Jeżeli w św. Jadwigę deszcz nie pada, to do kapusty Pan Bóg miodu nada

16 października kościół katolicki wspomina św. Jadwigę Śląską uznawaną za patronkę zarówno Śląska, jak i całej Polski. Mądrość ludowa, a więc przysłowia ludowe i zwyczajowe powiedzenia są mądrością narodu i pozostają w ścisłej łączności z życiem na wsi, z pracami w polu i ogrodzie
Jeżeli w św. Jadwigę deszcz nie pada, to do kapusty Pan Bóg miodu nada
Ci, którzy brukiew kupują od zaufanych rolników, czekają na pierwsze przymrozki. Wtedy jest najsmaczniejsza

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Brukiew i pierwsze przymrozki

W związku z dzisiejszym wspomnieniem św. Jadwigi wypowiadano przed laty, bo dziś tego nie słychać, następujące słowa: „Jeżeli w św. Jadwigę deszcz nie pada, to do kapusty Pan Bóg miodu nada (powiedzenie związane z Chylonią)”. Niewątpliwie jest to bardzo pozytywna wróżba. Oznacza ona nic mniej, niż to, że brukiew dojrzeje, a nie zgnije na polu w deszczach, a co najważniejsze dotrwa do pierwszych przymrozków, bo dopiero ta przemrożona nabywa słodkiego, przyjemnego smaku, który cenimy w zupie z żółtej brukwi. W przypadku brukwi (zwanej również wrekiem) przemrożenie pełni zbawienną funkcję przemieniając nieco pastewne warzywo redukując jego gorycz i uwalniając ukrytą słodycz. 

Warto wiedzieć, że brukiew będąca krzyżówką kapusty i rzepy, zbierana zbyt wcześnie, będzie bardzo twarda, wręcz łykowata, mocno pieprzna, a jak mówi wielu, nieprzyjemnie gorzka. W związku z tym, ci którzy doceniają smaki pozostawiają ją w ziemi do pierwszych przymrozków, by całkowicie zmienić jej charakter. 

Ci, którzy brukiew kupują od zaufanych rolników, czekają na pierwsze przymrozki. Są i tacy, którzy zakupioną brukiew wystawią za okno do przemrożenia na wszelki wypadek. Nie wiem, czy wiecie, ale przemrożenie brukwi sprawia, że w warzywie aktywują się naturalne enzymy, które rozkładają zmagazynowaną skrobię, będącą wielocukrem, na glukozę i fruktozę, czyli cukry proste. W wyniku tej transformacji brukiew zyskuje szlachetny, delikatnie słodkawy posmak kojarzony często z deserem. 

Zbawienne przemrożenie

Podobnie ważne jest to, że warzywa kapustne zawierają glukozynolany (związki siarkowe odpowiadające za ostry, „kapuściany” lub „rzepowy” aromat). Przemrożenie jest sprawcą wyraźnej neutralizacji ostrych związków siarkowych, dzięki czemu warzywo utraci swoją agresywną pikantność, przez co będzie łagodniejsze dla podniebienia, a w konsekwencji dla żołądka. 

Jeżeli znacie brukiew wykopaną zbyt wcześnie, to wiecie, że jest dość włóknista i zwarta. Przemrożenie z pewnością zmieni teksturę miąższu, bo woda zamarzająca w komórkach delikatnie naruszać będzie zwartą strukturę włókien, dzięki czemu taka przemrożona brukiew po obróbce cieplnej będzie aksamitna, miękka. 

Jeżeli posadziłeś brukselkę w swoim ogródku, to powinieneś wiedzieć, że charakteryzuje się ona wysoką mrozoodpornością, która sięga nawet -15°C (fot. canva)

W przeciwieństwie do tej wczesnojesiennej, z brukwi przemrożonej da się zrobić purée. 

