Nauta, czyli firma remontowo-produkcyjna, jest najstarszą działającą stocznią w Polsce. Kolebką stoczni były założone w 1922 roku warsztaty budowy kutrów i łodzi rybackich Franciszka Ledke. Ale jednak dokładnie 7 października 1926 roku Rada Miasta Gdyni podjęła uchwałę o budowie przemysłu stoczniowego. Datę tę uznaje się za oficjalny moment powołania do życia Stoczni Remontowej Nauta.
Stocznia Remontowa Nauta specjalizuje się w skomplikowanych przebudowach, remontach różnego rodzaju statków oraz budowach jednostek cywilnych i wojskowych. Od 2014 roku wchodzi w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Zmieniały się technologie, statki i świat wokół. Niezmienne pozostają jednak pasja załogi do morza, odpowiedzialność za swoją pracę i stoczniowe rzemiosło przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Z mojego punktu widzenia, największym wyzwaniem w ostatnich latach były zmiana lokalizacji i przeniesienie produkcji ze starych, historycznych terenów, które były zlokalizowane w centrum miasta Gdynia, na tereny dawnej Stoczni Gdynia. Umożliwiło to stoczni uzyskanie zarówno większej powierzchni, jak i zakup większego doku pływającego oraz dostęp do suchego doku SD I. Dzięki temu mogliśmy przejść z remontów jednostek o długości do około 150 metrów do obsługi statków klasy Panamax o długości ponad 22O metrów.
Monika Kozakiewicz / prezeska zarządu Stoczni Remontowej Nauta w Gdyni
Obecnie istotne są modernizacja stoczniowej infrastruktury oraz unowocześnienie i optymalizacja wszystkich procesów produkcyjnych. Bo Nauta to nie tylko stal i statki – to przede wszystkim ludzie.
Cała rozmowa z Moniką Kozakiewicz poniżej. Przeczytaj!



Napisz komentarz
Komentarze