Jedna osoba doznała obrażeń w wyniku wypadku, do którego w czwartek, 28 grudnia doszło w Miszewie w powiecie kartuskim. Ok. godz. 15.30 na drodze krajowej nr 20 zderzyły się cztery auta osobowe. Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Policjanci z Kartuz wyjaśniają przyczyny tragicznego wypadku, do którego doszło we wtorek, 5 grudnia na terenie jednego z gospodarstw w Potułach w gminie Stężyca. Zginął 73-letni mężczyzna.
Zmotoryzowani podróżujący drogą krajową nr 20 w okolicy Miszewka na Kaszubach muszą się liczyć z możliwością utrudnień spowodowanych zdarzeniem drogowym w rejonie ww. wsi. Według pierwszych informacji doszło do zderzenia samochodów osobowych i ciężarówki, ruch prowadzony jest wahadłowo.
Dzielnicowy ze Stężycy zatrzymał pijanego woźnicę, który w Gołubiu poruszał się zaprzęgiem konnym. Choć "poruszał" to chyba za dużo powiedziane, bo 39-latek miał w organizmie 3,5 promila alkoholu i spał w najlepsze, a zaprzęg z koniem przemieszczał się... na autopilocie.
Tragiczne skutki miała przejażdżka quadem po leśnej drodze, na którą wybrali się dziś dwaj nastolatkowie w gminie Chmielno, w powiecie kartuskim. Pojazd uderzył w drzewo, kierujący nim chłopiec poniósł śmierć na miejscu. Okoliczności zdarzenia badają policjanci pod nadzorem prokuratury.
Do tragicznego wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 228 w Klukowej Hucie, w gminie Stężyca. Kierujący volkswagenem mężczyzna uderzył w przydrożne drzewo. Zginął kierowca oraz pasażerka.
Do poważnego wypadku doszło w Rątach w gminie Somonino. W środę, 3 maja 26-letni kierujący BMW stracił panowanie na autem i uderzył w przydrożne drzewo. Mężczyzna kierował pojazdem pod wpływem alkoholu.
Cmentarz żołnierzy radzieckich w Kartuzach został zdewastowany. Mężczyzna, który dokonał zniszczeń, na widok policjantów rzucił się do ucieczki. Szybko został zatrzymany. Okazało się, że był nietrzeźwy. 38-latek spowodował straty oszacowane na 50 tysięcy złotych. Usłyszał już w prokuraturze zarzuty.
Nie ma jeszcze ostatecznej wiedzy co do przyczyn śmierci 64-letniego mężczyzny, który w weekend zmarł w areszcie kartuskiej policji. Sekcja zwłok nie dała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczynę jego śmierci. Pewne jest jedynie, że na ciele denata nie znaleziono żadnych śladów urazów czy przemocy fizycznej.
Dwie osoby doznały obrażeń w wypadku, do którego doszło w czwartek, 3 listopada na drodze wojewódzkiej nr 211 w Borkowie w powiecie kartuskim. W zdarzeniu uczestniczyły cztery samochody osobowe. Poszkodowani trafili do szpitala.
Policjanci znaleźli w mieszkaniu mieszkańca Kartuz ponad sześć kilogramów narkotyków. Mężczyzna wpadł z towarem, po tym jak został zatrzymany w Somoninie za jazdę bez uprawnień i pod wpływem amfetaminy. 42-latek został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.
Nie żyje 17-latek! Jadąc motorowerem, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Do wypadku doszło w Mirachowie w powiecie kartuskim w piątek, 23 września.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów