Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Makurat Serwis Audi w Gdańsku

Kociewie to łagodna kraina – z cudami przyrody, bogactwem natury i tradycjami kulinarnymi

Kociewie to malownicza kraina, niemonotonna, lecz urokliwie zróżnicowana, pagórkowata, z krajobrazem, który warto chronić i pokazywać. Region zajmuje około 3,5 tys. km kw. Na pograniczu dwóch województw. W województwie pomorskim to: powiaty starogardzki i tczewski w całości oraz fragmenty powiatów: gdańskiego, kościerskiego, a także chojnickiego. W województwie kujawsko-pomorskim w obszar Kociewia wchodzi spora część powiatu świeckiego oraz fragment powiatu tucholskiego. Stolicą Kociewia (tutaj nikt nie ma wątpliwości) jest Starogard Gdański.
(fot. Karol Makurat)

Kociewie położone jest nad trzema rzekami: Wierzycą, Wdą i Dolną Wisłą. Obfituje w nadrzeczne i nadjeziorne cuda przyrody oraz bogactwo natury Borów Tucholskich. Znajdziemy tutaj trzy fortyfikacje pokrzyżackie w: Świeciu, Nowem, Gniewie. Nad całym regionem góruje pocysterski zabytek architektury – Bazylika Katedralna w Pelplinie i Muzeum Diecezjalne z jedynym w Polsce egzemplarzem Biblii Gutenberga. Tczew czaruje zabytkowymi mostami, starszymi niż Wieża Eiffela. Starogard Gdański przyciąga nie tylko ciekawą architekturą, ponad 800-letnią historią i szlakiem Kazimierza Deyny, legendy światowego futbolu.

Dlaczego Kociewie?

Nazwa regionu odnotowana została dopiero na początku XIX wieku. Na Pomorzu trwała wojna francusko-pruska. Oddziały polskie walczyły przeciwko zaborcy. Podpułkownik Józef Hurtig raportował Janowi Henrykowi Dąbrowskiemu, że wysyła „patrol ku Gociewiu”. Ten fragment oficerskiego listu z 10 lutego 1807 r. wysłany z Nowego nad Wisłą jest pierwszym historycznym zapisem nazwy regionu Kociewie. Od kilku lat na pamiątkę tego wydarzenia obchodzi się Światowy Dzień Kociewia (10 lutego). Wciąż jednak nie zakończyły się dyskusje na temat pochodzenia nazwy regionu.

- Istnieje wątpliwość, czy występuje tu pomyłkowa zamiana liter (K>G), czy też jest to dowód na niewątpliwy związek tej krainy z obecnością Gotów. W wierszu pisanym gwarą pt. „Szczaście ji pón” (też z początku XIX wieku) występuje nazwa Koczewie – czytamy na stronie powiatu świeckiego. - W drugiej połowie XIX wieku choronimem Kociewie posługiwali się Florian Ceynowa i Oskar Kolberg. Regionaliści z Kociewia dają pierwszeństwo powiązaniom nazwy ze słownictwem ”wodnym” wskazującym, że teren regionu wyznacza Wisła, Wierzyca i Wda, występują tu też liczne jeziora. Kuszącą formą wyjaśnienia jest wspomnienie Gociewia. Może jednak najbardziej przekonującą powinna być hipoteza, że Kociewie jako region pomorski na południe od Kaszub było ich Kóńcewiem ([kasz] - kóńc - koniec).

Herb i hymn Kociewia

Herbem regionu jest czerwony gryf na trójbarwnym polu symbolizujący wspólnotę kultury trzech powiatów wpisanych w mapę Polski, o czym dobitnie wspomina ks. dr Bernard Sychta w tekście uznawanym za hymn kociewski.

Pod koniec XX wieku Kociewie bardzo się ożywiło, o czym świadczy zorganizowanie sześciu już Kongresów Kociewskich (1995, 2000, 2005, 2010, 2015, 2020). Plon działania regionalistów wspartych przez samorządy gmin i powiatów, przedstawiono w coraz to grubszych księgach. Wszystko służy dobrze rozwijającej się edukacji regionalnej.

Na trwałe wpisali się w historię i kulturę regionu

Obraz Kociewia tworzy nie tylko ziemia wyznaczona na mapie przez Wisłę i jej dopływy, urozmaicony krajobraz z osobliwą roślinnością, a także historyczne zabytki i przede wszystkim ludzie, którzy na trwałe wpisali się w historię i kulturę regionu. Wypada tu wymienić dra Floriana Ceynowę – pierwszego wybitnego regionalistę (w Świeciu drukowano jego prace, spoczywa w Przysiersku); wspomnianego już ks. dr Bernarda Sychtę – badacza gwary kociewskiej; ks. dr Władysława Łęga - opracował etnografię okolic Świecia, był duszpasterzem w Grucznie; Alfonsa Hoffmana (elektrownie Gródek, Żur), który sprawił że prąd stąd popłynął do budującej się Gdyni - był twórcą elektryfikacji Pomorza. Z południowym Kociewiem kojarzą się nazwiska współczesnych - obecnie niepospolitych, m.in.: Janusz Józefowicz, Robert Mazurek, Tobiasz Staniszewski, Robert Janowski, a dalej na północ - w Skórczu - Sławomir Pstrong. Starogard Gdański chlubi się Kazimierzem Deyną, Andrzejem Grubbą, Anną Szarmach; Tczew - Aleksandrem Scultetim, Johannem Reinholdem Forsterem czy Grzegorzem Ciechowskim, a Osiek – Wojciechem Cejrowskim, który często przywołuje ten region w swoich podróżniczych programach.

O jeściu na Kociewiu, czyli przez żołądek do serca

- Prosimy do karczm, a ta u nas niejedna - Nowa Karczma, Kamienna Karcza, Mała Karczma, Lipska Karczma - czytamy na stronie Lokalnej Organizacji Turystycznej KOCIEWIE. - Poza świeckimi powidłami, regionalna kuchnia kociewska zasmakuje smakoszom wieloma innymi przysmakami. Na dzień powszedni chleb rżany i zacierka, a także szturane bałabuny i ganste mleko. Po ciężkiej pracy parzybroda i kartofle kraszone zasmażką oraz szpyrkami. Na niedzielę karbónada. Jeśli to czas postu, to tylko śledzik i chudy żur, lecz jeśli pora karnawału, nie może zabraknąć grochowinek i ruchanków!

Można znacząco się uśmiechnąć na myśl tego ostatniego regionalnego przysmaku, ale warto go skosztować. Ruchanki to po prostu drożdżowe placuszki, racuchy (kiedyś robiono je z ciasta chlebowego). Ich nazwa pochodzi od „ruszenia” drożdży, na których są robione.

Kuchnia kociewska ma w sobie po trochu składowe wszystkich kultur, które przewinęły się przez ten teren (niemieckiej, polskiej chłopskiej i dworskiej, mennonickiej). To swoisty przegląd historyczny na stołach i talerzach współczesnych Kociewiaków. W ostatnich latach bardzo uaktywniły się koła gospodyń wiejskich i innych stowarzyszeń, które wyszukują w domach mam, cioć i babć stare receptury i popularyzują tradycyjne smaki kuchni kociewskiej. Wiele lokalnych gospodarstw agroturystycznych podejmuje się produkcji produktów i potraw kuchni regionalnej.

- Okazji do ucztowania na Kociewiu nie brakuje – bożonarodzeniowe kolędowanie z gwizdorami, wielkanocne świętowanie z kraszankami i smagustem, sobótkowe ognie, dożynkowe snopy czy wesele po kociewsku – przekonują działacze LOT Kociewie. - Przy każdej okazji za stołem zasiądzie cała, kociewska rodzina: z Tucholskich Borów wyjdą Lasacy, z północnych stron ze swoich wzgórz zejdą Górale, na chwile spotkania swe domy opuszczą Piaskarze ze Śliwic, z nadwiślańskich nizin przybędą Olędracy, z ziem peplińskich Feteracy, a z Tczewa zawitają Samburczycy.

Zatem prosimy, prosimy na Kociewie!

Informacje z Kociewia znajdziesz TUTAJ

Pytasz sia, gdzie Kociewiaki

Majó swoje dómi,

Swe pachnące chlebam pola,

Swoje sochi, bróny?

 

ref. 2x

Gdzie Wierzyca, Wda

Przy śrebnym fal śpsiwie

Niesó woda w dal,

Tam nasze Kociewie

 

Czy to my tu na Kociewiu,

Czy Borusy w borach,

Czy Lasaki, czy Kaszuby

Na maorzu, jeziorach

ref. 2x

 

Jedna Matka nas,

Wszystkich kolybała,

Pokłóńma sie w pas:

Tobie, Polsko, chwała

Hymn Kociewia



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama Kampania 1,5 % Fundacja Uśmiech dziecka