Obserwacja psychiatryczna podejrzanego zakończyła się w lipcu tego roku. Zlecona została przez prokuratorów zajmujących się sprawą. Jednocześnie do 23 października podejrzany miał przedłużony tymczasowy areszt. Teraz, na wniosek prokuratury, areszt został przedłużony do 21 stycznia 2027 roku.
- Na początku czerwca tego roku Sąd Okręgowy w Słupsku, na wniosek Prokuratury Okręgowej w Słupsku, zarządził wobec podejrzanego obserwację psychiatryczną na okres 4 tygodni. Niniejsza obserwacja zakończyła się z pod koniec lipca 2026 r. i obecnie prokurator w sprawie oczekuje na sporządzenie opinii psychiatrycznej, która powinna zostać wydana do końca października tego roku - wyjaśnia Paweł Wnuk, rzecznik prokuratury Okręgowej w Słupsku.
Wcześniej dwaj biegli psychiatrzy, którzy zostali powołani do stwierdzenia, czy Piotr K. w chwili popełnienia zarzucanych mu zbrodni był poczytalny, po przeprowadzeniu jednorazowego badania w warunkach ambulatoryjnych uznali, że nie są w stanie wydać jednoznacznej opinii i w tym celu konieczne będzie skierowanie podejrzanego na obserwację psychiatryczną.
Zabił swoją 4-letnią córkę i ranił nożem cztery inne osoby
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 26 stycznia tego roku, kiedy to Piotr K. z żoną i dziećmi spędzał ferie zimowe u teściów w Ustce. Około godz. 21.30, po zakończonej grze w karty, w mieszkaniu teściów nagle zaatakował nożem całą rodzinę. Czteroletnia córka, której zadał 14 ciosów nożem w okolice klatki piersiowej, mimo kilkudziesięciominutowej reanimacja zmarła, natomiast jego żona, teściowie oraz syn trafili do szpitali z licznymi ranami ciętymi i kłutymi.
Podejrzany został zatrzymany i kilka dni później postawiono mu zarzut zabójstwa oraz zarzuty usiłowania zabójstwa czterech kolejnych osób. Przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Jednocześnie zlecono jego badania psychiatryczne.
Podejrzany w chwili tragicznego w skutkach zdarzenia był trzeźwy oraz nie znajdował się pod wpływem narkotyków ani innych środków psychoaktywnych.
Podejrzany był pirotechnikiem w Służbie Ochrony Państwa
Warto przypomnieć, że 44 letni Piotr K. to pirotechnik Służby Ochrony Państwa. W formacji pracował od 23 lat. Miał stopień majora. Zaraz po tragedii przedstawiciele SOP podjęli działania mające na celu wydalenie funkcjonariusza ze służby. Decyzja zapadła kilka tygodni później.
Według danych z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, pod które podlega SOP, Piotr K. miał ostatnie badania przeprowadzone w październiku 2025 roku. Były to okresowe badania lekarskie i badania psychologiczne. Ich wynik był pozytywny i mężczyzna mógł czynnie pracować. Obecnie sprawdzane są w SOP wewnętrzne procedury dotyczące ich przeprowadzania. Wiadomo, że Piotr K. w czasie swojej służby nie brał udziału w czynnościach związanych z zabezpieczaniem najważniejszych osób w państwie.
Za popełnione czyny grozi mu dożywocie
Piotr K. w przeszłości nie był karany sądownie. Za popełnienie zbrodni zabójstwa grozi kara nawet do dożywotniego pozbawienia wolności.



Napisz komentarz
Komentarze