Źle zaparkowane samochody to zmora mieszkańców Gdańska. W odpowiedzi na ten narastający problem straż miejska zachęca do udziału w akcji, która ma przestrzegć parkujących niezgodnie z przepisami kierowców. Za swoją wycieraczką znajdą oni karne… kupony.
Takiego widoku nie spodziewał się żaden z interweniujących członków Ekopatrolu w Gdańsku. Do Referatu Ekologicznego wpłynęło zgłoszenie o około 20 zaniedbanych psach na terenie jednej z nieruchomości w dzielnicy Orunia - Św.Wojciech - Lipce. Według osoby zgłaszającej mogła znajdować się tam nielegalna hodowla psów. Okazało się, że w tragicznych warunkach przebywało tam aż prawie 60 piesków kilku ras.
Strażnicy miejscy z Gdańska natrafili na dzikie wysypisko odpadów remontowych na Jasieniu. Dzięki dokumentom znalezionym wśród śmieci dotarli do ich właściciela, a dzięki niemu – do mężczyzny, który je podrzucił. Skończyło się na mandacie i uprzątnięciu terenu.
Niecodzienną interwencję podejmowali strażnicy miejscy. Na barierce w centrum Gdańska siedziała płomykówka zwyczajna. O pomoc dla osłabionego ptaka poprosił spacerowicz. Interweniowali inspektorzy z Referatu Ekologicznego. Odłowiona sowa trafiła do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja" w Pomieczynie, a potem wróciła do właściciela.
W centrum Gdańska w piątek, 26 sierpnia w godzinach popołudniowych wypatrzono… łosia. Trwały poszukiwania, w celu odłowienia leśnego zwierzęcia. Po kilku godzinach akcję przerwano, ponieważ łoś przemieścił się na zalesiony teren.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów