Open’er 2026: Tak się bawiliście na pierwszym dniu festiwalu!
Wiele osób kręciło nosem na tegorocznego Open’era. Że kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów i generalnie wszystko skończyło się na „Kill 'Em All”. Ale szybko okazało się, że to tylko zwykłe malkontenctwo. Wystarczy spojrzeć na frekwencję - w tym roku każdego dnia jest co najmniej 20 procent więcej ludzi niż przed rokiem.
WIĘCEJ: Niezwykle mocny pierwszy dzień Open'era. Od politycznych manifestów po hipnotyzujący rytuał

Napisz komentarz
Komentarze