Jeżeli zamierzasz przygotować potrawy z brukwi, a szczególnie tradycyjną zupę z żółtej brukwi, poczekaj do późnej jesieni, by zwiększyć szansę na to, że ta, którą kupisz, przeszła pierwsze mrozy bezpośrednio na polu. Jeśli jesteś niecierpliwy i wczesną jesienią kupisz młodą brukiew, możesz uratować się wkładając ją do zamrażalnika na dobę przed planowanym przygotowywaniem potrawy. 

Św. Jadwiga mróz przydźwiga

Dzień wspomnienia św. Jadwigi bywa też przygnębiający, bo jak zapisała Bożena Stelmachowska, w Strzepczu przepowiadano: „Św. Jadwiga mróz przydźwiga”. Oznacz to ni mniej, ni więcej, że każdy dbający o swoje plony rolnik powinien przed tym dniem ukończyć zasiewy oziminy, a także zabezpieczyć plony. 

Niektórzy uważali więc, że siew w dniu wspomnienia św. Jadwigi może przynieść przysłowiowe „figi”, bo zgodnie z wiedzą mieszkańców okolic Kartuz: „Po Jadwidze — złe idzie”, Co sto lat temu oznaczało nadejście czasu zimowego. 

Św. Jadwiga to był dzwonek alarmowy każący przygotowywać się do bicia zwierząt celem pozostawienia na zimę ograniczonego stada, a także zapewnienie pożywienia dla domowników. Należało szybko zamawiać masarza, by przygotować wędliny i peklówki. 

Trzeba też wyraźnie powiedzieć, że św. Jadwiga wtrącała się w życie wszystkich, którzy przy domach mieli sady, a w nich jabłonie. Dzień wspomnienia św. Jadwigi przyjmowano na Kaszubach jako okres zimowej martwoty, bo jabłka, nawet te późne pozostawione na drzewach, nie wytrzymywały konfrontacji z mrozem. 

Św. Jadwiga ostatnie jabłka dźwiga

Według Bożeny Stelmachowskiej lud w powiecie kościerskim, mówił: „Św. Jadwiga - ostatnie jabłka dźwiga”. Warto jednak pamiętać, że każdy cierpliwy, który ze zbiorem zimowych odmian jabłek odczekał do końca, może liczyć na to, że „św. Jadwiga cukru do nich nakładzie”. 

Choć przysłowie mówi o jabłkach, to jednak należy zadbać o zebranie i zabezpieczenie buraków, marchwi i innych jarzyn korzeniowych. Wyjątkiem są niektóre kapustne, a szczególnie brukselka, która podobnie do brukwi na przymrozek reaguje bardzo pozytywnie, bo przemrożenie drastycznie poprawia jej smak, a szczególnie zabija charakterystyczną i w większości przypadków nielubianą goryczkę zastępując ją naturalną słodyczą. Podobnie jak brukiew, jest to warzywo wręcz potrzebujące mrozu przed zbiorem. 

Według Bożeny Stelmachowskiej lud w powiecie kościerskim, mówił: „Św. Jadwiga - ostatnie jabłka dźwiga” (fot. canva)

Nie wiem, czy wiecie, ale w główkach brukselki jest wiedza, która każe im z chwilą wyczucia zimna wdrożyć obronę przed zamarznięciem. Natychmiast uruchamiane są procesy enzymatyczne przekształcające skrobię zawartą w główkach brukseli w cukry proste, które działają jak naturalny środek zapobiegający zamarzaniu, co ochrania komórki rośliny. My zaś wychodząc do ogródka nawet zasypanego śniegiem zbierzemy warzywo cieszące w zimie słodkim, przyjemnym smakiem. Pomijając zniknięcie goryczy i gorzkości, przemrożona brukselka zyskuje na jędrności i co ważne zielony kolor nabiera wyrazistości, co sprawia, że przygotowywanie na niej potraw gwarantuje to, że nasze oczy i mózg najedzą się zanim sięgniemy po pierwszy kęs. Jeżeli posadziłeś brukselkę w swoim ogródku, to powinieneś wiedzieć, że charakteryzuje się ona wysoką mrozoodpornością, która sięga nawet -15°C. Oczywiście, gdy kupisz ją wcześniej, nie zapomnij o wrzuceniu jej do zamrażalnika lodówki nawet na dwie doby, by uzyskać efekt podobny do przemrożenia naturalnego. 

