Na terenie jednej z gdańskich posesji było kilkadziesiąt psów w różnym wieku. Cavaliery, jamniki, shih-tzu oraz mopsy były zaniedbane i brodziły we własnych odchodach. Trudno było tam też znaleźć miskę z wodą i jedzeniem.
1/ 6
Autor: Straż Miejska Gdańsk
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Reklama
Dzięki reklamom czytasz Zawsze Pomorze za darmo
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów
Napisz komentarz
Komentarze