Nadwzroczność i niedowidzenie
– Nasz świat zatrzymał się, kiedy zdiagnozowano u naszego synka wysoką nadwzroczność i niedowidzenie obu oczu – mówią rodzice Kacpra. – Do tego u syna stwierdzono autyzm i ADHD. Jeżeli nie będzie kontynuowane leczenie i rehabilitacja obu oczu synka, Kacper może stracić wzrok.
To, co dla większości dzieci jest codziennością – oglądanie bajek, rysowanie, zabawa na placu czy nauka czytania i pisania w szkole – dla Kacpra stanowi ogromną barierę. Nadwzroczność sprawia, że chłopiec widzi obraz bardzo nieostro. Żeby cokolwiek zobaczyć, jego oczy muszą nieustannie wykonywać ogromny wysiłek, co prowadzi do bólów głowy i szybkiego męczenia się.
Czym jest leniwe oko i dlaczego terapia nie może czekać
– Co gorsza, towarzyszące jej niedowidzenie, tak zwane leniwe oko, oznacza, że mózg naszego dziecka nie potrafi prawidłowo przetwarzać obrazu z obu oczu – mówią rodzice Kacpra. – Synek potrzebuje cotygodniowych terapii oczu. Każde 45 minut to koszt 150 złotych, a bez tej terapii synek zostanie osobą trwale niedowidzącą.
Jak tłumaczą rodzice, prywatne wizyty u okulistów dziecięcych są w praktyce jedyną możliwością uratowania wzroku chłopca – czas oczekiwania na leczenie i rehabilitację w ramach NFZ jest zbyt długi. Koszty regularnego leczenia, dojazdów i rehabilitacji znacznie przekraczają możliwości finansowe tczewskiej rodziny.
Jak pomóc
– Każda najmniejsza wpłata to jeden krok bliżej do uratowania wzroku naszego synka – proszą o wsparcie rodzice chłopca. – Z całego serca dziękujemy za każdą formę pomocy w ratowaniu oczu Kacperka.
Wpłat na leczenie i rehabilitację Kacpra można dokonać poprzez zrzutkę „Pomóżmy naszemu synkowi lepiej widzieć świat”, założoną przez Dawida Włodarczyka na portalu Pomagam.pl.



Napisz komentarz
Komentarze