Zimowy Książę

Kolejnym warzywem, które wytrzymuje długotrwałą ekspozycję na mróz jest kapusta szafirowa odmiany Zimowy Książę (100 lat temu), a dziś najbardziej zbliżoną odmianą wydaje się być Vertus. Ta kapusta jest dla mnie związana z dwoma miejscami – Toruniem, w którym funkcjonował skład nasion pana Hozakowskiego i jedną z domen w Glinczu, która w „Gazecie Kartuskiej” oferowała do sprzedaży właśnie kapustę szafirową. 

Wiem, że Koło Gospodyń Wiejskich w Glińczu przygotowuje książeczkę o daniach kojarzących się z wsią i w treści książki wyjaśni, czym w istocie jest kapusta szafirowa. Rozmawiałem z Natalią Sarach kierującą KGW w Glińczu namawiając ją do zdradzenia tajemnicy tej nazwy, ale powiedziała, że należy poczekać na książkę. Nie chcą powiedzieć, to trudno, ale jeżdżąc w kierunku ronda w Glińczu widzę po prawej stronie pole kapusty w szafirowym kolorze. 

Św. Gaweł, czyli jakie będzie kolejne lato

Mówiąc o 16 października nie możemy zapomnieć o tym, że jest to też dzień wspomnienia św. Gawła. Zapytacie, dlaczego. Ano, dlatego, że ten święty stoi za tym, jakie będzie następne lato. To ważna wróżba. Każdy by chciał, by lato przyszłego roku było podobnie ciepłe i bezdeszczowe jak to, które ledwo zakończyliśmy. 

Kiedy klon wcześnie opada…

Generalnie rzecz biorąc, październik jest pełen ludowych wierzeń pogodowych i rad z nich wynikających. Patrząc na nasze lasy miejmy więc nadzieję, że zima będzie lekka, bo 100 lat temu mówiono: „Kiedy klon wcześnie opada, srogą zimę zapowiada” Ja mam nadzieję, że liście klonu długo nie opadną, bo ciepło sieciowe jest bardzo drogie, mimo namów do korzystania z niego, jako formy ekologicznego podejścia do środowiska, w którym żyjemy. 

Mówiąc o przepowiedniach pogodowych nie powinniśmy odrzucać powiedzenia z powiatu kościerskiego: „Miesiąc październy - marca obraz wierny”. Osobiście zgadzam się na ciepły marzec, ze względu na ciepły październik. 

Rolnicza mądrość jest niesamowita. Dowodem na to niech będzie powiedzenie: „Łukasz, co w polu szukasz”, wypowiadane 18 października w dniu wspomnienia tego świętego. Ileż w tym oczywistości. 

Nie zdążyłeś na św. Jadwigę, nie masz czego szukać na polu. Kilka dni później, bo 21 października kościół obchodzi wspomnienie św. Szymona i Judy. Z tymi świętymi związane są dwa powiedzenia: „Na św. Szymona i Judy — spodziewaj się śniegu, grudy”, „Na św. Szymona i Judy koń boi się grudy”. Brr… 

Śnieg w październiku? Straszna sprawa. Ja bym chciał do listopada ciepłą wrześniową pogodę. Powiedzenia te na Pomorzu są powszechnie znane. Do mniej używanych zaliczyć można przysłowia: „Na św. Franciszka - chłop już nic w polu nie zyska”, Przysłowia, jak „od św. Urszuli nie chodź w koszuli” (21 października), bo zimno i dalej „św. Urszula perły rozsuła”, lub „Od św. Urszuli oczekuj śnieżnej koszuli”, „na Edwarda jesień twarda”

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Activa Kamienice Pruszczańskie