W dniu 9 lutego 2026 roku Puck po raz kolejny stał się miejscem wyjątkowych uroczystości upamiętniających jedno z najważniejszych wydarzeń w historii odrodzonej Polski – Zaślubiny Polski z Morzem.
W tym tygodniu – w Pucku i Gdyni, niemal w jednym momencie kalendarzowym, świętujemy podwójny jubileusz: 106. rocznicę Zaślubin Polski z Morzem i włączenia Pomorza w granice Rzeczypospolitej, oraz 100. rocznicę nadania praw miejskich Gdyni. Z okazji urodzin tego miasta, które miało być tylko portem, a stało się marzeniem, nasi dziennikarze przygotowali inspirujący cykl artykułów publicystycznych i historycznych.
W Pucku w tym roku wyjątkowo dzień wcześniej, bo 9, a nie jak zwykle 10 lutego, zorganizowano uroczystości upamiętniające 106. rocznicę Zaślubin Polski z Morzem. Jak objaśnia Hanna Pruchniewska, burmistrz tego miasta, przyspieszenie obchodów o jeden dzień związane jest z odbywającymi się 10 lutego uroczystościami 100-lecia Gdyni. Ma to umożliwić najważniejszym gościom udział w obu wydarzeniach. Tymczasem w mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że poseł Michał Kowalski organizuje w Pucku własne uroczystości i zaprasza gości na... 10 lutego.
Przed 105 laty w Pucku odbyły się symboliczne zaślubiny Polski z morzem, kiedy generał Józef Haller rzucił w fale morskie platynowy pierścień jako znak powrotu naszego kraju na morskie wybrzeże. Rokrocznie odbywają się rocznicowe obchody tego wydarzenia, które miało dla tamtego pokolenia ogromne znaczenie.
Z udziałem wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza rozpoczęły się w Pucku uroczyste obchody 104. rocznicy Zaślubin Polski z Morzem w Pucku. - Zdolności Marynarki Wojennej będą podnoszone - zapewnił wicepremier. Na początku uroczystości rolnicy próbowali zablokować ciągnikami port rybacki. Zrezygnowali po interwencji policji.
„Zaślubiny Polski z morzem” – obraz Juliana Fałata możemy podziwiać w Galerii Morskiej Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.