– Dzień dobry, dzwonię z Policji z wydziału śledczego, nazywam się... – taki telefon może odebrać każdy z nas, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z przestępcą. Doświadczyła tego 69-letnia mieszkanka Gdyni, odbierając telefon od „fałszywego” policjanta. Pokrzywdzona uwierzyła oszustowi i straciła 92 tys. zł. Teraz sprawą zajmują się policjanci.
Gdyńscy policjanci początkowo zatrzymali cztery osoby, w związku z ujawnieniem zwłok 40-latka w mieszkaniu przy ul. Morskiej w Gdyni w poniedziałek 8 stycznia 2024 r. Ostatecznie zarzuty dotyczą popełnienia wspólnie i w porozumieniu przestępstwa pobicia ze skutkiem śmiertelnym usłyszało dwóch, aresztowanych tymczasowo, młodszych mężczyzn, którzy w momencie zatrzymania znajdowali się pod znacznym wpływem alkoholu.
Czuł, że inny kierowca próbuje wymusić na nim zmianę pasa ruchu – tak 22-latek tłumaczył fakt, że strzelał do drugiego mężczyzny z gazowej repliki pistoletu. Incydent, do którego doszło w Gdyni w czwartek 4 stycznia, oznaczać może dla drogowego agresora nawet 5 lat więzienia.
Dużo nie brakowało, aby spotkanie mieszkanki Gdyni z dzikiem zakończyło się tragedią. 55-letnia kobieta została zaatakowana przez zwierzę na ul. Raduńskiej. W stanie krytycznym trafiła do Szpitala św. Wincentego a Paulo. Przeprowadzono u nie zabieg ratujący życie. Stan kobiety lekarze nadal oceniają jako ciężki. Informację jako pierwszy podał serwis Trójmiasto.pl.
Ciało zamordowanej 43-letniej kobiety w niedzielę, 10 grudnia ujawnili w mieszkaniu na Oksywiu policjanci z Gdyni. Jak nieoficjalnie ustaliło Radio Gdańsk, o tragicznym zdarzeniu funkcjonariuszy poinformował sam sprawca, partner kobiety. Mężczyzna ma zostać przesłuchany w poniedziałek, 11 grudnia.
Makabryczne zgłoszenie wpłynęło do gdyńskiej policji. Na plaży w Gdyni Orłowie znaleziono ciało kobiety.
Do CPR w Gdyni w piątek, 20 października o godz. 10. zadzwoniła kobieta, przekazując, że sześcioletni syn został zamordowany przez ojca. Trwa obława za 44-latkiem. Według RMF FM, mężczyzna może być czynnym żołnierzem Wojska Polskiego. Policja apeluje, by mieszkańcy nie wychodzili z domów.
Coraz więcej policjantów i żandarmów z całej Polski, w tym specjaliści z różnych dziedzin wojskowych, szuka starszego marynarza Grzegorza Borysa. 44-latek podejrzewany jest o zabójstwo swojego 6-letniego syna Olka.
Policjanci z drogówki interweniowali wobec 26-letniej obywatelki Ukrainy, która w nocy jechała rowerem Obwodnicą Trójmiasta. Funkcjonariusze ukarali kobietę mandatem karnym w wysokości 5 tys. zł, a następnie przewieźli ją w bezpieczne miejsce.
Wydmuchał pół promila alkoholu, uciekał przed policją, a w samochodzie wiózł narzeczoną i roczne dziecko. 40-letniemu mieszkańcowi Rumi grozi teraz łącznie do 8 lat więzienia.
62-letni gdynianin trafił na trzy miesiące do aresztu. Mężczyzna przerobił we własnym mieszkaniu instalację gazową i doprowadził do wybuchu oraz pożaru, czym naraził na utratę nie tylko swojego życia i zdrowia, ale także 15 lokatorów kamienicy. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 15 lat.
Dyżurny policji w Gdyni w sobotę, 2 września otrzymał zgłoszenie o kobiecie, która, prowadząc samochód, zażywała narkotyki. 33-letniej mieszkance Rumi grozą trzy lata pozbawienia wolności.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów