Nagranie piaszczystej wyspy, która wyłoniła się z wód Bałtyku w rejonie Mikoszewa, błyskawicznie stało się hitem Internetu. Niezwykła łacha o unikalnym kształcie przyciągnęła uwagę setek tysięcy internautów. Jak wygląda sytuacja obecnie? Najnowsze ujęcia z powietrza nie pozostawiają wątpliwości – morskie fale zdążyły już zmienić krajobraz.
Podróżnik z Rumi pokonał wpław 942 kilometry z biegiem Wisły, aby zebrać pieniądze dla Fundacji Mały Książę, która pomaga rodzinom adopcyjnym i zastępczym opiekującym się dziećmi dotkniętymi FAS i FASD. Wyruszył 18 lipca, a na metę w Mikoszewie dotarł w sobotę, 15 sierpnia po południu.
Jacek Pałubicki jest już na finiszu swojej wyjątkowej wyprawy wpław wzdłuż Wisły. W piątek, 14 sierpnia, ma dotrzeć do Tczewa, a dzień później zakończyć liczącą 942 kilometry trasę na plaży w Mikoszewie. Płynie, by zwrócić uwagę na problem FAS i FASD oraz wesprzeć podopiecznych Fundacji Mały Książę.
Setki fok wygrzewających się na piaszczystych łachach przy ujściu Wisły uchwycił dron w Mikoszewie. Nagranie opublikowane przez profil Hello Mierzeja pokazuje jeden z największych skupisk tych ssaków, jakie można obserwować na polskim wybrzeżu.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów