Czy promieniowanie z elektrowni jądrowych jest groźne? Ministerstwo Energii zapewnia, że nowoczesne reaktory należą dziś do najlepiej zabezpieczonych technologii przemysłowych, a poziom promieniowania jonizującego wokół nich jest… niższy niż naturalne tło promieniowania w górach
Jak mamy uwierzyć w tę inwestycję, jeśli od czterech lat słyszymy wymijające odpowiedzi – pytali obecni na debacie „Elektrownia jądrowa w gminie Choczewo: szansa czy ryzyko? Porozmawiajmy” mieszkańcy gminy. Przedstawiamy 3. część debaty, która odbyła się w środę, 19-listopada w Choczewie.
Jak zrekompensować zmiany w życiowej sytuacji mieszkańcom gminy Choczewo, którzy nie będą chcieli żyć w cieniu elektrowni jądrowej? Jak gmina poradzi sobie z wyzwaniami infrastrukturalnymi podczas inwestycji? Jak przekonać do niej ludzi? Przedstawiamy 2. część naszej debaty „Elektrownia jądrowa w gminie Choczewo: szansa czy ryzyko? Porozmawiajmy”, która odbyła się w środę, 19-listopada w Choczewie.
Jak mamy uwierzyć w tę inwestycję, jeśli od czterech lat słyszymy wymijające odpowiedzi? Po co już wycinać drzewa, jeśli nadal nie ma wszystkich zgód na budowę elektrowni jądrowej? – pytali mieszkańcy gminy Choczewo, którzy w środę, 19 listopada przyszli na organizowaną przez redakcję „Zawsze Pomorze” debatę „Elektrownia jądrowa w gminie Choczewo: szansa czy ryzyko? Porozmawiajmy”. Uczestniczący w niej paneliści próbowali rozwiać swoje i mieszkańców wątpliwości, ale tytułowe pytanie pozostaje otwarte.
Jest szansa na przeniesienie siedziby Polskich Elektrowni Jądrowych z Warszawy na Pomorze. Być może szczegóły tej operacji będą znane jeszcze w listopadzie, gdy Pomorze odwiedzi pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej i sekretarz stanu w Ministerstwie Energii Wojciech Wrochna.
Budowa pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej w gminie Choczewo budzi ogromne emocje i pytania. Dlatego redakcja „Zawsze Pomorze” zaprasza mieszkańców na publiczną debatę – już w środę, 19 listopada o godz. 17 w Centrum Informacji Turystycznej w Choczewie. Oddajemy głos zaangażowanym w projekt elektrowni jądrowej, by mogli przedstawić swoje argumenty mieszkańcom gminy – bo to ich życie zmieni się w najbliższych latach najbardziej i to oni powinni mieć jak największą wiedzę na ten temat.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa będzie zlokalizowana wyłącznie na gruntach Skarbu Państwa. Dlatego dementujemy informacje medialne błędnie wskazujące jakoby elektrownia jądrowa w gminie Choczewo miała powstać na gruntach prywatnych - czytamy w oświadczeniu spółki Polskie Elektrownie Jądrowe. W ten sposób PEJ odnosi się do informacji o działkach zakupionych w gm. Choczewo przez Daniela Obajtka.
PKP Polskie Linie Kolejowe zmodernizują 32-kilometrowy odcinek linii kolejowej nr 229 między Lęborkiem a Łebą oraz wybudują nowy fragment torów w kierunku Choczewa i planowanej tam elektrowni jądrowej. Zakończenie prac zaplanowano na 2029 rok.
W poniedziałek, 27 października, rozpoczynają się prace związane z wycinką drzew na terenie pod budowę pierwszej polskiej siłowni jądrowej. Wytyczono 299 hektarów pod prace przygotowawcze, a wycinką zajmie się Nadleśnictwo Choczewo.
Polskie Elektrownie Jądrowe podpisały list intencyjny o współpracy z Narodowym Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) oraz Naukową i Akademicką Siecią Komputerową – Państwowym Instytutem Badawczym (NASK-PIB). Partnerstwo obejmuje m.in. rozwój cyberbezpieczeństwa, bezpieczeństwa łańcucha dostaw i kompetencji w obszarze energetyki jądrowej.
39-letni mężczyzna z gminy Choczewo najpierw podpalił garaż, a następnie w budynku wielorodzinnym przeciął przewód doprowadzający gaz z butli do reduktora. Usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa na około 20 mieszkańców, a także dla mienia znacznej wartości. Sąd Rejonowy w Wejherowie aresztował go na 3 miesiące. Straty wstępnie oszacowano na co najmniej 40 tys. zł.
Gdy rozpoczynano prace, wskazujące, że lokalizacja pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej jest w zasadzie przesądzona, mieszkańcy Choczewa chętniej wyrażali swoją opinię na ten temat. Dzisiaj są ostrożniejsi. - Po prostu ludzie nic nie wiedzą, za mało się wydarzyło, żeby to ocenić – mówią
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów