Minister zdrowia zapowiada ograniczenie wystawiania e-recept, a na stronie gdańskiej Izby Lekarskiej prawnik przypomina, że zwolnienia lekarskie można wypisać tylko po bezpośrednim badaniu pacjenta. Czy wrócimy do czasów, gdy receptę i zwolnienie dostaniemy tylko w czasie wizyty u lekarza? – Nie ma zagrożenia dla zwolnień udzielanych w trakcie teleporady, ale muszą być spełnione pewne określone warunki – uspokaja dr Andrzej Zapaśnik, prezes przychodni BaltiMed w Gdańsku, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie.
Od trzech tygodni lekarze POZ nie mogą wystawiać pacjentom skierowań na Szpitalne Oddziały Ratunkowe. Jeśli ktoś miał nadzieję, że dzięki urzędniczej decyzji zmniejszy się tłok na SOR-ach, grubo się pomylił. Dlaczego nadal oddziały ratujące życie są szturmowane przez pacjentów, wymagających tylko badań i diagnozy lub założenia gipsu na złamaną nogę?
W ostatnim, przedświątecznym tygodniu na grypę w Polsce zachorowało około 300 tys. osób. Aż 15 proc. zachorowań przypadło na Pomorze, gdzie stwierdzono 44 254 przypadki grypy i pozostałych infekcji wirusowych.
Zaledwie pięć przychodni z Pomorza zdecydowało się na objęcie swoich pacjentów opieką koordynowaną, pozwalającą na uniknięcie kolejek do specjalistów. Minister zdrowia, informując we wtorek o podpisaniu porozumienia z Federacją Porozumienie Zielonogórskie obiecał dodatkowe pieniądze na opiekę nad dziećmi, osobami starszymi z wielochorobowością, a także na opiekę koordynowaną. Czy to coś zmieni?
Już za tydzień pacjentów POZ czeka rewolucja – mówi minister zdrowia. Badania z zakresu kardiologii, diabetologii, chorób płuc oraz endokrynologii będzie mógł zlecać nie specjalista, a lekarz pierwszego kontaktu, on też ma konsultować leczenie ze specjalistą, bez wysyłania nas w kolejki. Placówki POZ uważają te plany za nierealne. – Gotowych jest na to zaledwie kilkadziesiąt przychodni w Polsce – przestrzega dr Andrzej Zapaśnik, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie, prezes Przychodni BaltiMed w Gdańsku.
Już od 1 lipca lekarz w przychodni będzie mógł zlecić więcej badań diagnostycznych i profilaktycznych, a od października obejmie pacjenta tzw. opieką koordynowaną. - Diabeł tkwi w szczegółach - mówi dr Andrzej Zapaśnik, prezes przychodni BaltiMed w Gdańsku, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie. - Większość przychodni jest nieprzygotowana do wdrożenia opieki koordynowanej.
Statystyki Ministerstwa Zdrowia dotyczące nowych zachorowań na COVID-19 mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. – Rejestry covidowe przestały działać – mówi dr Andrzej Zapaśnik, prezes przychodni BaltiMed w Gdańsku. – Zgodnie z wytycznymi, testy wykonywane są u nielicznej grupy osób. Pociesza fakt, że covid jest dziś przechodzony jak lekka grypa.
Trudno o gorszy koszmar, niż awantura nad ciałem zmarłego członka rodziny. A awantur nie brakuje, interweniują policjanci, prokuratorzy, urzędnicy NFZ. Wszystko dlatego, że w Polsce obowiązują anachroniczne przepisy sprzed 63 lat i żaden minister zdrowia nie zdecydował o przekazaniu koronerom obowiązku stwierdzania zgonu.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów