Sejmowa „zespołoza” rozwija się w najlepsze. Ale kto posłom zabroni?
W Sejmie mamy m.in. Parlamentarny Zespół ds. Obrony Polskiego Tatara i Prawa do Spożywania Mięsa; ds. Obrony Gietrzwałdu; ds. Promocji Biegania; ds. badmintona czy intronizacji Chrystusa Króla Polski. Część z nich to zespoły widmo, które się nie zbierają. Inne to kółka wspólnych zainteresowań. Po co to posłom? Dla prestiżu? Nie tylko.
Dzisiaj, 07:00