Policjanci w całym województwie pomorskim nie mogli narzekać na brak zajęcia podczas nocy sylwestrowej. We wszystkich jednostkach zanotowano ponad 500 interwencji, niestety, dwie osoby poniosły śmierć w wypadkach drogowych. Zdarzały się też fałszywe alarmy, kiedy rozochoceni biesiadnicy wzywali policję, potem zaś wyjaśniali, że to były tylko żarty. Niewykluczone, że kilku osobom policjanci uratowali zdrowie, kiedy po sylwestrowej hulance zabierali śpiących na ziemi.
Pomorskie służby miały pracowitą służbę podczas sylwestrowej nocy. Na brak zajęcia nie mogli narzekać, ani policjanci, ani strażacy. Funkcjonariusze policji interweniowali łącznie aż 1123 razy. W odnotowanych przez służby mundurowe zdarzeniach cztery osoby zostały ranne, a jedna zginęła.