Krzyczał, znieważał, groził, szczuł psem
Do zdarzenia doszło w niedzielę,18 października około godziny 18.45.
- Pokrzywdzony, idąc w kierunku swojego samochodu, minął mężczyznę prowadzącego psa rasy amstaff. Chwilę później nieznajomy odwrócił się i zaczął krzyczeć na pokrzywdzonego, zarzucając mu dotknięcie zwierzęcia. Potem zaczął go znieważać, grozić mu pozbawieniem życia oraz szczuć swoim psem. Następnie szedł za nim, nie pozwalając mu spokojnie odejść - podaje asp. Marek Kobiałko, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Ruszył za ofiarą, dobijał się do domu, groził bliskim
Pomimo prób załagodzenia sytuacji, agresor kontynuował swoje zachowanie. W rejonie budynków przy ul. Legionów mężczyzna uderzył pokrzywdzonego w głowę. Ten, przestraszony atakiem, uciekł do swojej klatki schodowej.
Napastnik ruszył za nim i próbował go dogonić. Potem uderzał pięściami w szybę drzwi do klatki schodowej, szarpał za klamkę i dzwonił domofonem do mieszkańców, próbując dostać się do środka.
W tym czasie nadal groził pokrzywdzonemu i jego bliskim, krzycząc, że wie, gdzie mieszkają.
Dozór policyjny, a w perspektywie 3 lata więzienia
- Dzięki intensywnej pracy kryminalnych sprawca został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi - dodaje asp. Marek Kobiałko.
Wobec 28-latka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.



Napisz komentarz
Komentarze