Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Dziewięciu celników z zarzutami. Łapówki i przemyt paliwa, papierosów oraz tytoniu

W przygotowanych skrytkach w samochodach przekraczających przejście graniczne z Obwodem Kaliningradzkim ukrywano papierosy i tytoń, dodatkowo przewożono też paliwo, by wszystko to spieniężyć w Polsce, unikając opłat za przewóz przez granicę. Zarzuty łapówkarstwa usłyszało m. in. 9 celników przymykających oko na przemytniczy proceder. Tak, według śledczych z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku działać miała zorganizowana grupa przestępcza. Na niezapłaconym cle, podatku akcyzowym i podatku od towarów i usług Skarb Państwa stracić miał niemal 6 milionów złotych.
Zdjęcie ilustracyjne (Fot. Pixabay)

Z ustaleń śledczych wynika, że przemyt na dużą skalę na przejściu granicznym w Bezledach odbywał się w okresie od od stycznia 2018 roku do lutego 2020 roku. Zarzuty jego organizacji usłyszało 7 osób, zatrzymanych przez funkcjonariuszy Morskiego Oddziału Straży Granicznej i Biura Inspekcji Wewnętrznej Ministerstwa Finansów. Zorganizowana grupa przestępcza działać miała na terenie województw warmińsko – mazurskiego i pomorskiego.

- Zatrzymanym zarzucono udział w okresie w, zajmującej się przywozem z Obwodu Kaliningradzkiego wyrobów tytoniowych bez polskich znaków oraz paliw nie będących przedmiotem zgłoszenia celnego, w wyniku czego doszło do uszczuplenia należności celnych, a także podatku akcyzowego oraz podatku od towarów i usług – relacjonuje prokurator Marzena Muklewicz z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Dwie z zatrzymanych osób usłyszały zarzut udzielania korzyści majątkowych pracownikom Służby Celno–Skarbowej za odstąpienie od kontroli samochodów i przewożonego bagażu. Przyjmowania korzyści majątkowych, w związku z pełnieniem funkcji publicznej i przyjmowania korzyści majątkowych w postaci pieniędzy za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa dopuszczać się miało 9 celników.

Jak ustalili śledczy, wyroby tytoniowe – głównie papierosy różnych marek a także tytoń i susz tytoniowy, ukrywane były w samochodach, we wcześniej do tego przygotowanych skrytkach. Auta przekraczały granicę, a kontrabanda była przewożona do do miejscowości Susz oraz Słupska, gdzie sprzedawane były okolicznym mieszkańcom. Z kolei przemycony olej napędowy i benzynę, po zlaniu do zbiorników na terenie wynajmowanej przez przestępców hali, sprzedawano bezpośrednio mieszkańcom Bartoszyc i okolic.

Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że sprawa ma charakter rozwojowy, jednak już z dotychczasowych ustaleń wiadomo, że ogółem nielegalnie sprzedano około 5 milionów sztuk papierosów, 3,9 tony krajanki tytoniowej i 1,8 tony suszu tytoniowego. Szacunki mówią o uszczupleniach należności publicznoprawnych w postaci cła, podatku akcyzowego i podatku od towarów i usług na 5,8 mln złotych.

- Po wykonaniu czynności z zatrzymanymi prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec 4 członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się przemytem i 9 funkcjonariuszy środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do 6 wniosków Prokuratury i zastosował tymczasowe aresztowanie wobec czwórki przemytników oraz wobec dwóch funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej. Wobec pozostałych członków grupy przestępczej zastosowano dozór policji, poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju – mówi prok. Marzena Muklewicz.

Zabezpieczeniem majątkowym na poczet przyszłych kar i środków karnych objęto łącznie 6 samochodów osobowych, motocykl oraz monety kolekcjonerskie o wartości 30 tysięcy złotych, a także gotówkę.

Czytaj też: Pijany strażnik miejski spowodował kolizję. Już został zwolniony z pracy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama