Jak spekulują media, wszystko wskazuje na to, że skończył się medialny casting kandydatów PiS na prezydenta. I prezes Jarosław Kaczyński znalazł już – według swoich wcześniejszych życzeń - kandydata… młodego, wysokiego, okazałego, przystojnego, znającego języki i obytego międzynarodowo. Tym kandydatem ma być Karol Nawrocki – prezes Instytutu Pamięci Narodowej.
Tak naprawdę, od kilkunastu dni, mamy w Polsce do czynienia z prekampanią, czyli prowadzeniem kampanii wyborczej przez kandydatów, pomimo że termin przyszłorocznych, majowych wyborów prezydenckich, nie został jeszcze ogłoszony.
Apelujemy do wszystkich o pomoc w zbudowaniu pierwszego w Polsce cyfrowego pomnika pamięci o ofiarach II wojny światowej – mówił w Gdańsku w czwartek, 31 października prezes IPN dr Karol Nawrocki. To kolejna odsłona tworzonego przez IPN projektu straty.pl zawierającego indeks ofiar i osób represjonowanych podczas wojny.
Polski Frank Underwood z „House of Cards”, mistrz autoreklamy, który potrafi zjednywać sobie ludzi. Tak opisują go ci, którzy go dobrze znają. Dr Karol Nawrocki – gdański historyk i szef IPN, stał się ostatnio języczkiem u wagi mediów. A to za sprawą spekulacji, że jest jednym z faworytów prezesa PiS w wyścigu o prezydenturę. Spełnia bowiem marzenia Jarosława Kaczyńskiego o idealnym kandydacie… młodym, wysokim, okazałym, przystojnym, znającym języki i obytym międzynarodowo.
W połowie 2021 roku odchodzący do Instytutu Pamięci Narodowej ówczesny jeszcze dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Karol Nawrocki dumnie chwalił się kupnem przez muzeum noszy z Wojskowej Składnicy Tranzytowej, które miały być „świadkiem” pierwszych tragicznych walk II wojny światowej z września 1939 roku na Westerplatte. Okazało się, że zostały wyprodukowane... po wojnie i były używane, owszem, ale w szpitalu psychiatrycznym na Srebrzysku. O sprawie informuje Wirtualna Polska.
Trwa medialny casting kandydatów PiS na prezydenta. Lista potencjalnych kandydatów, jak mówił niedawno Jarosław Kaczyński w rozmowie z Radiem Maryja, jest coraz krótsza. Zdaniem prezesa Prawa i Sprawiedliwości poszukiwany jest kandydat… młody, wysoki, okazały, przystojny, znający języki i obyty międzynarodowo. Na liście faworytów jest m.in. pochodzący z Gdańska Karol Nawrocki, prezes IPN.
Były wojewoda pomorski dostał pracę w Warszawie. Jak ustaliło radio TOK FM, Dariusz Drelich pełni obecnie funkcję zastępcy dyrektora biura organizacyjno-gospodarczego w Instytucie Pamięci Narodowej. Ofertę pracy w IPN otrzymali także: była prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska i Marcin Zarzecki - były prezes Polskiej Fundacji Narodowej.
Z wystawy stałej Muzeum II Wojny Światowej zniknęły elementy wprowadzone tam za czasów dyrekcji Karola Nawrockiego, m.in. tablice dotyczące rodziny Ulmów, rotmistrza Witolda Pileckiego i o. Maksymiliana Kolbe. Obecna dyrekcja tłumaczy, że wypaczały one sens stworzonej przez autorów wystawy opowieści. Prawica grzmi, że to hańba, zamach na polskich bohaterów i zapowiada wszelkie możliwe protesty.
Były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i obecny prezes IPN, Karol Nawrocki, ale też Karol Rabenda – gdański radny PiS i b. wiceminister w rządzie Zjednoczonej Prawicy znajdują się wśród osób poszukiwanych listami gończymi przez Federację Rosyjską. Niezależny portal Mediazone, który ujawnił te i inne nazwiska polskich obywateli, którzy znaleźli się na rosyjskim celowniku, łączy ten fakt z rozbiórką wyburzaniem sowieckich pomników.
Niemal gotowy jest już pomnik pamięci ofiar totalitaryzmu, powstający w Malborku. W tym samym miejscu przy ul. Sikorskiego znajdował się jeszcze niedawno monument pamięci żołnierzy Armii Czerwonej. Został rozebrany, decyzją Instytutu Pamięci Narodowej ustawiony został obelisk upamiętniający ofiary zbrodniczych systemów - nazistowskiego i komunistycznego.
Jeszcze w ubiegłym roku na niewielkim skwerze przy ul. Sikorskiego w Malborku znajdował się pomnik pamięci Armii Czerwonej. Betonowy obelisk zwieńczony czerwoną gwiazdą przetrwał okres intensywnego demontowania reliktów okresu PRL - być może z racji niewielkich rozmiarów i usytuowania w mało eksponowanym miejscu. Po agresji rosyjskiej na Ukrainę nasiliły się postulaty rozebrania pomnika, co w końcu nastąpiło. W tym miejscu stanąć ma nowy monument - pomnik poświęcony ofiarom totalitaryzmów. Powinien być gotowy do odsłonięcia jeszcze przed końcem roku.
Pomnik generała broni Józefa Hallera został odsłonięty w Kartuzach. Monument autorstwa artysty rzeźbiarza Karola Badyny stanął w pobliżu kartuskiego Urzędu Miejskiego, na ulicy noszącej imię gen. Hallera.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów