protest pracowników pod siedzibą Lotosu w Gdańsku

(fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze)

Sprzedaż Lotosu już
w sierpniu? Prezes Obajtek zdradza szczegóły

Zarządy Orlenu i Lotosu wykonały kolejny ruch w kierunku wchłonięcia gdańskiej spółki przez płocki koncern. W czwartek, 2 czerwca poinformowano o uzgodnieniu oraz podpisaniu planu połączenia, w tym o sposobie obejmowania akcji w kapitale zakładowym PKN Orlen przez akcjonariuszy Lotosu. Do formalnej sprzedaży ma dojść w sierpniu 2022 roku.
Karol
Uliczny
3.06.2022 / 12:43

W momencie fuzji Lotosu z Orlenem, czyli w praktyce podziału majątku spółki zarejestrowanej w Gdańsku pomiędzy:

  • PKN Orlen,
  • Saudi Aramco,
  • węgierski MOL
  • oraz Unimot Investment,

akcjonariusze Lotosu obejmą nowe akcje w podwyższonym kapitale zakładowym Orlenu. W wyniku fuzji, udział Skarbu Państwa w połączonym koncernie ma wzrosnąć do ok. 35 proc. Warunkiem niezbędnym do finalizacji transakcji będzie zgoda dotycząca parytetu wymiany oraz pozostałych warunków połączenia wyrażona przez akcjonariuszy obydwu spółek podczas walnych zgromadzeń, które mają odbyć się jeszcze w lipcu 2022 roku. Ostateczne połączenie ma nastąpić do końca sierpnia tego roku.

Lotos o rozwoju pracowników

Zdaniem Daniela Obajtka, umożliwi to budowę „silnego koncernu multienergetycznego, realizującego inwestycje zwiększające niezależność surowcową”.

– Bezpieczeństwo energetyczne Polski i jego wpływ na rozwój gospodarczy traktujemy priorytetowo – mówi prezes zarządu PKN Orlen. – Dlatego tworzymy silny, zintegrowany koncern o zdywersyfikowanych przychodach, odporny na niezwykle dynamiczne zmiany w otoczeniu makroekonomicznym. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych przejęć realizowanych przez Grupę Orlen, zamierzamy zwiększać wartość połączonej Grupy Lotos, wykorzystując mocne strony obydwu podmiotów.

PRZECZYTAJ TEŻ: Tajna notatka ministra skarbu, sprzedaż Lotosu Rosjanom i Donald Tusk

Wraz z planem połączenia, do publicznej informacji podano także parytet wymiany akcji.

  • Akcjonariuszom Lotosu, w zamian za posiadane akcje spółki, zostaną wydane nowo emitowane akcje PKN Orlen w stosunku 1:1,075.

Innymi słowy, za każdą akcję Lotosu akcjonariusz otrzyma 1,075 akcji płockiego koncernu. Liczba przyznanych akcji będzie stanowić liczbę naturalną, a w zamian za nieprzyznane ułamki akcji połączeniowych akcjonariusze Grupy Lotos otrzymają dopłaty.

– Wypracowany przez nas parytet wymiany akcji to efekt długich negocjacji podpartych wnikliwą analizą przeprowadzonych raportów i wycen. W proces zaangażowano szereg niezależnych i profesjonalnych podmiotów międzynarodowych o dużym doświadczeniu i renomie. Zastosowano także różne metody wyceny, co stanowi gwarancję tego, że parytet ustalono zgodnie z najlepszymi standardami rynkowymi – przekonuje Krzysztof Nowicki, wiceprezes zarządu ds. fuzji i przejęć Grupy Lotos.

W wydanym komunikacie zarząd Lotosu wskazuje, że fuzja przyczyni się do zachowania stabilności zatrudnienia oraz wzmocnienia potencjału rozwoju pracowników.

PRZECZYTAJ TEŻ: Senat przyjął ustawę blokującą sprzedaż Lotosu

–  „W całym procesie nie zapomina się także o zabezpieczeniu pracowników – czytamy w oświadczeniu. – W połowie kwietnia 2022 roku, w toku rozmów ustalono wstępną treść zapisów porozumienia zabezpieczającego prawa pracowników Grupy Lotos, którzy po połączeniu struktur obu przedsiębiorstw staną się pracownikami PKN Orlen. Znalazł się w nich przede wszystkim 48-miesięczny okres obowiązywania gwarancji zatrudnienia oraz 24-miesięczny okres utrzymania dotychczasowych warunków pracy i płacy”.

Przejęcie Lotosu przez Orlen. Fuzja w cieniu wojny

Równolegle nasilają się głosy krytyków transakcji, wskazujących na niekorzystne okoliczności procesu fuzji, zarówno z politycznego, jak i gospodarczego punktu widzenia. Największe kontrowersje wzbudza sprzedaż 417 stacji paliw, które mają trafić pod zarząd koncernu MOL. Węgierska spółka jest bezpośrednio uzależniona od rządu w Budapeszcie, który w wielu kwestiach sprzyja Rosji w kontekście wojny w Ukrainie. Dwa tygodnie temu 11 byłych ministrów resortów gospodarczych napisało list do premiera Morawieckiego, apelując o zaniechanie sprzedaży udziałów w rafinerii gdańskiej, zatrzymanie zbycia baz paliwowych oraz o unieważnienie planów budowy nowego morskiego terminala przeładunkowego na rzecz partnera zagranicznego.

Lotos, rafineria w Gdańsku

(fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze)

„Próba włączenia wybranych aktywów LOTOS S.A. do węgierskiej grupy MOL w zamian za jej wybrane aktywa przeznaczone do włączenia do grupy Orlen jest próbą nieekwiwalentnej wymiany (tzw. swap-u) i wyczerpuje wszystkie znamiona wadliwej prywatyzacji, ze szkodą dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, dla skarbu państwa i dla grupy LOTOS S.A. Brak zabezpieczenia przed dalszym zbywaniem przez MOL i Saudi Aramco zaplanowanych do nabycia aktywów LOTOS S.A. wskazuje na wyjątkową, groźną w skutkach ignorancję ekonomiczną” – napisano w liście.

Z kolei na Pomorzu wskazuje się na lokalne konsekwencje sprzedaży, jakie mogą dotknąć nie tylko samorządy, z racji mniejszych dochodów, ale także kulturę czy stowarzyszenia sportowe, dotychczas hojnie wspierane przez największą firmę w regionie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Będzie referendum ws. sprzedaży Lotosu? Chcą tego radni Sejmiku

Na ostatniej sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego zaproponowano przeprowadzenie referendum lokalnego, w którym mieszkańcy mieliby opowiedzieć się, czy są za sprzedażą Lotosu.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze