Rząd zdecydował, że spółka Polskie Elektrownie Jądrowe dostanie w latach 2025-2030 ponad 60 mld złotych. Pierwsza, polska elektrownia jądrowa będzie budowana w gminie Choczewo, na Pomorzu.
Firma Westinghouse Mangiarotti z Włoch otrzymała uprawnienie polskiego Urzędu Dozoru Technicznego jako pierwsze przedsiębiorstwo, które będzie produkować elementy polskiej elektrowni atomowej w Choczewie. Decyzja UDT jest potwierdzeniem spełniania określonych standardów bezpieczeństwa i jakości.
Przybywa podmiotów zagranicznych zainteresowanych wsparciem pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Kanadyjska instytucja Export Development Canada przekazała spółce Polskie Elektrownie Jądrowe list intencyjny dotyczący kwoty 1,45 miliarda dolarów.
W gminie Choczewo stanie elektrownia jądrowa. Z inwestycji, które będą towarzyszyły jej budowie, mają zyskają także mieszkańcy np. powiatów wejherowskiego i lęborskiego. Przykładem może tu być linia kolejowa, która w niektóre zakątki tego regionu wróci po 30 latach.
4 miliardy złotych może wynieść wkład Amerykanów w finansowanie polskiej elektrowni jądrowej. Podpisano list intencyjny dotyczący wsparcia polskiego projektu.
Energa-Operator rozpoczęła przygotowania dokumentacji projektowej przyłącza dla zasilania placu budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Docelowo umożliwi ono zasilanie rezerwowe potrzeb własnych powstającego obiektu. - Mamy poczucie udziału w tworzeniu nowego rozdziału polskiej energetyki, która dzieje się na naszych oczach i z naszym udziałem – mówi prezes spółki.
Polskie Elektrownie Jądrowe podpisały umowę na projekt drogi technicznej do konstrukcji morskiej MOLF, koniecznej do transportu elementów elektrowni jądrowej. Droga zostanie oddana do użytku pod koniec 2026 roku, około dwa lata przed planowanym terminem wylania pierwszego betonu jądrowego elektrowni Lubiatowo-Kopalino. Wykonawcą prac została firma Budimex.
Samorządowcy z gmin i powiatów sąsiadujących z miejscem planowanej budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu spotkali się, by omówić sprawy, ale i mogące pojawić się problemy, związane z przyszłą budową i dalszym funkcjonowaniem największej w dziejach inwestycji regionu. Jak podkreślają, rozmowy skupiały się głównie na „Programie Adaptacji Dróg Samorządowych”, który, ich zdaniem, wymaga pilnych zmian.
Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni podpisał umowę dotyczącą budowy wielobranżowego projektu konstrukcji morskiej do rozładunku (Marine Off-Landing Facility „MOLF”). Konstrukcja jest elementem infrastruktury związanej z budową pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej, która powstać ma w Choczewie na Pomorzu.
W czwartek wieczorem w Sasinie w gminie Choczewo doszło do śmiertelnego wypadku. 54-letni mężczyzna wjechał quadem w słup energetyczny. Zginął na miejscu.
Dwa zaginięcia i na szczęście dwie skuteczne akcje poszukiwawcze policji. W jednym przypadku pomógł dron, w drugim... „nos” i znajomość terenu policjanta.
Jedni się cieszą, że będzie praca, inni martwią, że znika to, co dotychczas było najcenniejsze – las, plaże, turystyczne skarby. Nikt nie wie, jak budowa elektrowni atomowej wpłynie na życie mieszkańców gminy Choczewo. Wiadomo jedno – wszystko się zmieni
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów