jeff Bezos</strong> jest właścicielem „Washington Post”. Wielkie fortuny coraz mocniej się przy tym splatają. Larry Ellison pomagał Muskowi kupić Twittera, a teraz – jak podał serwis Semafor – Musk zainwestował w Skydance około miliarda dolarów.</p><blockquote><p>– Mamy więc sytuację, w której jedni z najbogatszych ludzi świata nie tylko posiadają ogromne media i platformy społecznościowe, ale jeszcze wzajemnie finansują swoje przedsięwzięcia. Właściwie za chwilę trudno będzie przekazywać sobie informacje bez korzystania z medium lub platformy kontrolowanej przez któregoś z kilku amerykańskich miliarderów – zauważa. I dodaje z przekąsem: – Żaden problem, prawda? Wolny rynek sam zadba o debatę publiczną.</p></blockquote><p>Decyzja ministra w sprawie TVN powinna zapaść w ciągu kilku najbliższych miesięcy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[10-miesięczny Witek usłyszy głos mamy. Pierwsza taka operacja na Pomorzu]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29969,10-miesieczny-witek-uslyszy-glos-mamy-pierwsza-taka-operacja-na-pomorzu</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29969,10-miesieczny-witek-uslyszy-glos-mamy-pierwsza-taka-operacja-na-pomorzu</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 14:49:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-10-miesieczny-witek-uslyszy-glos-mamy-pierwsza-taka-operacja-na-pomorzu-1793202463.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Lekarze z Klinicznego Oddziału Otolaryngologii Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku przeprowadzili pierwszą na Pomorzu operację obustronnego jednoczesnego wszczepienia implantów ślimakowych. Pacjentem był 10-miesięczny chłopiec - Witek, który od urodzenia nie słyszał.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dzięki badaniom przesiewowym słuchu, przeprowadzanym rutynowo u noworodków w Polsce w pierwszych dniach życia, udaje się szybko wykryć dzieci z niedosłuchem. Pozwala to na odpowiednio szybką interwencję polegającą na wszczepieniu implantu ślimakowego.</p><blockquote><p>- U dzieci z niedosłuchem największym problem jest fakt, że małe dziecko nie zawsze może powiedzieć, że nie słyszy – tłumaczą lekarze. - Dlatego tak duża jest rola badań przesiewowych słuchu, które wykonywana są u noworodków w pierwszych dniach życia.&nbsp;</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29891,ratowala-serca-pacjentow-teraz-lekarka-z-gdanska-walczy-o-wlasne-zycie"></oembed></figure><h2>Dwa zabiegi podczas jednej operacji</h2><p>Rutyną jest jednak podzielenie terapii, czyli wszczepianie implantu najpierw na jedno ucho, a podczas kolejnej operacji – na drugie. Lekarze ze Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku jako pierwsi na Pomorzu wykonali obustronną jednoczesną implantację ślimakową u 10-miesięcznego dziecka.&nbsp;</p><blockquote><p>- Obecnie to jest światowy standard w leczeniu obustronnej wrodzonej głuchoty u małych dzieci – mówi dr hab. n. med. Dmitry Tretiakow, zastępca kierownika Klinicznego Oddziału Otolaryngologii w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku. - Implant ślimakowy składa się z części wszczepialnej i części zewnętrznej. Wszczepialna wprowadzana jest do ucha wewnętrznego do ślimaka, a część zewnętrzna jest aktywowana po miesiącu od operacji i służy temu, żeby zbierać dźwięki z otoczenia i przekazywać do części wewnętrznej.</p></blockquote><p>Operację przeprowadzono w środę, 21 października, a już dwa dni później, w piątek, chłopiec z rodzicami opuścił szpital.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29866,5-letnia-sara-z-gminy-skarszewy-sama-zorganizowala-pomoc-dla-nieprzytomnej-mamy"></oembed></figure><p>Problemy ze słuchem dotykają jednego-dwojga dzieci na tysiąc urodzeń.&nbsp;</p><blockquote><p>- Co roku w Gdańsku rodzi się ok. 50 dzieci, które mają lub będą miały problemy ze słuchem - mówi <strong>prof. dr hab. n. med. Andrzej Skorek</strong>, kierownik Klinicznego Oddziału Otolaryngologii w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku. - Pomoc tym dzieciom jest niesłychanie trudna. Wymaga to specjalistycznych badań, zespołów terapeutycznych.&nbsp;</p></blockquote><p><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Prof. Arkadiusz Modrzejewski: Świadek w sprawie Grand Hotelu zasługuje na ochronę państwa]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29968,prof-arkadiusz-modrzejewski-swiadek-w-sprawie-grand-hotelu-zasluguje-na-ochrone-panstwa</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29968,prof-arkadiusz-modrzejewski-swiadek-w-sprawie-grand-hotelu-zasluguje-na-ochrone-panstwa</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 14:22:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-prof-arkadiusz-modrzejewski-swiadek-w-sprawie-grand-hotelu-zasluguje-na-ochrone-panstwa-1793194241.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wyrok korzystny dla Onetu postawiłby prezydenta w bardzo złym świetle, nawet jeśli wyborcy znali te zarzuty przed drugą turą. A kobieta, która odważyła się zeznawać pod nazwiskiem, zasługuje na szacunek i ochronę – mówi politolog, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, dr hab. Arkadiusz Modrzejewski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Załóżmy, że sąd oddali pozew prezydenta i przyzna rację Onetowi, który pisał, że Karol Nawrocki, jako ochroniarz w Grand Hotelu, sprowadzał prostytutki dla gości. Czy taki wyrok może realnie zaszkodzić prezydentowi, skoro wyborcy znali te zarzuty już przed drugą turą, a mimo to go wybrali?</strong></p><p>Znać znali, ale co innego opinia, za którą nie stoi żadna sankcja prawna. Oczywiście ten wyrok nie przesądzi, czy Karol Nawrocki w przeszłości nie dopuścił się działań związanych z procederem, o którym pisał Onet. Jeśli jednak zapadnie na korzyść Onetu, sąd w dużym stopniu potwierdzi, że to, co portal napisał, było prawdą. To stawia osobę pana prezydenta w bardzo złym świetle. Nawet jeśli będziemy to tłumaczyć błędami młodości, które każdemu mogą się zdarzyć, zarzut tego kalibru będzie bardzo trudno wytłumaczyć nawet wyborcom, którzy oddali głos na Karola Nawrockiego. Mam oczywiście świadomość, że część z nich nic sobie z takich zarzutów nie robi.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29963,nawrocki-kontra-onet-dawna-kolezanka-prezydenta-zeznala-pod-nazwiskiem-prawicowe-media-wziely-sie-za-jej-zyciorys"></oembed></figure><p><strong>O ile w ogóle uwierzą. Niewiele na to wskazuje. Zaraz po zeznaniach świadek Onetu stała się obiektem ataków prawicowych publicystów.</strong></p><p>To zatrważające. Ta osoba miała odwagę wystąpić pod własnym imieniem i nazwiskiem, bez zniekształcania głosu. To świadczy o tym, że mamy do czynienia z kimś bardzo odważnym, komu należy się szacunek i ochrona, także ze strony służb państwa. Odważyła się na coś, co uważam za akt w pewnym sensie heroiczny. Stoi przeciwko niej nie aparat państwa, bo ten jest dziś w rękach koalicji demokratycznej, ale głowa państwa, bardzo duża siła polityczna, która za rok może przejąć władzę w Polsce, i bardzo zradykalizowani wyborcy Karola Nawrockiego oraz szeroko rozumianej prawicy.</p><p>O wiarygodności zeznań zdecyduje sąd. Zakładając jednak, że ta osoba mówi prawdę – a myślę, że jest to bardzo prawdopodobne, choćby ze względu na odwagę i formę, w jakiej to robi – należy się jej uznanie i ochrona państwa. Myślę też, że intelektualiści, ludzie kultury i mediów powinni jasno wyrazić uznanie dla kogoś, kto nie boi się stanąć po stronie prawdy.</p><p><strong>Jak taka nagonka wpłynie na gotowość ludzi do ujawniania się w sprawach dotyczących polityków?</strong></p><p>Właśnie dlatego tak ważne jest, żeby sądy, prokuratura i policja były jak najbardziej apolityczne. W państwie prawa wszyscy obywatele, także politycy, są równi wobec prawa. Nie ma równiejszych. Jeśli ktoś wie, że polityk dopuścił się – może nie bezpośrednio złamania prawa, ale naruszenia zasad moralnych, czegoś, co uderza w nasze poczucie moralności jako wspólnoty – to te instytucje dają mu poczucie bezpieczeństwa. Pewne poczucie, bo stuprocentowego bezpieczeństwa nie da się zagwarantować nigdy. Ale gdy policja, prokuratura, a co najgorsze sądy zostają upolitycznione, osoba, która staje po stronie prawdy, może sama zostać oskarżona, a za swój odważny czyn spotkać ją może niezasłużona, niesprawiedliwa kara. Tego powinniśmy się wystrzegać.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29734,wojciech-klicki-pegasus-to-jest-atomowa-bron-bez-atomowych-zabezpieczen"></oembed></figure><p>Niezależność sądów od jakiejkolwiek władzy politycznej to w państwie prawa warunek sine qua non. To ona gwarantuje obywatelom, że żadna władza nie wykorzysta sądownictwa przeciwko ich prawom, jak to się dzieje w krajach autorytarnych. Najlepiej widać to dziś na przykładzie Rosji, gdzie za nazwanie rosyjskiej agresji na Ukrainę wojną grożą srogie kary, a sądy je zasądzają. Dlaczego? Bo sędziowie nie są niezawiśli, tylko uzależnieni od polityków. Niestety istnieje zagrożenie, że po kolejnych wyborach upolitycznienie sądów zostanie przeprowadzone do końca – tak, jak próbowano to zrobić przez osiem lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, ale z jeszcze większą determinacją.</p><p><strong>Wróćmy do samego prezydenta. Tekst Onetu opublikowano 26 maja 2025, w trakcie kampanii wyborczej. Karol Nawrocki nie skorzystał wtedy z trybu wyborczego, w którym świadkowie zeznawaliby jeszcze przed drugą turą. Czy z dzisiejszej perspektywy była to trafna kalkulacja polityczna?</strong></p><p>Myślę, że tak. Gdyby oskarżenia się potwierdziły, istniało duże prawdopodobieństwo, że Karol Nawrocki przegrałby batalię o najwyższy urząd w państwie. Nawet jeśli część wyborców by nie uwierzyła, to ci, którzy by uwierzyli, po prostu nie poszliby głosować. Pamiętajmy, że część głosowała nie tyle za Karolem Nawrockim, ile przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu, a jeszcze bardziej przeciwko Donaldowi Tuskowi. Te osoby mogłyby się po prostu powstrzymać od udziału w wyborach. Myślę więc, że było to doskonale skalkulowane, a decyzja miała charakter bardzo polityczny. Wystarczyłby wyrok sądu, który w trybie wyborczym oddaliłby powództwo, uznając te informacje za prawdziwe, i z pewnością zaszkodziłoby to Karolowi Nawrockiemu. Jego wyborczy sukces byłby wątpliwy, a może wręcz niemożliwy.</p><p><strong>Przy założeniu, że powództwo zostanie oddalone, czy ta sprawa może wrócić jako paliwo w kampanii parlamentarnej?</strong></p><p>Dzisiejsza koalicja rządząca z pewnością będzie ten temat wykorzystywać. Pamiętajmy, że Karol Nawrocki nie jest prezydentem apolitycznym. Angażuje się po stronie prawicy, jest jej reprezentantem. Jeśli więc jego powództwo zostanie oddalone, będzie to jeden z elementów kampanii. Tych elementów będzie zresztą więcej. Mamy przecież aferę Zondacrypto, która nie została zgaszona, raczej się tli i czeka na odpowiedni moment. Spodziewam się, że przed wyborami ujrzy światło dzienne jeszcze kilka takich sytuacji, żeby nie powiedzieć: skandali. Po to, żeby zniechęcić do głosowania na prawicę tych jej wyborców, którzy czują pewien dyskomfort moralny, głosując na ugrupowania, które – mówiąc delikatnie – są z moralnością na bakier, mimo deklaracji i powoływania się na wartości chrześcijańskie i rodzinne. Można się spodziewać, że ten temat, jak wiele innych, będzie obecny w nadchodzącej kampanii.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29448,prezydent-chce-uzbroic-polakow-ci-ktorzy-na-co-dzien-maja-do-czynienia-z-bronia-maja-watpliwosci"></oembed></figure><p><strong>Czy to znaczy, że przeciwnicy prezydenta mogą sobie wobec niego pozwolić na wszystko?</strong></p><p>Nie, absolutnie. Kiedy przeglądam posty po stronie liberalno-lewicowej, czasem uważam, że niektórzy, włącznie z wybitnymi humanistami, mogliby ugryźć się w język albo w palce, zanim wypiszą na klawiaturze inwektywy pod adresem prezydenta. Musimy pamiętać, że Karol Nawrocki został wybrany w demokratycznych wyborach. Czy nam się to podoba, czy nie, ma demokratyczną legitymację i reprezentuje nasz kraj. Sugerowałbym więc trochę umiaru, mając na uwadze dobro wspólne.</p><p><strong>Spór o współpracę Lecha Wałęsy z SB pokazał, że przeszłość polityka potrafi dzielić opinię publiczną przez dekady. Czy sprawa Grand Hotelu może mieć podobną trwałość, czy raczej szybko zostanie zapomniana?</strong></p><p>Oczywiście mamy tu do czynienia z dwiema zupełnie różnymi sytuacjami, także w sensie oceny moralnej, aczkolwiek dostrzec możemy jedną analogię, jak spór polityczny przeniósł się do sali rozpraw. Myślę, że brak oczyszczenia się z tych zarzutów będzie kładł się cieniem na Karola Nawrockiego. Jeśli nie ma sobie w tej materii nic do zarzucenia, to wejście w spór prawny z podmiotem rozpowszechniającym te informacje, wydaje się być słuszną taktyką. Pytanie jednak, czy polityk zdoła wykazać swoją niewinność, bo jak na razie zeznania świadka wskazują na duże prawdopodobieństwo, że sytuacja opisana przez Onet się wydarzyła. I nawet jeśli, w tym czy innym wyroku, sąd potwierdzi prawdziwość artykułu Onetu, to niespecjalnie wierzę, w honorowe wyjście z tej sytuacji. Będzie się to cieniem kładło na lata prezydentury Karola Nawrockiego i z tym brzemieniem będzie się zmagał już do końca. Dlatego tak ważna jest transparentność i uczciwość w życiu publicznym. Każda osoba wchodząca do polityki musi mieć świadomość, że przestaje być osobą prywatną i to, co robiła w przeszłości – i nie chodzi tylko o łamanie prawa, ale też norm moralnych i obyczajowych – będzie prześwietlone. Dlatego, jeśli polityk ma jakieś obciążenia z przeszłości, powinien albo dziesięć razy zastanowić się, czy poświęcić się polityce, albo uczciwie przyznać się do popełnionych błędów. Tyle, że tak działa to w świecie idealnym. W świecie realnym politycy, chyba jak większość ludzi – choć boję się zawsze używać takich generalizacji – bardzo często posługują się podwójnymi standardami.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29481,jest-wniosek-o-umorzenie-postepowania-przeciwko-czlonkom-obwodowej-komisji-wyborczej-nr-17-w-gdansku"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Winny śmiertelnego wypadku w Chałupach nie trafi do więzienia]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29967,winny-smiertelnego-wypadku-w-chalupach-nie-trafi-do-wiezienia</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29967,winny-smiertelnego-wypadku-w-chalupach-nie-trafi-do-wiezienia</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 13:52:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-winny-smiertelnego-wypadku-w-chalupach-nie-trafi-do-wiezienia-1793192174.png" type="image/png" medium="image" /><description>Rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata próby, pięć lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, dozór kuratora oraz grzywna i koszty sądowe – taki wyrok, w środę, 28 października Sąd Rejonowy w Wejherowie wydał w procesie 19-letniego Dominika M. oskarżonego o spowodowanie w marcu tego roku śmiertelnego wypadku w Chałupach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W marcu 2026 roku na drodze wojewódzkiej w Chałupach Dominik M., prowadząc Mercedesa Sprintera, przekroczył prędkość o ok. 18 km/h, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas i uderzył w prawidłowo jadącego Volkswagena Golfa. Niestety, w wyniku wypadku zginęła 50-letnia kobieta. Oskarżony przyznał się do winy i wyraził skruchę.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/25471,tragiczny-wypadek-w-chalupach-kobieta-zginela-w-czolowym-zderzeniu"></oembed></figure><p>W środę 28 października zapadł wyrok. Sąd Rejonowy w Wejherowie uznał Dominika M. za winnego spowodowania wypadku i wymierzył karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na trzy lata.&nbsp;</p><p>Ponadto 19-latek ma pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Oskarżony musi też zapłacić grzywnę w wysokości 4 tys. zł oraz oddać blisko 8 tys. zł mężowi zmarłej kobiety kosztów poniesionych na pełnomocnika (on sam został zwolniony z kosztów sądowych).</p><p>Sąd, uzasadniając wymiar kary podkreślił, że 19-latek przyznał się do winy, wyraził skruchę oraz cieszy się dobrą opinią w środowisku lokalnym. Wyrok jest nieprawomocny.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wytwórnia narkotyków na działkach w Gdyni. Podejrzani w rękach służb]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29966,wytwornia-narkotykow-na-dzialkach-w-gdyni-podejrzani-w-rekach-sluzb</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29966,wytwornia-narkotykow-na-dzialkach-w-gdyni-podejrzani-w-rekach-sluzb</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 13:17:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-wytwornia-narkotykow-na-dzialkach-w-gdyni-podejrzani-w-rekach-sluzb-1793197727.png" type="image/png" medium="image" /><description>Na trzy miesiące trafili do aresztu 33- i 40-latek, którzy w Gdyni na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych przy ul. Hutniczej wytwarzali amfetaminę oraz uprawiali konopie. Grozi im kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni prowadzą – pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Gdyni – śledztwo w sprawie wytwarzania znacznej ilości substancji psychotropowych w postaci amfetaminy. W tej sprawie zatrzymano dwóch obywateli Polski w wieku 33 i 40 lat. Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Gdyni, gdzie przesłuchano ich w charakterze podejrzanych i przedstawiono zarzuty.</p><blockquote><p>- Prokurator zarzucił mężczyznom, że działając wspólnie i w porozumieniu, wytwarzali znaczną ilość substancji psychotropowych. Ponadto zarzucono im uprawę konopi innych niż włókniste. W celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Gdyni wnioski o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Sąd uwzględnił wnioski prokuratora i aresztował obu podejrzanych – informuje prokurator Prokuratury Okręgowej w Gdańsku <strong>Wioleta Noch</strong>.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29811,zlikwidowano-kolejne-laboratorium-narkotykow-warte-fortune"></oembed></figure><h2>Laboratorium na działkach</h2><p>Kilka dni temu na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych przy ul. Hutniczej funkcjonariusze zabezpieczyli płynną amfetaminę (ponad 3,5 kg) oraz sole amfetaminy (ponad 1,5 g,) które miały służyć do wytworzenia narkotyku. Policjanci odkryli też uprawę konopi innych niż włókniste.&nbsp;<br><br>Za wytwarzanie znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych grozi kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat, a za nielegalną uprawę konopi innych niż włókniste, grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Problemy się rozwiązuje, a nie stwarza&quot;– mówi sołtys Zapcenia, najpiękniejszej wsi Pomorza]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29965,problemy-sie-rozwiazuje-a-nie-stwarza-quot-mowi-soltys-zapcenia-najpiekniejszej-wsi-pomorza</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29965,problemy-sie-rozwiazuje-a-nie-stwarza-quot-mowi-soltys-zapcenia-najpiekniejszej-wsi-pomorza</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 12:04:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-problemy-sie-rozwiazuje-a-nie-stwarza-mowi-soltys-zapcenia-najpiekniejszej-wsi-pomorza-1793186665.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zapceń – maleńka wieś w gminie Lipnica w powiecie bytowskim. Maleńka, bo mieszka tu zaledwie 250 osób, ale jakich osób! To niezwykle zintegrowana społeczność, każdy zna każdego, ale o nikim złego słowa nie powie. Wspólnie wraz z sołtysem Henrykiem Hincem dokładają starań, by żyło im się dobrze, bezpiecznie, pięknie, czysto i coraz bardziej nowocześnie. Wystarczy raz tu przyjechać, by poczuć się zauroczonym, nie tylko pięknem tej sielskiej miejscowości, lecz także mieszkającymi tu ludźmi. I to chyba podbiło serca komisji konkursu „Piękna Wieś Pomorska 2026”. Zapceń wygrał tegoroczny finał wojewódzki, zyskując miano najpiękniejszej wsi na Pomorzu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><img class="image-style-align-left image_resized" style="aspect-ratio:738/644;width:20.33%;" src="https://static2.zawszepomorze.pl/data/wysiwig/2026/10/09/zawsze-pomorze-patronat.png" alt="„Zawsze Pomorze”, patronat" width="738" height="644">Zapceń – przed setkami lat… pustkowie</h2><p>Początki Zapcenia sięgają około <strong>1653 r.</strong> Przez wiele lat miejscowość była niewielką osadą, a&nbsp;jeszcze w&nbsp;XVIII wieku określano ją jako pustkowie. Jej nazwa nawiązuje do dawnego położenia <strong>„za jeziorem Pceń”</strong>, które zostało osuszone około 1865 <strong>r.</strong> Dziś w&nbsp;jego miejscu znajdują się stawy stanowiące charakterystyczny element miejscowego krajobrazu.</p><tipcontent data-id="3296" data-module="Galleries" data-title="Zapceń najpiękniejszą wsią Pomorza 2026" data-image="https://static2.zawszepomorze.pl/data/media/2026/10/28/sm-1x1-zapcen-najpiekniejsza-wsia-pomorza-2026-1793187129-0.jpg"></tipcontent><p>O historii miejscowości – tej dawnej i najnowszej - pięknie opowiadają sołtys <strong>Henryk Hinc</strong> i <strong>Wojciech Megier</strong>, biznesmen, radny, a przede wszystkim człowiek od lat związany z Zapceniem i wspierający wszystkie lokalne inicjatywy.</p><blockquote><p>- W Zapceniu mieszkają Kaszubi z dziada pradziada, nie napływowi mieszkańcy. Tu zawsze była Polska, tym bardziej, że kilkanaście kilometrów dalej szła granica. Ludzie tu lubią podkreślać swoją polską i kaszubską tożsamość – opowiada pan Wojciech.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29624,piekna-wies-pomorska-2026-ktora-wies-zagroda-okaza-sie-najpiekniejsze"></oembed></figure><h2>Wjeżdżających do wsi wita kościół na wzgórzu</h2><p>Sercem i wizytówką wsi jest kościół <strong>pw. Chrystusa Króla</strong>. Parafia powstała w <strong>1927 r.</strong> Gdy w <strong>1936 r.</strong> spłonęła pierwsza drewniana świątynia, zdecydowano o budowie kościoła murowanego, który stanąć miał na szczycie wzgórza. Tak też się stało. Kościół do dziś wita wjeżdżających do wsi, a w <strong>2024 r.</strong> przeszedł kapitalny remont.</p><p>W sąsiedztwie kościoła znajduje się plebania wraz z budynkami gospodarczymi. Często przyciągają większą uwagę niż sam kościół, a to za sprawą niezwykłej elewacji – malowideł, które na początku lat 80. wykonał osobiście budowniczy plebanii, <strong>ks. Henryk Piotrowski</strong>.</p><p>Zaskakuje również... cmentarz. Nie samo miejsce, choć jest piękne i zadbane, ale stanowisko tuż przy wejściu, obok kranu. Znajdują się tu konewki, grabki, szufelki itp. Każdy może z nich korzystać do woli, nie tylko w okresie Wszystkich Świętych.</p><p>I nikomu nie przyjdzie tu do głowy, by wynieść cmentarza choć jedno narzędzie. &nbsp;</p><blockquote><p>- Ten kościół, jak i jego otoczenie, to nasza duma – podkreśla pan Henryk. – Posadziliśmy wokół bardzo dużo zieleni i to w taki sposób, by przez cały rok cieszyła oko i zdobiła to ważne dla nas miejsce. Jak coś dopiero zaczyna kwitnąć, to inne zachwyca bujną zielenią i tak na przemian.&nbsp;</p></blockquote><p>Pan Wojciech natomiast zwraca uwagę, że we wsi wykorzystano oryginalny, rzadko spotykany w tak małych miejscowościach, centralny system nawadniania i zraszania.</p><blockquote><p>- Nie ma obaw, że ktoś zapomni podlać, cała zieleń przykościelna i w centrum wsi jest zraszana automatycznie. Przy takiej ilości kwiatów i krzewów ciężko byłoby biegać z konewką czy liczyć na deszcz. Dbamy o naszą zieleń, nie tylko z uwagi na koszt tych roślin, ale też włożoną przez mieszkańców pracę - mówi Wojciech Megier. &nbsp; &nbsp;</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29772,zapcen-w-gminie-lipnica-najpiekniejsza-wsia-pomorza-2026-roku-gala-finalowa"></oembed></figure><h2>Wszyscy słuchają się sołtysa?!</h2><p>Taka integracja jak w Zapceniu to rzadkość w skali nie tylko województwa pomorskiego. Czasem np. pojawia się post (bo swój profil w mediach społecznościowych też Zacpeń posiada, a jak!), że organizowane jest sprzątanie wsi, a w następnym już widać, że wszyscy grabią, zamiatają, pielą. I to nie garstka osób, ale wszyscy!</p><blockquote><p>- To prawda, nasi mieszkańcy chętnie angażują się w takie akcje, zarówno dzieci, jak i dorośli. Raz do roku sprzątamy całą wieś, przechodzimy jakieś 8 kilometrów terenu, naprawiając to, co zepsuła natura czy turyści. Nasi mieszkańcy nie śmiecą, ani na własnych posesjach, ani na gruncie gminnym czy kościelnym. Całą wieś traktują jak swój teren, o który dbają – mówi Henryk Hinc.</p></blockquote><p>I chyba dobrze, że wziął w tej rozmowie udział Wojciech Megier, bo natychmiast wtrącił, że pan sołtys jest za skromny i umniejsza swoją działalność i wpływ jaki ma na mieszkańców.</p><blockquote><p>- Sołtys nie tylko bardzo integruje ludzi, potrafi nakłonić ich do odrobiny wysiłku, ale też, co ważne, po wykonanej pracy umie ich trud nagrodzić. Na zakończenie zawsze mamy wspólną biesiadę, jakąś kiełbaskę, oranżadkę itd. – śmieje się pan Wojtek. – Pan Henryk jest niekonfliktowy, być może dlatego cieszy się takim autorytetem. Jak słyszy coś złego, mówi: „O tym się nie gada”, a najczęściej jak mantrę powtarza: „Słuchajcie, problemy się rozwiązuje, a nie stwarza”. No i taki jest sołtys. Te dwa powiedzenia znają wszyscy i powtórzą, czy w dzień czy w nocy. &nbsp;</p></blockquote><h2>Niezwykła integracja emerytów i rencistów</h2><p>Co ciekawe, od 10 lat prężnie działa w Zapceniu Stowarzyszenie Rencistów i Emerytów, założone i prowadzone przez byłą dyrektor szkoły.&nbsp;</p><p>- Na początku było w nim 8-10 osób, obecnie chyba około setki. To są ludzie nie tylko z wioski, nie tylko z naszej gminy, ale również spoza, ale są tak aktywni, że tylko pozazdrościć – mówi Wojciech Megier.</p><p>Spotykają się i prezentują kolejne pomysły na wspólne spędzenie czasu. To są lekcje tańca, spotkania z dietetykami czy propozycje zwiedzania bliższych i dalszych okolic.</p><blockquote><p>- Kilka razy w roku wyjeżdżają na wycieczki po Polsce, a nawet za granicę, ale też na na koncerty czy do teatru – opowiada sołtys. - Niektóre osoby całe życie pracowały na roli i nie miały czasu ani możliwości, głównie organizacyjnych, żeby zintegrować mieszkańców, wspólnie spędzać czas i oddawać się rozrywce czy kulturze. Dzięki naszej byłej pan dyrektor to się zmieniło – cieszy się Henryk Hinc.</p></blockquote><h2>Duma Zapcenia – Orkiestra Dęta</h2><p>Grają już razem 40 lat. Jedni (dwie osoby) są od początku, inni odeszli, ale w zamian przyszli nowi, młodzi, w tym dziewczyny.</p><blockquote><p>- Rocznie mamy około 25 występów. To są różne uroczystości, m.in. strażackie na terenie powiatu, dożynkowe, jubileuszowe czy patriotyczne, a zdarzają się też rodzinne – mówi pan Wojtek, który jest też menadżerem orkiestry. Oczywiście w okresie świątecznym dochodzą koncerty kolędowe w różnych kościołach - relacjonuje pan Wojciech.</p></blockquote><p>Sołtys dorzuca informację o młodziutkiej wokalistce – <strong>Patrycji</strong>.</p><p>- Ona śpiewa i to jak śpiewa! Uważam, że jak będzie chciała w tym kierunku się kształcić, to ma szansę, by kiedyś poznała ją cała Polska – dodaje sołtys.</p><h2>Strażacy nie tylko gaszą i ratują</h2><p><strong>Ochotnicza Straż Pożarna w Zapceniu</strong> powstała w&nbsp;<strong>1927 r.</strong> Za rok świętować będzie stulecie działalności. <strong>Zrzesza 79 druhów,</strong> którzy nie tylko dbają o&nbsp;bezpieczeństwo mieszkańców, ale&nbsp;też aktywnie uczestniczą w&nbsp;życiu społecznym miejscowości.</p><p>Na przestrzeni lat zmieniało się wyposażenie jednostki – od samochodu Żuk, przez Stara, aż po nowoczesną Scanię, zakupioną w&nbsp;2021 r. W roku <strong>2017</strong> oddano do użytku nową remizę. Wystarczy do niej wejść, by na własne oczy przekonać się, ile osiągnięć mają na swoim koncie miejscowi strażacy. Wszystkie ściany… praktycznie „wytapetowane” są dyplomami.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/player/embed/fc8a56d8034e6f7dbc94a8fca8db353d60bbe5a9" data-mid="713"></oembed></figure><h2>Wspólny sukces mieszkańców i samorządu</h2><p>Tak naprawdę, nie te sielskie widoki i działalność tej czy innej formacji zasługuje w Zapceniu na miano najpiękniejszej wsi, ale ludzie. Gdyby zorganizować konkurs na najbardziej… „pięknych” ludzi, pewnie ponownie wygrałby Zapceń.</p><p>Rzadko można spotkać ludzi tak zintegrowanych, tak dbających nie tylko o własne podwórko, ale też całą wieś, jak w Zapceniu.</p><p>Ludzie tu się znają i najzwyczajniej lubią. Każdy tu wie, że najlepszy sernik piecze <strong>pani Jadzia</strong>, najlepszą drożdżówkę <strong>pani Hela</strong>. W Zapceniu nie ma politykowania i choć często mówi się, że każdy sukces ma wielu ojców, akurat w tej wsi nikt z tym nie polemizuje.</p><blockquote><p>- Nasz sukces naprawdę ma wielu ojców. Trzeba uczciwie powiedzieć, że tych wszystkich rzeczy, które są w Zapceniu tak widoczne, nie dałoby się zrobić bez współpracy z samorządem gminy Lipnica. Ogromne podziękowania należą się radnym i wójtowi poprzedniej kadencji, panu <strong>Andrzejowi Lemańczykowi</strong>, który wspierał i finansował wiele inwestycji – mówi sołtys Henryk Hinc.</p></blockquote><h2>Ewenement na skalę województwa? Cała wieś oświetlona</h2><p>- To był wielki projekt i długo by o tym mówić, ale ważne, że się udało. Mamy inteligentne oświetlenie LED-owe. Od godziny 24 do 4 rana wszystko przygasa i palą się tylko miejsca wyznaczone. Co istotne, nawet nocą oświetlony jest kościół, cmentarz i centrum wsi – mówi pan Wojciech.</p><h2>Sali wiejskiej im zazdroszczono&nbsp;</h2><p>W poprzedniej kadencji samorządu we wsi wybudowano pierwszą w gminie Lipnica salę wiejską.</p><blockquote><p>- Byli tacy, co trochę zazdrościli, bo dlaczego w takiej małej wsi powstała tak ładna sala? Tłumaczyliśmy, że to sala połączona z Ochotniczą Strażą Pożarną, a u góry z oddziałem przedszkolnym. Bardzo mi zależało, żeby ten budynek żył i udało się. Nasza sala ma obłożenie na 80 procent weekendów - mówi pan Wojciech.</p></blockquote><h2>Piękna wieś? Zapceń na pewno!</h2><p>Bogactwem tej wsi są ludzie, jej mieszkańcy. To, że miejscowość jest tak piękna i czysta, to ich zasługa. Sołtys, radni, gmina mogą tylko mobilizować, ale to od ludzi – mieszkańców zależy, czy te starania wesprą i czy będą chcieli pomóc. W Zapceniu ludzie chcą.</p><hr><figure class="image"><img style="aspect-ratio:582/234;" src="https://static2.zawszepomorze.pl/data/wysiwig/2026/10/14/samorzad.png" alt="Samorząd Województwa Pomorskiego, logo" width="582" height="234"></figure> ]]></content:encoded><author>l.puzdrowska@zawszepomorze.pl (Lucyna Puzdrowska)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Lębork: alkohol, tytoń i papierosy bez akcyzy za ponad 1,2 mln zł]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29964,lebork-alkohol-tyton-i-papierosy-bez-akcyzy-za-ponad-1-2-mln-zl</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29964,lebork-alkohol-tyton-i-papierosy-bez-akcyzy-za-ponad-1-2-mln-zl</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 11:56:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-lebork-alkohol-tyton-i-papierosy-bez-akcyzy-za-ponad-1-2-mln-zl-1793185397.png" type="image/png" medium="image" /><description>Ponad 700 kg tytoniu, blisko 400 litrów alkoholu i ponad 600 szt. papierosów bez polskich znaków akcyzy zabezpieczyli w Lęborku funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej i lęborskiej policji. W trakcie działań zatrzymano 64-letniego Lęborczanina, któremu przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Lęborscy policjanci wraz z funkcjonariuszami pomorskiej Krajowej Administracji Skarbowej z Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni zabezpieczyli w pomieszczeniach zajmowanych przez 64-letniego mieszkańca Lęborka 720 kg tytoniu, 400 l alkoholu i ponad 600 szt. papierosów bez polskich znaków akcyzy. Gdyby towar ten trafił na rynek, straty Skarbu Państwa mogłyby wynieść nawet 1,2 mln złotych.</p><blockquote><p>- Wcześniej mundurowi w wyniku pracy operacyjnej ustalili, że ten właśnie mężczyzna może przechowywać u siebie znaczne ilości nielegalnego tytoniu i alkoholu. Ustalenia się potwierdziły, gdy w pomieszczeniach mieszkalnym, gospodarczym i w dwóch magazynach na terenie Lęborka funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli tytoń, papierosy i alkohol etylowy bez wymaganych oznaczeń akcyzowych – informują policjanci z Lęborka.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://youtube.com/watch?v=l8HZvZul4tE&amp;time_continue=0&amp;source_ve_path=NzY3NTg&amp;embeds_referring_euri=https%3A%2F%2Flebork.policja.gov.pl%2F"></oembed></figure><p>Policjanci zatrzymali 64-latka do dyspozycji prowadzących sprawę funkcjonariuszy Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni.&nbsp;</p><p>Mężczyzna usłyszał zarzuty popełnienia przestępstwa skarbowego zagrożonego karą pozbawienia wolności i/lub grzywną w wysokości 720 stawek dziennych, co tylko przy założeniu minimalnego wynagrodzenia może wynieść ponad 115 tysięcy złotych.<br>Postępowanie przygotowawcze w sprawie prowadzi Naczelnik Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nawrocki kontra Onet. Dawna koleżanka prezydenta zeznała pod nazwiskiem, prawicowe media wzięły się za jej życiorys]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29963,nawrocki-kontra-onet-dawna-kolezanka-prezydenta-zeznala-pod-nazwiskiem-prawicowe-media-wziely-sie-za-jej-zyciorys</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29963,nawrocki-kontra-onet-dawna-kolezanka-prezydenta-zeznala-pod-nazwiskiem-prawicowe-media-wziely-sie-za-jej-zyciorys</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 11:42:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-nawrocki-kontra-onet-dawna-kolezanka-prezydenta-zeznala-pod-nazwiskiem-prawicowe-media-wziely-sie-1793190708.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W toczącym się od 15 września procesie, który Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu, po raz pierwszy sąd dopuścił jawność. Natasza Geldon, dawna koleżanka prezydenta z ochrony sopockiego Grand Hotelu powtórzyła przed sądem, że obecny prezydent proponował jej dorabianie  na „doprowadzaniu dziewczyn” do hotelowych gości. Wywołało to falę hejtu na świadka ze strony zwolenników Nawrockiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Przełom w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Rozprawa Onet kontra Karol Nawrocki jawna</h2><p>Przed Sądem Okręgowym w Warszawie we wtorek, 27 października odbyła się pierwsza jawna rozprawa w procesie, który <strong>Karol Nawrocki </strong>wytoczył wydawcy Onetu, spółce <strong>Ringier Axel Springer Polska</strong>. Prezydent domaga się przeprosin za tekst <strong>Andrzeja Stankiewicza</strong> i <strong>Jacka Harłukowicza</strong> <i>„Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”</i>, opublikowany 26 maja 2025 roku, na sześć dni przed drugą turą wyborów. Nawrocki odpowiedział pozwem, za ten – jak to ujął – „stek kłamstw i nienawiści”.</p><p>Proces cywilny o ochronę dóbr osobistych ruszył 15 września, ale dotąd toczył się za zamkniętymi drzwiami. Tym razem sąd uwzględnił wniosek pełnomocników Onetu o jawność.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/21492,karol-nawrocki-pozywa-onet-za-artykul-o-grand-hotelu"></oembed></figure><h2>Zeznania Nataszy Geldon. Jedna rozmowa sprzed 20 lat</h2><p>Najważniejszym świadkiem była <strong>Natasza Geldon</strong>, dziś 39-letnia specjalistka od marketingu, która w wakacje 2006 i 2007 roku pracowała w hotelowej ochronie. W tekście Onetu występowała anonimowo, przed sądem – pod nazwiskiem.</p><blockquote><p>– Pewnego wieczoru, gdy miałam zmianę przy recepcji, zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu z kobietą i mężczyzną. Było to nietypowe, bo nie wprowadzaliśmy gości do hotelu. Szli we trójkę, rozmawiali ze sobą, była to sytuacja dość swobodna. Potem zauważyłam, że odprowadza mężczyznę, a potem windą pojechał z kobietą – zeznała <strong>Natasza Geldon</strong>.</p></blockquote><p>Gdy Karol Nawrocki wrócił na dół, zapytała, o co chodzi. Według jej relacji, odpowiedział, że można sobie dorobić, doprowadzając dziewczyny, i zaproponował, żeby się przyłączyła. Odmówiła.</p><p>Pełnomocnicy prezydenta i prowadząca sprawę <strong>sędzia Aleksandra Orzechowska</strong> dopytywali o szczegóły. Natasza Geldon przyznała, że wygląd kobiety niczego nie zdradzał, a przekonanie, że była to prostytutka, wyrobiła sobie dopiero po rozmowie z Karolem Nawrockim.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/28346,wetomat-kryptowaluty-i-sukcesja-po-kaczynskim-rok-karola-nawrockiego-w-palacu-prezydenckim"></oembed></figure><h3>Pytania sądu o rozbieżności w zeznaniach</h3><p>Sędzia odczytała fragment artykułu Onetu: <i>„Nagle widzę, że Karol wchodzi do hotelu z prostytutką i jej »opiekunem«” </i>– i zwróciła uwagę na różnicę między nim a zeznaniem. Na pytanie, czy widywała w hotelu prostytutki, świadek odpowiedziała, że była to tylko ta jedna sytuacja.</p><h2>Świadek prezydenta: Były, ale dyskretnie</h2><p>Wcześniej zeznawał<strong> Piotr Głuchowski</strong> z „Gazety Wyborczej”, który o pracy Karola Nawrockiego w <strong>Grand Hotelu </strong>napisał jako pierwszy, jesienią 2024 roku – i którego prezydent nie pozwał. Potwierdził, że jego źródłem był kolega Nawrockiego z młodości, ale tożsamości informatora nie ujawnił.</p><p>Zaskoczyło przesłuchanie<strong> Łukasza Franczaka</strong>, świadka zgłoszonego przez stronę prezydenta, kolegi Karola Nawrockiego ze studiów i hotelowej ochrony. Zapytany przez sąd, czy w Grand Hotelu bywały prostytutki, odpowiedział twierdząco.</p><blockquote><p>– Nie da się tak powiedzieć wprost, które to były prostytutki, bo to hotel, wszystko było dyskretnie. Zdarzyło mi się, że gość hotelowy prosił o odprowadzenie pani do taksówki – mówił <strong>Łukasz Franczak</strong>.</p></blockquote><p>Zastrzegł jednak, że o zorganizowanym procederze nie słyszał i nie widział, by Karol Nawrocki dzwonił po prostytutkę.</p><p>Sąd zobowiązał Onet do przekazania nagrań rozmów z dwojgiem informatorów, jeśli takie istnieją – o co wnosili prawnicy prezydenta.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29968,prof-arkadiusz-modrzejewski-swiadek-w-sprawie-grand-hotelu-zasluguje-na-ochrone-panstwa"></oembed></figure><h2>Dlaczego proces dopiero teraz?</h2><p>Do konfrontacji ze świadkami mogło dojść znacznie wcześniej. Karol Nawrocki pozwał Onet dzień po publikacji, ale nie w trybie wyborczym, w którym sąd rozstrzyga sprawę w ciągu 24 godzin – <a href="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/20062,rocky-z-gdanskich-siedlec-czyli-karol-czlowiek-ktory-zostal-prezydentem" target="_blank">zauważaliśmy to już po wyborach</a>. Teraz przypomina o tym „Gazeta Wyborcza”, przytaczając słowa Andrzeja Stankiewicza dla Gazeta.pl:</p><blockquote><p>– Jego prawnicy twierdzili, że nie można tego typu zarzutów rozstrzygać w trybie wyborczym. Jest to bzdura. Proszę sobie wyobrazić, co byłoby, gdyby złożyli taki pozew w kampanii wyborczej i nasi świadkowie zeznawaliby wtedy w ciągu 24 godzin. Ludzie usłyszeliby zeznania pani Nataszy i tego pierwszego świadka przed drugą turą wyborów.</p></blockquote><p>Zdaniem Andrzeja Stankiewicza, pierwszy informator Onetu zeznawał już we wrześniu, za zamkniętymi drzwiami, również pod nazwiskiem. Dziennikarz liczy, że sąd odtajni i te zeznania.</p><h2>Aktorka z Hollywood jako „pani Natasha”</h2><p>Zeznania obie strony politycznego sporu odczytały po swojemu. Część prawicowych publicystów zajęła się jednak nie tyle ich treścią, co samą Nataszą Geldon.&nbsp;</p><p>Jeszcze we wtorek, 27 października<strong> Sławomir Jastrzębowski</strong>, były redaktor naczelny „Super Expressu”, dziś prowadzący programy w Telewizji Republika, zamieścił na X zdjęcie kobiety w krótkiej, odsłaniającej pośladki sukience. Podpis: „Pani zeznaje w sprawie prostytutek w Grand Hotelu. Pani Natasha. Zdjęcie z jej fb”.</p><p>Internauci szybko ustalili, że fotografia przedstawia amerykańską aktorkę <strong>Sarah Shahi</strong>, znaną m.in. z serialu <strong>„Person of Interest”</strong>.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29555,im-gorzej-tym-lepiej-zaden-prezydent-nie-podwazyl-tak-naszej-wiary-w-panstwo"></oembed></figure><p>Wieczorem powiązany z Republiką portal Niezależna.pl, powołując się na wpisy dziennikarza tej stacji <strong>Mateusza Łonia</strong>, przypomniał występ Nataszy Geldon w <strong>„Faktach” </strong>TVN, jej współpracę z <strong>„Krytyką Polityczną” </strong>i wpis z 2015 roku, w którym jako pracownica sopockiej <strong>Zatoki Sztuki </strong>apelowała o podpisanie petycji w obronie tego klubu. W Zatoce działał skazany później na 15 lat więzienia <strong>Krystian W.</strong>, zwany „łowcą nastolatek”.&nbsp;</p><p>Nazajutrz BlaskOnline rozwinął ten wątek w osobnym tekście, sugerując, że Natasza Geldon powinna była coś zauważyć. Choć w jednym z akapitów autorka przyznaje, że nic nie łączy świadka z tamtymi przestępstwami, tytuł i lead mówią co innego.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29733,grzegorz-rzeczkowski-nie-nalezy-lekcewazyc-pozornie-marginalnych-politykow-i-dzialaczy"></oembed></figure><p>W podobnym tonie pisały wPolityce i wPolsce24 – o<strong> Czarnym Proteście</strong>, LGBT i „powiązaniach ze skrajną lewicą”. Portal Nasza Polska zilustrował tekst o „kompletnie niewiarygodnym świadku” jej prywatnymi zdjęciami z Facebooka.&nbsp;</p><p>Do chóru dołączyła <strong>Kancelaria Prezydenta</strong>. <strong>Karol Rabenda</strong> mówił w Telewizji Republika o „przemyśle pogardy” i ocenił, że sprawa jest „dęta”, bo opiera się na opowieści jednej osoby, która przypomniała sobie rozmowę sprzed 20 lat.</p><p>Sama Natasza Geldon jeszcze we wtorek w rozmowie w studiu Onetu mówiła, że spodziewa się fali hejtu i przekręcania jej słów. Nie pomyliła się.</p><h2>Finał procesu. Kiedy zeznawać będzie Karol Nawrocki?</h2><p>Sam Karol Nawrocki ma zeznawać <strong>18 stycznia 2027 roku</strong>, osobiście lub zdalnie; na zeznania na piśmie sąd się nie zgodził. Na tej rozprawie strony przedstawią też końcowe stanowiska.</p><p><i><strong>Będziemy tę sprawę relacjonować.</strong></i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dynie, przebrania, słodycze - zbliża się Halloween. Skąd wzięło się święto duchów?]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29960,dynie-przebrania-slodycze-zbliza-sie-halloween-skad-wzielo-sie-swieto-duchow</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29960,dynie-przebrania-slodycze-zbliza-sie-halloween-skad-wzielo-sie-swieto-duchow</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 11:28:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-dynie-przebrania-slodycze-zliza-sie-halloween-skad-wzielo-sie-swieto-duchow-1793192011.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W najbliższą sobotę 31 października na ulicach znów mogą pojawić się czarownice, duchy i wampiry. Halloween, choć kojarzone przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi, ma znacznie starsze, europejskie korzenie. Skąd wzięła się ta tradycja, ilu Polaków ją obchodzi i ile trzeba na to wydać? Sprawdźmy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Skąd właściwie wzięło się Halloween?</strong></span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Historia Halloween sięga ponad dwóch tysięcy lat i wiąże się z celtyckim świętem Samhain, obchodzonym na terenach dzisiejszej Irlandii i Wielkiej Brytanii. Wyznaczało ono koniec zbiorów i początek zimy. Według dawnych wierzeń był to szczególny czas, kiedy granica między światem żywych i umarłych stawała się wyjątkowo cienka. Rozpalano ogniska, a uczestnicy obrzędów zakładali przebrania, które miały chronić ich przed złymi duchami.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/22808,polacy-coraz-chetniej-obchodza-halloween-sklepy-pelne-dyn-kostiumow-i-slodyczy"></oembed></figure><p><span style="color:#2c2c2c;">Z czasem dawne zwyczaje zaczęły przenikać się z tradycją chrześcijańską. Nazwa Halloween pochodzi od angielskiego określenia <i>All Hallows' Eve</i>, oznaczającego wigilię Wszystkich Świętych.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Do Ameryki tradycje związane z Halloween przywieźli między innymi irlandzcy emigranci w XIX wieku. Tam święto stopniowo nabierało charakteru rozrywkowego. Z czasem pojawiły się popularne dziś przebieranki, dekorowanie domów i zbieranie słodyczy.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Dlaczego symbolem Halloween jest dynia?</strong></span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Halloween jest wydrążona dynia z wyciętą twarzą i umieszczonym wewnątrz światełkiem. Nazywa się ją <i>jack-o'-lantern</i>. Co ciekawe, pierwotnie w Irlandii podobne lampiony wykonywano z rzepy. Dopiero po przeniesieniu tradycji do Ameryki zaczęto wykorzystywać dynie, które były tam łatwiej dostępne i wygodniejsze do rzeźbienia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dziś podświetlone dynie zdobią domy, ogrody i witryny sklepowe. Obok nich pojawiają się sztuczne pajęczyny, nietoperze, duchy i szkielety.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Ilu Polaków obchodzi Halloween?</strong></span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Choć Halloween nie jest w Polsce oficjalnym świętem, ma i u nas swoich sympatyków, zwłaszcza wśród rodzin z dziećmi. Z badania przeprowadzonego na próbie 1130 dorosłych Polaków, którego wyniki opublikowano w październiku 2026 roku, wynika, że 12 proc. respondentów deklaruje coroczne obchodzenie Halloween w swoim gospodarstwie domowym. Kolejne 13 proc. świętuje ze względu na dzieci.&nbsp;</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/10790,straszny-dom-przy-jaskowej-dolinie-willa-kirsh-straszy-motywami-ze-znanego-horroru"></oembed></figure><p><span style="color:#2c2c2c;">Co ciekawe, 24 proc. badanych przyznaje, że choć raczej nie obchodzi Halloween, zdarza im się kupować słodycze dla dzieci. Z kolei 40 proc. w ogóle nie świętuje, a 11 proc. deklaruje sprzeciw wobec tej tradycji.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Ile kosztuje Halloween w 2026 roku?</strong></span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Wszystko zależy od tego, jak bardzo chcemy zaangażować się w przygotowania. Najprostsze dekoracje i akcesoria można kupić za kilka złotych, ale bardziej rozbudowane stroje i ozdoby oznaczają dodatkowe wydatki. W aktualnych ofertach handlowych można znaleźć między innymi dziecięce zestawy przebrań za 29,95 zł i kostiumy za 34,19 zł. Maska na Halloween kosztuje 7,95 zł, a kapelusz czarownicy 4,99 zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Do tego dochodzą dekoracje. Przykładowo ozdobę na drzwi można kupić za 3,99 zł, świecącą figurkę za 13,95 zł, a większego pająka z efektami świetlnymi i dźwiękowymi za 34,95 zł. Nieodłącznym elementem Halloween są również słodycze. Opakowanie żelków o wadze 800 gramów kosztuje w jednej z ofert 23,99 zł, a specjalne halloweenowe wiaderko lub torbę na cukierki można kupić za kilka złotych.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Stosunkowo niedroga może być sama dynia. W ofercie POLOmarketu obowiązującej od 21 do 27 października jej cena wynosi 1,99 zł za kilogram z kartą lojalnościową. Z kolei w gazetce Carrefoura na okres od 26 do 31 października dynia na Halloween została wyceniona na 99 groszy za kilogram, pod warunkiem skorzystania z odpowiedniej karty lub aplikacji.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29828,gniew-zamek-na-liscie-10-najciekawszych-europejskich-hoteli-na-halloween"></oembed></figure><p><span style="color:#2c2c2c;">Przykładowy zestaw obejmujący dziecięce przebranie, kilogram dyni, dekorację na drzwi, świecącą figurkę, torbę na cukierki i opakowanie słodyczy kosztuje około 78 zł. To jednak tylko orientacyjna kalkulacja na podstawie wybranych ofert.&nbsp;</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Cukierek albo psikus. O co chodzi w tej zabawie?</strong></span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Jednym z najbardziej znanych zwyczajów Halloween jest <i>trick or treat</i>, czyli „cukierek albo psikus”. Przebrane dzieci odwiedzają sąsiadów, prosząc o słodycze. Zgodnie z tradycją odmowa może oznaczać drobnego psikusa, choć współcześnie zabawa ma przede wszystkim charakter towarzyski.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W Polsce zwyczaj ten nie jest tak rozpowszechniony jak w Stanach Zjednoczonych. W niektórych miejscowościach dzieci chodzą od domu do domu, w innych Halloween ogranicza się do prywatnych imprez, szkolnych zabaw lub dekorowania mieszkań.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Warto przy tym pamiętać, że nie wszyscy chcą uczestniczyć w tej tradycji. Zabawa powinna odbywać się z poszanowaniem mieszkańców, którzy nie obchodzą Halloween.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Halloween a Wszystkich Świętych</strong></span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">W Polsce Halloween od lat budzi również kontrowersje. Przypada bowiem bezpośrednio przed 1 listopada, kiedy obchodzona jest uroczystość Wszystkich Świętych. Dla części osób przebieranki i zabawy związane z duchami są niewinną rozrywką. Inni, zwłaszcza ze względów religijnych, sprzeciwiają się obchodzeniu Halloween lub uważają, że nie pasuje ono do polskiej tradycji.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Oba dni mają jednak odmienny charakter. Halloween w swojej współczesnej, popularnej formie jest przede wszystkim okazją do zabawy, natomiast Wszystkich Świętych pozostaje uroczystością religijną. W Polsce jest to również czas odwiedzania grobów bliskich i rodzinnych spotkań.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Niezależnie od opinii o Halloween jedno jest pewne: dla części polskich rodzin koniec października oznacza już nie tylko przygotowania do odwiedzin na cmentarzach, lecz także zakup dyni, słodyczy i dziecięcych przebrań.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Uczniowie z Potęgowa poznawali w Gdańsku historię jachtu gen. Ryszarda Kuklińskiego]]></title>
            <link>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29958,uczniowie-z-potegowa-poznawali-w-gdansku-historie-jachtu-gen-ryszarda-kuklinskiego</link>
            <guid>https://www.zawszepomorze.pl/artykul/29958,uczniowie-z-potegowa-poznawali-w-gdansku-historie-jachtu-gen-ryszarda-kuklinskiego</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 11:03:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xga-16x9-uczniowie-z-potegowa-poznawali-w-gdansku-historie-jachtu-gen-ryszarda-kuklinskiego-1793190747.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Byli w stoczni, poznawali historię jachtu „Strażnik Poranka” i żeglowali na jachcie „Bonawentura”  - tak wyglądała wyjazdowa lekcja historii, w której uczestniczyli uczniowie z gminy Potęgowo. Inni też tak mogą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Spotkanie zorganizowano we współpracy z gdańską Fundacją Jack Strong, która prowadzi prace nad przywróceniem do życia legendarnego jachtu gen. Ryszarda Kuklińskiego, czyli słynnego „Strażnika Poranka”.&nbsp;</p><p>Podczas wizyty młodzież z Potęgowa odwiedziła stocznię, w której trwa remont jednostki. Uczniowie poznali historię jachtu oraz skomplikowane losy jego patrona. Wyjazd do Gdańska był okazją do połączenia edukacji historycznej z bezpośrednim kontaktem z pracami stoczniowymi i doświadczeniem żeglugi po Bałtyku. To bezcenny czas dla tych młodych ludzi, bo taka lekcja nie zdarza się często.&nbsp;</p><figure class="image image_resized" style="width:75%;"><img style="aspect-ratio:1536/2048;" src="https://static2.zawszepomorze.pl/data/wysiwig/2026/10/28/865753126-1088529410613837-8206121983586790122-n.jpg" width="1536" height="2048"><figcaption>fot. gmina Potęgowo</figcaption></figure><p>Fundacja Jack Strong chce, aby odrestaurowany „Strażnik Poranka” służył nie tylko jako pamiątka historyczna, lecz także jako miejsce spotkań i edukacji młodego pokolenia.</p><blockquote><p>- Zależy nam na tym, aby młodzi ludzie mogli poznawać historię nie tylko z podręczników, ale również poprzez bezpośrednie doświadczenia. Wizyta w stoczni, poznanie dziejów jachtu i rejs żaglowcem pozwalają połączyć wiedzę historyczną z praktycznym poznawaniem świata morza. Właśnie z myślą o takich inicjatywach przywracamy „Strażnika Poranka” do życia – podkreśla<strong> Leszek Pochroń Frankowski</strong>, prezes Fundacji Jack Strong.</p></blockquote><h2>Podarunek dla młodzieży</h2><p>„Strażnik Poranka” to jacht, na którym Ryszard Kukliński pływał przed laty jako wicekomandor i komandor Klubu Żeglarskiego Garnizonu Warszawskiego. Potem go kupił, a po powrocie do Polski, kiedy go odzyskał po konfiskacie przez władze PRL, przekazał jednostkę na cele szkoleniowe dla dzieci i młodzieży.</p><p>Wyprawa młodzieży z Potęgowa nad morze to nie tylko teoria, bo drugą częścią programu był rejs żaglowcem „Bonawentura”. Dla uczestników stanowił on okazję do poznania żeglarskich realiów i zdobycia nowych doświadczeń poza szkolną salą. W organizację przedsięwzięcia zaangażowała się Gmina Potęgowo, która podziękowała fundacji za przygotowanie programu i współpracę przy realizacji wyjazdu.</p><figure class="image image_resized" style="width:75%;"><img style="aspect-ratio:1530/2040;" src="https://static2.zawszepomorze.pl/data/wysiwig/2026/10/28/860365437-1106499608826917-3790966425161598784-n.jpg" width="1530" height="2040"><figcaption>fot. gmina Potęgowo</figcaption></figure><blockquote><p>- Chcemy, aby uczniowie z naszej gminy mieli możliwość uczestniczenia w inicjatywach, które łączą edukację z praktycznym doświadczeniem. Taki wyjazd pozwala poznawać historię w mniej konwencjonalny sposób, a jednocześnie daje młodzieży szansę na kontakt z morzem i żeglarstwem. Dziękujemy Fundacji Jack Strong za współpracę i przygotowanie tego spotkania - piszą przedstawiciele gminy Potęgowo na swoim profilu społecznościowym.</p></blockquote><p><strong>Żeglarskie doświadczenia młodzieży z Potęgowa mogą stać się udziałem innych. Ja kto zrobić?&nbsp;</strong></p><blockquote><p>- Wystarczy zgłosić się do nas, może to zrobić dyrektor szkoły albo wójt gminy lub np. przedstawiciel rodziców – mówi prezes Fundacji Jack Strong.</p></blockquote><p><strong>Kontakt: tel. 531730752 lub e-mail:</strong><span style="background-color:#F0F0F0;color:#080809;"><strong> F</strong></span><strong>undacja@jackstrong.org.pl.</strong></p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
