Sandra Drzymalska to bardzo utalentowana aktorka młodego pokolenia. Zagrała główną rolę w filmie „IO", wkrótce zobaczymy ją na dużym ekranie jako „zaklinaczkę" zwierząt Simonę Kossak. Ma też wcielić się w rolę Violetty Villas w filmie „Dzięcioł i Violetta".
Dla wielu z nas będzie to pewnie nieprzespana noc. Bo jak tu spać, kiedy polski film ma znowu szansę na Oscara? O tym, czy polski osiołek o wdzięcznym imieniu „IO” przekona członków Amerykańskiej Akademii Filmowej, dowiemy się w nocy z niedzieli na poniedziałek, 12/13 marca podczas oscarowej gali.
- Jak zobaczyłam osiołka, zakochałam się w nim. To była miłość od pierwszego wejrzenia – mówiła nam Sandra Drzymalska, odtwórczyni roli cyrkówki w filmie "Io".
Jak zobaczyłam osiołka, zakochałam się w nim. To była miłość od pierwszego wejrzenia - mówi Sandra Drzymalska, aktorka pochodząca z Wejherowa, która zagrała w filmie "IO".
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów