Reklama

Nie dla betonozy w gminie Chojnice. Mieszkańcy nie chcą osiedla na łąkach i terenach podmokłych. Złożyli petycję

Radna gminy Chojnice Kamila Mamczarek w imieniu mieszkańców Charzyków zaapelowała do wójta o ochronę cennej przyrodniczo bagiennej natury w ich miejscowości. Ona i mieszkańcy tej turystycznej miejscowości boją się, że cenne łąki oraz podmokłe tereny zaleje beton i staną na nich kolejne wielorodzinne domy. - Na najbliższą sesję zostanie przygotowany projekt uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego, co pozwoli na wstrzymanie wydawania decyzji o warunkach zabudowy nawet na okres ośmiu miesięcy – potwierdza wójt gminy Chojnice.
przyroda
Chrońmy przyrodę

Autor: Olek Knitter | Zawsze Pomorze

Radna gminy Chojnice Kamila Mamczarek złożyła do władz gminy Chojnice 18-stronicowy wniosek poparty 85 podpisami mieszkańców Charzyków, Rady Sołeckiej, sołtysa, Bożeny Stępień ze Stowarzyszenia Charzy, dyrektora Zaborskiego Parku Krajobrazowego oraz dyrektora Parku Narodowego Bory Tucholskie o ochronę przed zabudową terenu między ulicami Długą, Stronną i Wąską w Charzykowach. Teren ten obejmuje łąki, tereny podmokłe, zadrzewienia oraz naturalną retencję wody, co jest kluczowe w dobie suszy i gwałtownych opadów. 

- Sprawa jest pilna, ponieważ na części obszaru toczą się już postępowania dotyczące zabudowy wielorodzinnej – podkreśla radna. – A to nie jest pusty teren na mapie, to są łąki, nieużytki, tereny podmokłe, zadrzewienia i miejsce, które naturalnie zatrzymują wodę, więc mówimy tutaj o retencji. Dzisiaj dużo się o tym mówi, mówi się o suszy, mówi się o gwałtownych opadach. Nie chciałabym, żebyśmy za kilka lat wydawali publiczne pieniądze na budowanie sztucznej retencji tam, gdzie mamy ją za darmo. 

Radna w imieniu mieszkańców Charzyków podkreśliła podczas sesji, że to działanie nie jest skierowane przeciwko właścicielom gruntów czy inwestorom, ale chcą oni, żeby przyszłość tak dużego i wrażliwego terenu nie była rozstrzygana działka po działce, ale całościowo, w miejscowym planie zagospodarowania, po dokładnej analizie hydrologicznej i przyrodniczej.

 - Planowanie przestrzenne nie powinno zaczynać się wtedy, kiedy mamy koparki na działce, tylko wcześniej, i o to proszę – dodała radna Mamczarek. 

Odmienne warunki zabudowy dla wrażliwych terenów

Wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański przyznaje, że problem rozproszonej zabudowy w Polsce wynika z częstego nadużywania decyzji o warunkach zabudowy dla gruntów rolnych i leśnych. Decyzje warunków zabudowy są obecnie wykorzystywane do zabudowy pustych przestrzeni, co generuje ogromne koszty infrastrukturalne dla gminy, jak budowa dróg, wodociągów, kanalizacji i transportu. 

Zdaniem Zbigniewa Szczepańskiego nowy plan ogólny gminy, który wszedł w życie 4 września, daje gminie odpowiednie instrumenty planistyczne i prawne, i potwierdza, że istnieje pilna potrzeba zablokowania procedur o warunkach zabudowy dla wrażliwych terenów, w tym 38-hektarowego obszaru między „Metalowcem", a hotelem „Na Skarpie” oraz podmokłych terenów w rejonie siedziby Zakładu Gospodarki Komunalnej w Charzykowach.

- Dlatego jestem wdzięczny, że taki wniosek ze strony mieszkańców i radnych został złożony. Oczywiście zgodnie z ustawą w ciągu ośmiu miesięcy mamy możliwość zablokowania tak zwanego procedowania decyzji o warunkach zabudowy. Obiecuję, z szacunku do moich mieszkańców z Charzyków, że na najbliższą sesję przygotujemy projekt uchwały o przystąpieniu do opracowania planu miejscowego, zgodnie z tym postulatem mieszkańców – zapowiedział wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze