WTZ w Chojnicach będzie miał nową siedzibę
Po wielu latach snucia marzeń i planów, po wielu miesiącach spędzonych przy projekcie i po kilku tygodniach pakowania, porządkowania i przewożenia rzeczy do tymczasowej siedziby, w czwartek, 29 stycznia po raz ostatni uczestnicy oraz pracownicy przekroczyli próg Warsztatu Terapii Zajęciowej przy ul. Przemysłowej w Chojnicach.
CZYTAJ TEŻ: Okulary ks. Kaczkowskiego dla Joanny Warczak z Chojnic. Nagroda OKOcelebryty dla Anny Dereszowskiej

Budynek, w którym dawniej znajdowało się przedszkole samorządowe, a przez ostatnie 22 lata funkcjonował Warsztat Terapii Zajęciowej za kilka dni pozostanie już tylko wspomnieniem. Lada moment firma zrówna go z ziemią. Nic więc dziwnego, że dzisiejszy dzień był dla całej załogi WTZ – pracowników i uczestników – dniem nostalgii, wspomnień i wzruszeń. Bo jak podkreślali zgodnie, to miejsce to nie tylko mury, ale przede wszystkim klimat i tworzący go ludzie. Ale nie da się ukryć, że te mury nadgryzł już ząb czasu i to był już najwyższy czas, by ci wspaniali ludzie mogli funkcjonować w godnych warunkach.
- Dzisiejszy dzień jest dla nas wyjątkowy. W tym miesiącu mijają 22 lata odkąd to miejsce się naszym drugim domem. To były lata nauki, pracy i wyzwań, ale także radości, przyjaźni i budowania wiary w siebie. Dziś żegnamy ten warsztat z wdzięcznością i wzruszeniem. Wiemy jednak, że to nie koniec, lecz nowy początek. W tym miejscu powstanie nowy, większy warsztat oraz mieszkania, tak bardzo dla nas ważne. Mieszkania, które dają nam coś bezcennego: szansę na samodzielność, niezależność i dorosłe życie na własnych zasadach. Szansę, by powiedzieć: potrafię, mogę, dam radę – mówił w ostatni dzień spędzony „na starych śmieciach” uczestnik WTZ Miłosz Kasprzak.
Symboliczne pożegnanie z... kilofem w dłoni
I uczestnicy wraz z pracownikami WTZ w symboliczny sposób pożegnali się ze starym budynkiem, uderzając raz za razem w jedną ze ścian młotem i wbijając w nią kilof. Słowa podziękowania do całej załogi WTZ skierowała w imieniu rodziców i uczestników mama jednego z podopiecznych warsztatu, Jacka, a mianowicie Urszula Karnowska.
- Dzisiejszy dzień jest dla nas szczególny i pełen wzruszeń. Przychodzi moment, w którym żegnamy miejsce, które przez wiele lat było drugim domem dla naszych dzieci, miejscem, w którym dorastały, rozwijały się, uczyły samodzielności, przyjaźni i zaufania – mówiła Urszula Karnowska. - Z całego serca pragniemy dziś podziękować wszystkim, którzy tworzyli tu przez te lata atmosferę domowego ciepła. To 22 lata wspólnych chwil – radości, wzruszeń, uśmiechów, ale i cichych, codziennych gestów dobra, które pozostaną w pamięci uczestników i nas, rodziców, na zawsze.
W imieniu wszystkich Urszula Karnowska dziękowała za odważną i piękną inicjatywę budowy nowego obiektu, który będzie nową przestrzenią do pracy i dalszego rozwoju, dając jednocześnie nowe szanse i możliwości do spełniania marzeń.
Bez wątpienia cenną inicjatywą jest też budowa – tuż przy nowym WTZ - mieszkań dla osób z niepełnosprawnościami, które są niezwykle ważne dla rodzin uczestników, którzy martwią się, co stanie się z ich dziećmi, gdy ich już zabraknie. Dzięki mieszkaniom będą miały zapewniony bezpieczny dach nad głową i potrzebne wsparcie życzliwych ludzi.
- Nasz warsztat to nie tylko budynek. To ludzie. To serca, które biją jednym rytmem – rytmem troski, empatii i miłości do drugiego człowieka – mówiła Urszula Karnowska.
„To nie koniec, to początek”
Symbolicznego ostatniego zamknięcia drzwi dokonała Anita Mayer, córka nieżyjącej już Zofii Mayer, która tworzyła prawie ćwierć wieku temu chojnicki WTZ.
- 22 lata temu pierwszy raz przekroczyłam próg tego miejsca. Do dziś pamiętam dobiegający stukot maszyny do pisania, gdy śp. pani Zofia Mayer pisała kolejne pisma i prośby o to, by to nowe miejsce powstało. No i będziemy je mieli. Nie ukrywam, że dziś rano bardzo się wzruszałam, popłakaliśmy sobie tu wszyscy. Jest to dla nas bardzo ważny moment, bo to nie jest koniec, to początek czegoś nowego. Dziękujemy za to jutro, które jest przed nami - mówiła wzruszona Joanna Warczak, szefowa chojnickiego WTZ.
Przez najbliższy rok Warsztaty Terapii Zajęciowej będzie funkcjonował w gościnnych progach Ośrodka Profilaktyki Rodzinnej. Zgodnie z założeniami nowy obiekt WTZ ma stanąć do końca listopada tego roku, a po adaptacji i umeblowaniu kilka tygodni później wrócą do niego uczestnicy.
























Napisz komentarz
Komentarze