Dziesięć psów służbowych pracuje w Morskim Oddziale Straży Granicznej w Gdańsku. Osiem z nich razem ze swoimi przewodnikami uczestniczyło w szkoleniu, które miało służyć doskonaleniu umiejętności. Psy nie są bowiem uniwersalne – niektóre mają za zadanie wykryć narkotyki, inne są wyspecjalizowane w poszukiwaniu materiałów wybuchowych. Dominują w tym gronie owczarki niemieckie i belgijskie.
Funkcjonariusze Straży Granicznej przechwycili blisko 130 tysięcy paczek nielegalnych papierosów, czyli grubo ponad 2 miliony pojedynczych "dymków". Gdyby papierosy zostały sprzedane, Skarb Państwa straciłby prawie 3,5 mln zł z tytułu uszczupleń podatkowych. Zatrzymano czterech mężczyzn. Postępowanie w tej sprawie nadal trwa.
Rozprawą sądową zakończy się interwencja Straży Granicznej wobec dwóch mieszkańców Lęborka, którzy na pokładzie samolotu z Edynburga do Gdańska nie zachowywali się jak na pasażerów przystało. Wyprowadzeni przez grupę interwencyjną odmówili przyjęcia mandatu karnego.
CBŚP, SG i KAS przy wsparciu kontrterrorystów z CPKP „BOA” i SPKP zatrzymali 19 osób i przejęli równowartość ponad 850 tys. zł w gotówce, luksusowe zegarki oraz blisko 14 kg narkotyków w postaci amfetaminy, marihuany i mefedronu. Jak wykazało śledztwo, grupa przestępcza przemyciła, poprzez Niderlandy, z Kolumbii do Polski, w tym Trójmiasta, 360 kg czystej kokainy o wartości 72 mln zł. Ponadto jeden z zatrzymanych jest podejrzany o zabójstwo sprzed 22 lat. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Krajowa.
Ciekawe szkolenie mają za sobą przewodnicy psów służbowych razem z ich podopiecznymi, pełniący służbę w Morskim Oddziale Straży Granicznej. Z jednej strony ćwiczyli przeszukiwanie pomieszczeń oraz terenu, z drugiej zaś przewodnicy uczyli się udzielania psom pierwszej pomocy.
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w Gdańsku obywatela Szwecji poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania. Mężczyźnie zarzuca się udział w grupie przestępczej zajmującej się dystrybucją znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych.
Funkcjonariusze Straży Granicznej mają do czynienia z różnymi próbami przekroczenia granicy, lecz musieli być zaskoczeni, kiedy w pobliżu dworca kolejowego w Braniewie spostrzegli mężczyznę idącego torowiskiem w stronę obwodu królewieckiego. Okazało się, że maszeruje do Rosji, by tam ubiegać się o azyl. Przyjechał zaś aż z Mali, kraju leżącego w środkowej Afryce.
Cztery jednostki służby SAR i Straży Granicznej, śmigłowiec poszukiwawczo-ratowniczy - tak duże siły zaangażowano do akcji poszukiwania rozbitków ze skuterów wodnych, które zaginęły na wodach Zatoki Gdańskiej. Poszkodowanych na szczęście odnaleziono.
Na żarty trzeba znać czas i miejsce - przekonał się o tym młody elblążanin, który w trakcie odprawy na lotnisku w Gdańsku-Rębiechowie oświadczył, że w jego torbie jest bomba. Skończyło się to interwencją Straży Granicznej, mandatem karnym dla niewczesnego żartownisia i odmową przyjęcia go na pokład samolotu do Amsterdamu.
Mężczyzna załatwiający formalności na lotnisku w Gdańsku-Rębiechowie wpadł w furię, kiedy usłyszał, że musi dokonać dopłaty za lot. Kiedy interweniowali funkcjonariusze Straży Granicznej, agresja niedoszłego pasażera jeszcze wzrosła. Ostatecznie 44-letni obywatel Ukrainy został siłą wyprowadzony w kajdankach i odstawiony dla wytrzeźwienia. Dostał jeszcze wysoki mandat.
Pływanie skuterami wodnymi wymaga umiejętności opanowania maszyny - bywa, że obsada skutera wypada do wody. Taki przypadek zdarzył się na Zatoce Puckiej, szczęśliwie pomocy udzieliła jednostka Straży Granicznej.
Średnio dwie interwencje w tygodniu wobec pasażerów łamiących zasady bezpieczeństwa Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy podejmują funkcjonariusze Straży Granicznej. Tym razem agresywną awanturę wszcząć miał 55-latek z powiatu kartuskiego, który z lotniska w Rębiechowie, zamiast na Teneryfę, trafi przed sąd.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów