Edyta Skotarczak pozywa Karola Nawrockiego m.in. za to, że w swojej książce o „Nikosiu”, wydanej pod pseudonimem, zasugerował, iż była ona prostytutką i ujawnił, że poroniła. Wcześniej pozwała Netfliksa za film "Jak pokochałam gangstera", oparty na życiu jej byłego męża.
Wdowa po Nikodemie „Nikosiu” Skotarczaku pozwała twórców filmu „Jak pokochałam gangstera” i platformę Netflix. Przekonuje, że ją i jej męża przedstawiono w krzywdzący sposób. Chce miliona złotych zadośćuczynienia i przeprosin. O sprawie informuje „Rzeczpospolita”.
Kilka dni temu media ujawniły, że Karol Nawrocki jako Tadeusz Batyr, napisał książkę „Spowiedź Nikosia zza grobu”. I lawina ruszyła – po co, dlaczego teraz, co ukrywał? A przede wszystkim – co to było za rozdwojenie jaźni, kiedy Batyr chwalił Nawrockiego, a Nawrocki Batyra. I to wszystko na wizji. Teraz do całej sytuacji odniosła się ostatnia żona „Nikosia”, Edyta Skotarczak, która od Nawrockiego zażądała przeprosin za „kłamstwa i insynuacje”.
Kino gangsterskie trzyma się w Polsce mocno. Dowodem na to może być ostatni film „Jak pokochałam gangstera”, który z marszu stał się hitem na platformie Netflixa. Rzecz w tym, że nasze kino albo „romantyzuje” bohatera albo pokazuje go jako idiotę...
Na platformie Netflix możemy oglądać opowieść o „Nikosiu”, najciekawszym królu polskiej mafii z Trójmiasta. Film nosi tytuł: „Jak pokochałam gangstera”.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów