Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Muzeum Piaśnickie w Wejherowie oficjalnie otwarte

Pomorskim Katyniem i pomorską Golgotą nazwał minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński zbrodnię w Lasach Piaśnickich, której na ludności polskiej dopuścili się niemieccy naziści. Szacunki historyków mówią o 14 tysiącach ofiar egzekucji, prowadzonych dla zlikwidowania polskiej inteligencji oraz mieszkańców polskiego Wybrzeża. Dla upamiętnienia tych wydarzeń w piątek, 11 sierpnia w siedzibie dawnej Villi Musica w Wejherowie otwarte zostało Muzeum Piaśnickie, powstałe jeszcze w roku 2015 jako oddział Muzeum Stutthof w Sztutowie. Przygotowanie nowej siedziby wymagało prac o wartości ponad 25 milionów złotych.
Muzeum Piaśnickie w Wejherowie

Autor: Danuta Matloch | MKiDN

Muzeum Piaśnickie w Wejherowie otwarte w Villi Musica

Muzeum Piaśnickie w Wejherowie istnieje od 2015 roku, powstało jako oddział Muzeum Stutthof w Sztutowie. Zadaniem wejherowskiej placówki jest gromadzenie zbiorów dotyczących zbrodni w Piaśnicy, martyrologii narodu polskiego oraz pomordowanych na Pomorzu Gdańskim w latach 1939-1945 przedstawicieli innych narodów. Muzeum upowszechnia wiedzę o Piaśnicy jako miejscu ludobójstwa. Znaleźć tam można także informacje o innych miejscach martyrologii na Pomorzu.

PRZECZYTAJ TEŻ: Koniec remontu. Villa Musica przekształci się w Muzeum Piaśnickie

Villa Musica w Wejherowie. Historia

Siedzibą Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie jest przedwojenna willa, nosząca nazwę Villa Musica. To miejsce silnie związane ze zbrodnią piaśnicką. Willę wybudował w roku 1926 Franciszek Panek, wejherowski lekarz i społecznik. Budynek nawiązuje kształtem architektonicznym do dworku Józefa Piłsudskiego w Sulejówku.

Przed wybuchem wojny willa była niekwestionowanym salonem kulturalnym miasta, po wkroczeniu wojsk niemieckich ulokowano tam miejscowe Gestapo, czyli jednostkę zbrodniczej tajnej policji państwowej, która realizowała politykę eksterminacji ludności polskiej. W ogrodzie willi oraz jej piwnicach gromadzono przedmioty odebrane pomordowanym, także ich odzież. Dwie córki dr Franciszka Panka: Kazimiera i Stanisława, nauczycielki, znalazły się wśród pomordowanych w Lasach Piaśnickich.

PRZECZYTAJ TEŻ: Ofiarom Marszu Śmierci. Drugie wykonanie „Requiem Kaszubskiego”

Budynek zakupiono na potrzeby placówki w grudniu 2015 roku. Dostosowanie go do wypełniania funkcji nowoczesnego muzeum wymagało generalnego remontu i przebudowy. Wartość wykonanych prac wyniosła ponad 25 mln zł.

PRZECZYTAJ TEŻ: Spór o czołg w Wejherowie. Zniknie z miasta? „To symbol komunizmu!”

Muzeum Piaśnickie zostało uroczyście otwarte w piątek, 11 sierpnia z udziałem ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. Złożył on wieńce i zapalił znicze przy Sanktuarium Piaśnickim.

– To była zbrodnia sąsiedzka, bo to właśnie sąsiedzi przygotowywali się do eksterminacji tych, którzy byli najważniejsi dla polskiej wspólnoty narodowej, którzy tworzyli nową pomorską elitę i których lider mieszkał tutaj – w tym dworku, zamienianym dziś w instytucję kultury, niosącą pamięć o tamtych straszliwych wydarzeniach, które miały być zapomniane. Nie instytucjonalizowano ich w sposób, w jaki powinna to robić wolna Rzeczpospolita. To też zbrodnia nigdy nierozliczona. Nie zostali ukarani jej sprawcy, a ofiary i ich rodziny nie zostały zadośćuczynione – mówił Piotr Gliński.

Minister kultury wyraził podziękowanie wszystkim, którzy przyczynili się do powstania Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie. 

Zbrodnia w Lasach Piaśnickich. Nawet 14 tys. zamordowanych

Pierwsze egzekucje w Lasach Piaśnickich rozpoczęły się już późną jesienią 1939 roku. Po obozie koncentracyjnym Stutthof okolice Piaśnicy to miejsce największego ludobójstwa ludności polskiej, wskutek terroru hitlerowskiego. Liczba ofiar szacowana jest od 12 do 14 tysięcy zamordowanych. Trudno ją ustalić, z powodu celowego zacierania śladów przez niemieckich zbrodniarzy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama