Strażacy z Chmielna w spektakularnej akcji ratowania łabędzia
Strażacy otrzymują dziesiątki telefonów z prośbą o interwencję i ratunek dla przymarzniętego do lodu łabędzia. I zazwyczaj pomagają, choć zdarza się, że z premedytacją interwencji nie podejmują. Okazuje się bowiem, że pomoc nie zawsze jest wskazana. Jak objaśnia Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Ostoja, łabędzie jedynie w skrajnych przypadkach przymarzają do lodu, zazwyczaj tylko wtedy, gdy są chore.



Napisz komentarz
Komentarze