To była istna demolka. W chojnickim Warsztacie Terapii Zajęciowej uczestnicy wzięli do ręki młot i kilof, by uderzeniami w ścianę w symboliczny sposób pożegnać się z miejscem, w którym spędzili ostatnie 22 lata. Za kilka dni ich drugi dom zostanie zrównany z ziemią. Wiedzą jednak, że wrócą tu za rok, choć do zupełnie nowego budynku. Nowe warunki pozwolą im jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła.
Uczestnicy chojnickiego Warsztatu Terapii Zajęciowej po raz kolejny udowodnili, że z wielką empatią myślą o innych. Tym razem postanowili uszyć poduszki-maskotki, które będą pełnić wyjątkową... misję, a mianowicie za pośrednictwem policjantów będą trafiały do dzieci uczestniczących w zdarzeniach drogowych.