Trzy przyczepy kempingowe spłonęły w sobotę, 4 maja na polu biwakowym w Jastarni. Na szczęście, nikt nie odniósł obrażeń, lecz straty materialne są wysokie. Rozmiary szkód udało się ograniczyć dzięki wysiłkom turystów, którzy odsuwali inne przyczepy poza zasięg ognia. Przyczyny powstania pożaru nie są jeszcze ustalone.
Z basenu portu rybackiego w Jastarni we wtorek, 9 kwietnia wyłowiono ciało mężczyzny. To 36-letni obywatel Białorusi. Dryfujące zwłoki zauważyła załoga jednego z przepływających kutrów.
Poszukiwania zaginionego marynarza z załogi niemieckiego zbiornikowca Sealing trwają na Bałtyku. To obywatel Filipin, po raz ostatni widziany był w środę wieczorem, w czwartek rano nie pojawił się na wachcie. Prawdopodobnie wypadł za burtę statku, zacumowanego przy platformach wydobywczych ropy naftowej na północ od Jastarni. W akcji uczestniczą statki ratownicze, niestety warunki atmosferyczne nie pozwalają na użycie śmigłowca.
Co roku dwa letnie miesiące spędzone na plaży w Jastarni. I tak od niemowlęctwa do matury. Zdaniem gdańskiego architekta i akwarelisty, Jacka Krenza, który tak właśnie spędzał swoje wakacje w latach 1948-68, a teraz wszystko to pięknie opisał i zilustrował w książce „Latem w Jastarni”, to wcale nie był taki luksus, jak dziś się wydaje.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów