Oddział neurochirurgii Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku obchodzi 20-lecie. Z tej okazji Zarząd Stowarzyszenia Neurochirurgia Pomorska przyznał okolicznościowe medale „za znaczący wkład w rozwój oddziału neurochirurgii”. Wręczono je w poniedziałek, 3 marca w gdańskim Ratuszu Starego Miasta. W gronie wyróżnionych znalazła się nasza redakcyjna koleżanka Dorota Abramowicz. Serdecznie gratulujemy!
Ta operacja wymagała wyjątkowej precyzji. Od niej zależało, czy po operacji mózgu pacjent będzie mógł porozumiewać się z otoczeniem i czy uda się doszczętnie usunąć komórki nowotworowe. Neurochirurgom pomógł zastosowany pierwszy raz na Pomorzu nowoczesny aparat do stymulacji magnetycznej mózgu. - Ten pierwszy efekt jest oszałamiająco dobry - mówi prof.dr n.med. Wojciech Kloc, kierownik oddziału neurochirurgii w szpitalu Mikołaja Kopernika w Gdańsku.
- Zauważyłem, że pacjenci z doświadczeniem "przejścia na drugą stronę" stawali się bardziej uduchowieni. Wracali do religii, odkrywali na nowo wartości religijne, związane z tym całym misterium - mówi prof. dr hab. n. med. Wojciech Kloc, wybitny gdański neurochirurg, kierownik Oddziału Neurochirurgii w szpitalu Copernicus w Gdańsku.
Kiedy słyszymy słowo glejak, myślimy o tych, którzy przegrali walkę z nowotworem mózgu: ks. Janie Kaczkowskim, aktorze Pawle Królikowskim, polityku Tomaszu Kalicie. Nie widzimy tych, którzy po usunięciu glejaka każdego dnia udowadniają, że jest nadzieja dla innych. Takich jak Michał czy Aleksandra. – Nawet osoby po najcięższych operacjach mózgu mogą wracać do pracy i do życia w społeczeństwie – przekonują neurochirurdzy.
Za dwa tygodnie, 14 listopada w gdańskim szpitalu Copernicus miała odbyć się operacja ratująca życie siedmioletniej Darii Shiriny. Dziewczynka cierpi na rzadką chorobę, Klatwę Ondyny, powodującą bezdech senny i żyje dzięki podłączeniu do respiratora. Wyłączenia prądu na Ukrainie powodują śmiertelne zagrożenie dla dziecka. Niestety, bez zapowiedzi wycofał się nagle sponsor, który miał pokryć większość kosztów zabiegu.
Fala upałów przetaczająca się od środy, 3 sierpnia przez Pomorze niesie za sobą tragiczne żniwo. Już około środowego południa do trójmiejskich SOR-ów karetki zaczęły przywozić ofiary wysokich temperatur – głównie osoby z problemami kardiologicznymi i neurologicznymi.
Klątwa Ondyny jest rzadką i potencjalnie śmiertelną chorobą, zatrzymującą oddech w śnie. Pacjenci są skazani na podłączanie do respiratorów. Gdański szpital im. Mikołaja Kopernika jest jedynym w kraju i jednym z trzech ośrodków w Europie, gdzie wszczepia się pacjentom stymulatory nerwu przeponowego, pozwalające na normalne oddychanie.
- Mózg jest szalenie skomplikowanym narzędziem, którego czynności nie do końca znamy - mówi prof. dr n. med. Wojciech Kloc, ordynator Oddziału Neurochirurgii w szpitalu Copernicus w Gdańsku, laureat Portretów Polskiej Medycyny 2021. Czy powstanie Centrum Chorób Mózgu w Gdańsku, które może poprawić sytuację ozdrowieńców, u których koronawirus zaatakował centralny układ nerwowy?
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów