Tak kiedyś wyglądało sopockie molo. Zobaczcie dawne fotografie
„Molo sopockie jest śliczne” – pisała Agnieszka Osiecka w książce „Szpetni czterdziestoletni” (Wyd. Iskry, 1985) - „Co roku starannie odnawiane, ozdobione białymi balustradami i niezliczonymi zakamarkami (można skryć się w nich jak u olbrzyma w kieszeni), pachnące młodym drewnem, żywicą i solą… (…) Niestety, co tu dużo gadać, molo sopockie jest tylko wybiegiem, wypuszczoną w świat deską do prasowania – i to jest smutne”.
WIĘCEJ:

Napisz komentarz
Komentarze