Uważajcie na barszcz Sosnowskiego. Ta roślina jest bardzo niebezpieczna

Mają spore liście i łodygi. Nic dziwnego, bo są jednymi z największych roślin zielnych w Polsce i na świecie. Zakwitają raz w cyklu. Kwitną i owocują latem. Mają dużą płodność i bardzo łatwo się rozprzestrzeniają. Barszcz Sosnowskiego i mniej znany barszcz Mantegazziego to jedne z najbardziej niebezpiecznych roślin. Kontakt z nimi grozi sporymi konsekwencjami zdrowotnymi, a nawet śmiercią. Wystrzegać trzeba się ich właśnie teraz, bo to okres ich „działania”.
Olek
Knitter
14.06.2023 / 18:41

Barszcz Sosnowskiego występuje w wielu miejscach Pomorza. A to przez jego wysoką płodność. Barszcz wydaje nawet kilkadziesiąt tysięcy nasion, które w łatwy sposób w wietrze rozprzestrzeniają się „po okolicy”.

- Barszcz Sosnowskiego jest gatunkiem bardzo inwazyjnym. Szybko się rozprzestrzenia, trudno się go pozbyć i powoduje duże szkody w środowisku. Roślina wytwarza ogromną ilość nasion, które są zdolne do kiełkowania nawet po kilku latach. Łatwo też odrasta z korzenia. Walka z nią prowadzona jest na wiele sposobów: poprzez ścinanie kwitnących pędów, wykopywanie roślin lub stosowanie środków chemicznych. W wielu przypadkach działania takie muszą być powtarzane przez kilka lat – informuje gdańska Straż Miejska.

Barszcz rośnie na wysokość nawet kilku metrów (od 2 do nawet 4 lub 5 metrów). Na barszcz Sosnowskiego najczęściej można natknąć się na polach, łąkach, w pobliżu rzek i jezior oraz w ogrodach i parkach. Jak go rozpoznać? Jak informuje Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku barszcz Sosnowskiego:

  • charakteryzuje się baldaszkowatymi kwiatostanami koloru białego oraz wielkimi liśćmi,
  • jedna z największych roślin zielonych, osiąga wysokość do 4 m, łodyga około 10 cm średnicy,
  • na łodygach i liściach rośliny znajdują się charakterystyczne włoski produkujące toksyczną substancję,
  • często mylony z koprem lub arcydzięglem.

Kontakt z rośliną może nie tylko spowodować oparzenia, ale też podrażnić drogi oddechowe, spowodować nudności i wymioty, a także bóle głowy czy zapalenie spojówek.

Jak informuje WSS-E w gdańsku, związki zawarte w soku i wydzielinie włosków gruczołowych barszczu Sosnowskiego - pod wpływem działania promieni UVA i UVB - wiążą się ze skórą powodując oparzenia II i III stopnia. Objawy nasilają się w ciągu 24 godzin. Na ciele pojawiają się coraz bardziej czerwone plamy i „wyskakują” pęcherze z surowiczym płynem. Taki stan zapalny potrafi utrzymać się nawet trzy dni. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w przypadku oparzenia barszczem Sosnowskiego zaleca:

  • umyć niezwłocznie i dokładnie skórę dużą ilością letniej wody z mydłem.
  • unikać słońca przez co najmniej 48 h
  • jeśli pojawią się objawy oparzeń, konieczna jest konsultacja z lekarzem

Jeśli ktoś podczas spaceru zauważy rosnący barszcz Sosnowskiego powinien to natychmiast zgłosić. Najlepiej na straż miejską. Można również skorzystać z bezpłatnej mapy na stronie mapa.barszcz.edu.pl. Aktualnie nie brakuje na niej już zgłoszonych miejsc z rosnącym barszczem. Na ten moment m.in. w okolicach Pruszcza Gdańskiego.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze