Do pierwszego zdarzenia doszło 23 września 2026 roku przy ul. Świętokrzyskiej w Gdańsku. Jak ustalili policjanci, napastnik wytrącił telefon z ręki 32-letniego obywatela Ukrainy. Gdy mężczyzna schylił się, by podnieść urządzenie, został zraniony nożem w okolice pleców. Sprawca zabrał telefon i uciekł.
Do kolejnego ataku doszło 11 października przy ul. Bergiela. Tym razem przypadkowy przechodzień został uderzony metalową pałką w głowę. 41-letni mieszkaniec Gdańska z otwartą raną głowy trafił do szpitala.
Policjanci ustalili sprawcę i zatrzymali go
Sprawą zajęli się kryminalni z komisariatu przy ul. Platynowej w Gdańsku. Funkcjonariusze analizowali zgromadzone informacje, rozmawiali z osobami mogącymi pomóc w ustaleniu sprawcy i zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu. Dzięki temu wytypowali mężczyznę podejrzewanego o związek z oboma zdarzeniami. Po ustaleniu jego tożsamości rozpoczęli poszukiwania, sprawdzając adresy, pod którymi mógł przebywać. 43-latek został zatrzymany w miniony czwartek w Borkowie.

Jak się okazało, mężczyzna był już poszukiwany, bo miał odbyć 90 dni kary pozbawienia wolności za wymuszenie zwrotu wierzytelności. Dodatkowo odpowie za uszkodzenie mienia. Według ustaleń policjantów 11 września na osiedlowym parkingu w Gdańsku miał przebić nożem oponę w samochodzie.
Zarzuty
Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, a następnie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście. Usłyszał zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej oraz dwa zarzuty uszkodzenia ciała.
Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. W miniony piątek sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował, że 43-latek spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Za kradzież szczególnie zuchwałą grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Z kolei za uszkodzenie ciała powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni grozi kara do 2 lat więzienia.



Napisz komentarz
Komentarze