Już na początku stycznia polski serwis pożarniczy remiza.pl informował, że wśród posłów pojawił się pomysł, aby wprowadzić tzw. Green Lights, czyli zielone światło dla strażaków OSP. Funkcjonuje już w niektórych częściach Kanady i Stanów Zjednoczonych. Polega na tym, że strażacy ochotnicy jadąc do zdarzenia lub do remizy mogą używać w swoich prywatnych samochodach migającego zielonego światła. Nie daje to jednak statusu pojazdu uprzywilejowanego, a jedynie sygnalizuje, że pojazdem porusza się strażak, zachęcając innych kierowców do ułatwienia przejazdu.