Porosty z czerwonej listy, 140-letnie buki i zagrożona muchołówka mała. Czy powstanie rezerwat „Lasy Sopockie”?

Są rezerwaty, które czekają w Polsce na utworzenie od 30 lat. Czy w przypadku sopockiego rezerwatu będzie inaczej? Tuż po wyborach parlamentarnych, 19 października, na biurko dyrektor RDOŚ w Gdańsku trafił wniosek o utworzenie pierwszego w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym rezerwatu "Lasy Sopockie".
Dorota
Abramowicz
3.11.2023 / 16:40

Rezerwat "Lasy Sopockie" Czego chcą mieszkańcy?

Od maja tego roku mieszkańcy Sopotu mieli szansę wypowiedzieć się, czy w lasach otaczających Sopot ma powstać rezerwat przyrody "Lasy Sopockie". Postulat powołania rezerwatu pojawił się 4 lutego 2021 r. w rezolucji podjętej przez Radę Miasta Sopotu. W dokumentacji projektowej czytamy m.in., że jest to wyjątkowy w skali regionu kompleks starodrzewów bukowych, ze znacznym udziałem lasów w wieku ponad 140 lat. Występuje tam ponad 100 gatunków roślin, zwierząt oraz grzybów chronionych, zagrożonych i rzadkich w skali regionu lub kraju. Wyróżniającą cechą tego obszaru są także unikatowe walory krajobrazowe.

Wyniki konsultacji przedstawiono pod koniec października br. Ważne ankiety wypełniły 1004 osoby. Tylko 119  uczestników było przeciwnych utworzeniu rezerwatu, za jego powstaniem opowiedziało się 981 badanych. Z tego 681 ankietowanych uznało, że pod uwagę powinien zostać wzięty wariant maksymalny, czyli objęcie ochroną całego obszaru o powierzchni ponad 300 ha lasów, leżących na zachód od kurortu. Z tego  około 90 proc. znajduje się w granicach administracyjnych Sopotu. Pozostała część, około 10 proc. powierzchni, leży w granicach administracyjnych miasta Gdyni, a konkretnie w dzielnicy Wielki Kack.

- Zachodnie naroże projektowanego rezerwatu jest rzeczywiście w granicach gminy Gdynia, co musiało być uzgodnione z władzami miasta - potwierdza Dariusz Ożarowski, starszy specjalista ds. edukacji z Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. - Są to działki po wschodniej stronie obwodnicy. Od strony zachodniej włączone są dwa oddziały lasów komunalnych miasta Sopotu, a trzon rezerwatu mają stanowić lasy zarządzane przez Nadleśnictwo Gdańsk.

Nie było nas, był las

Z obszernej dokumentacji projektowej rezerwatu przyrody „Lasy Sopockie”, opracowanej przez zespół koordynowany przez doktora biologii i ornitologa Andrzeja Jermaczka na zlecenie Miasta Sopot, dowiadujemy się, że obszar ten w większości był zalesiony od co najmniej 200 lat! "Już w drugiej połowie XIX wieku tereny te zaczęto postrzegać i urządzać jako przestrzeń turystyczno-rekreacyjną, powiązaną z sąsiadującą miejską zabudową rezydencjalną dzielnic Sopotu i pobliskiej Oliwy - podkreślają autorzy dokumentacji.

Obecnie na terenie planowanego rezerwatu występuje na ponad 100 gatunków roślin, zwierząt i grzybów chronionych, zagrożonych i rzadkich w skali regionu lub kraju.W trakcie inwentaryzacji w 2021 r. stwierdzono 123 gatunki roślin naczyniowych, z których dwa - śnieżyczka przebiśnieg oraz cis pospolity- objęte są ochroną częściową.

Rezerwat Lasy Sopockie

Wśród 111 gatunków grzybów wielkoowocnikowych rosnących w trójmiejskim lesie są także gatunki rzadkie i zagrożone. Głównie przez prowadzenie intensywnej gospodarki leśnej, czyli wycinki starych i osłabionych drzew oraz usuwanie zalegającego w lesie drewna, co powoduje niszczenie siedlisk niezbędnych do rozwoju grzybów. Znaleziono również bardzo krytycznie zagrożone porosty z "czerwonej listy" - złociszek jaskrawy, pawężnicę łuseczkowatą i pawężnicę Degena.

Żyje tu 210 gatunków owadów, 7 gatunków ślimaków (w tym rzadki na północy Polski ślimak ostrokrawędzisty) , 3 gatunki skorupiaków, i po jednym gatunku parecznika i pająka. Wprawdzie ryb i gadów nie znaleziono, ale za to mamy jeden gatunek płaza, 28 gatunków ptaków (najliczniejsze to zięba, świstunka i rudzik, ale także zagrożona i rzadka także muchołówka mała, jastrzębie, puszczyki) oraz 15 gatunków ssaków, z czego prawie połowa to gatunki chronione. Mowa m.in.o nietoperzu borowiaczku oraz karlikach: malutkim i drobnym. do tego dochodzą borsuki, sarny, lisy, jelenie i oczywiście dziki.

No i drzewa, z dominującymi bukami. Rośnie tu  co najmniej 300 okazałych drzew
o obwodzie ponad 200 cm w pierśnicy. Niektóre z nich objęto ochroną pomnikową. Takim pomnikiem przyrody jest spleciony z sosną buk, którego znajdziemy idąc od sanatorium "Leśnik" do Wielkiej Gwiazdy.

Wniosek i co dalej?

Jedynym organem, która może podjąć decyzję o ustanowieniu rezerwatu jest Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska.  Co istotne - utworzenie rezerwatu nie oznacza automatycznego zakazu wstępu do lasu. RDOŚ może  wyznaczyć trasy spacerowe, rowerowe, zgodzić się na spacery z psami oraz na zbieranie grzybów od początku sierpnia do końca października. Swoją opinię, aczkolwiek nie wiążącą RDOŚ,  przedstawia Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych. Wiadomo, że leśnicy bez entuzjazmu podchodzą do propozycji sopockiego samorządu.

- Są rezerwaty, które czekają w Polsce na utworzenie od 30 lat - słyszę w TPK. - Wynika to z "oporu materii". m.in. wynikającego z oporu Lasów Państwowych.

Jednak, jak podkreślają przyrodnicy i samorządowcy, dużo może zmienić się po przejęciu władzy przez obecną opozycję. Wybrani w październiku posłowie wielokrotnie deklarowali, że będą walczyć z nadmierną wycinką polskich lasów.

 

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze