Dziewczynka w sklepie stała przerażona przy kasie samoobsługowej – karta nie działała, a za nią rosła kolejka. Wtedy do akcji wkroczył nieznajomy mężczyzna i bez wahania zapłacił za jej zakupy. – To nie była mała kwota – napisała później wzruszona mama, która ruszyła na poszukiwania tajemniczego dobroczyńcy.