Dziewiąta rocznica tragicznej nawałnicy na Pomorzu. Zginęło pięć osób, w tym harcerki

Dziewięć lat temu, w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku, nad powiatem chojnickim, Kaszubami i Pomorzem przeszła tragiczna nawałnica. W ciągu kilkunastu minut żywioł doprowadził do ogromnych zniszczeń. Zginęło pięć osób, a w samym Nadleśnictwie Rytel zniszczonych zostało ponad 5 tys. hektarów lasu. Mimo upływu lat, pamięć o ofiarach i dramatycznych wydarzeniach tamtej nocy pozostaje żywa.
nawałnica na Pomorzu 2017
Strażacy przez kilka godzin z różnych stron starali się dostać do harcerzy uwięzionych na obozie w Suszku

Autor: Olek Knitter | Archiwum

Nawałnica z 11 na 12 sierpnia 2017 roku. Ponad 100 zgłoszeń w ciągu godziny

Nawałnica nad powiat chojnicki i Kaszuby nadciągnęła  dokładnie dziewięć lat temu, w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku. Piekło na niebie rozpętało się tuż po godz. 22.30. O godz. 22.38 strażacy z Chojnic odebrali pierwsze zgłoszenie. Chwilę później do stanowiska kierowania zaczęła napływać fala telefonów od mieszkańców potrzebujących pomocy.

Strażacy w ciągu godziny odebrali ponad 110 zgłoszeń, a kolejne wciąż spływały. Był to jeden z najbardziej tragicznych momentów w najnowszej historii regionu chojnickiego.

Pięć ofiar nawałnicy. Tragedie w Suszku, Małych Swornegaciach, Zaporze i Zielonej Hucie

W wyniku nawałnicy, życie straciło pięć osób. Cztery z nich zostały przygniecione przez drzewa na trzech różnych polach namiotowych. 

  • W Małych Swornegaciach oraz Zaporze zginęło dwóch mężczyzn.
  • Do szczególnie tragicznych wydarzeń doszło w Suszku, gdzie przewracające się drzewa zabiły Olgę i Asię – dwie młode harcerki z 59. Łódzkiej Drużyny Harcerek „Rodzina” przebywające na obozie.

Strażacy, którzy zwykle docierają na miejsce zdarzenia w ciągu kilku lub kilkunastu minut, tym razem potrzebowali kilku godzin. Drogi prowadzące do harcerskiego obozu były całkowicie zablokowane przez powalone drzewa. Konieczna była ewakuacja 145 osób.

Mieszkańcy Lotynia jako pierwsi ruszyli na pomoc harcerzom

Zanim służby zdołały dotrzeć do odciętego obozowiska, harcerzom z pomocą ruszyli mieszkańcy Lotynia. Ich działania stały się jednym z symboli solidarności i wzajemnej pomocy podczas tragedii z sierpnia 2017 roku.

  • Piąta ofiara nawałnicy zginęła w Zielonej Hucie. Kobieta poniosła śmierć w zawalonym budynku.

Nawałnica zniszczyła ponad 5 tys. hektarów lasu w Nadleśnictwie Rytel

W dziewiątą rocznicę pamięć o tamtych wydarzeniach nadal jest żywa.

– 9 lat temu potężna nawałnica, której towarzyszyły gwałtowne wiatry o sile huraganu, w ciągu zaledwie kilkunastu minut zniszczyła w samym tylko Nadleśnictwie Rytel ponad 5 tys. hektarów lasu. W całej Polsce zniszczeniu uległo około 80 tys. hektarów lasów w 60 nadleśnictwach. Pozostał krajobraz, który trudno było sobie wyobrazić – wspominają dziś leśnicy z Nadleśnictwa Rytel, którzy po uprzątnięciu terenu ruszyli do odnowy lasu.

Jak wygląda Nadleśnictwo Rytel dziewięć lat po nawałnicy?

– Miliony posadzonych sadzonek, tysiące godzin pracy i setki osób zaangażowanych w odbudowę lasu – to było ogromne przedsięwzięcie organizacyjne, logistyczne i gospodarcze. Dziś, dziewięć lat po nawałnicy, najlepiej widać efekty tej pracy. Las w Rytlu powrócił. Rośnie. Ale odbudowa lasu nie kończy się w dniu posadzenia ostatniej sadzonki. Młode uprawy wymagają teraz systematycznej pielęgnacji, ochrony i monitorowania ich stanu – przyznają leśnicy.

Rocznica nawałnicy w Suszku. Kwiaty w miejscu tragedii

O dziewiątej rocznicy tragicznych wydarzeń pamiętają również w gminie Chojnice. Wójt Zbigniew Szczepański złożył kwiaty w miejscu upamiętniającym ofiary nawałnicy w Suszku. Towarzyszyli mu nadleśniczy Nadleśnictwa Rytel Łukasz Rutkowski wraz ze współpracownikiem  Adrianem Talaśką, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Nowej Cerkwi Alicja Kamińska, dyrektor Wydziału Organizacyjnego i Spraw Obywatelskich Urzędu Gminy Chojnice Marcin Siudziński oraz sołtys Lotynia Sławomir Butza.

Przy symbolicznym pomniku wspominano Olgę i Asię, młode harcerki, których życie zostało tragicznie przerwane w Suszku, oraz dramatyczne wydarzenia, które na zawsze zapisały się w pamięci mieszkańców regionu.

– Pamięć o ofiarach pozostaje żywa. Każda kolejna rocznica jest okazją, by oddać im hołd, pochylić się nad tragedią sprzed dziewięciu lat i przypomnieć, jak wielką wartość mają ludzkie życie oraz wzajemna troska i solidarność – podkreślają w gminie Chojnice.

okolice Suszka 9 lat po nawałnicy
Symbolicznie... Okolice Suszka dziewięć lat po tragedii (fot. Olek Knitter | Zawsze Pomorze)

Harcerze z Łodzi pamiętają o Oldze i Asi

W rocznicę tragedii w Suszku nie zabrakło również harcerzy. Jak co roku, przyjechali z Łodzi, skąd pochodziły Olga i Asia – dwie młode harcerki, które zginęły pod drzewami.

– W nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku gwałtowna nawałnica zmusiła uczestników obozu harcerskiego do ewakuacji. Tej nocy na Wieczną Wartę odeszły dwie harcerki z 59. Łódzkiej Drużyny Harcerek „Rodzina” – Olga i Asia. Dziś, w 9. rocznicę tych tragicznych wydarzeń, delegacja naszych harcerek i harcerzy wraz z delegacją z Okręgu Pomorskiego złożyła kwiaty w miejscu tragedii, oddając hołd i wyrażając pamięć o druhnach. Pamiętajmy o Oldze i Asi w naszych modlitwach, szczególnie dziś, w rocznicę ich odejścia, ale również każdego dnia – napisali harcerze.

Lotyń pamięta o nawałnicy i akcji ratunkowej w Suszku

Co roku w rocznicę nawałnicy na mszy plenerowej spotykają się też mieszkańcy Lotynia w gminie Chojnice, którzy jako pierwsi ruszyli z pomocą harcerzom uwięzionym na obozie w Suszku. 

Po mszy udają się do parku, gdzie wspominają wydarzenia z sierpnia 2017 roku, akcję ratunkową oraz solidarność mieszkańców w obliczu tragedii.

Rytel również upamiętnia wydarzenia z sierpnia 2017 roku

Żywioł nie oszczędził także Rytla w gminie Czersk. Jego mieszkańcy co roku spotykają się przy pomniku, aby wspominać wydarzenia tamtej nocy oraz osoby dotknięte tragedią. Pamiętają również o setkach ludzi, którzy po nawałnicy bezinteresownie ruszyli z pomocą.

– W tym roku mrok tamtych nawałnicowych dni rozświetlają dwie parkowe lampy, które zostały ustawione przy pomniku. Jedna z nich została sfinansowana z funduszu sołeckiego sołectwa Rytel, natomiast drugą zamontowano z inicjatywy burmistrza i zakupiono z budżetu gminy Czersk, dzięki czemu udało się stworzyć spójną całość – informują w sołectwie Rytel.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama