Kiedy Łatwogang wjeżdżał do Gdańska po zebraniu pieniędzy na terapię genową trzech chłopców z chorobą Duchenne’a, kibicowały mu miliony Polaków. Nikt nie zauważył, że na temat zbiórki nie wypowiedział się żaden lekarz. Lek, na który zbierał pieniądze, budzi spore kontrowersje. W Europie nie jest dopuszczony do stosowania. - Europa ma rację, a reszta świata się myli? - pyta mama Adasia, jednego z chorych chłopców
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów