Wyremontowali kamienicę na Biskupiej Górce, ale zniszczyli historyczny piec?

Gdańskie Nieruchomości oddały do użytkowania kolejną kamienicę wyremontowaną w ramach programu rewitalizacji Biskupiej Górki. Przy ul. Na Stoku 35 zamieszkają cztery rodziny. Oficjalnej prezentacji efektów prac towarzyszyła awantura. Prezes Stowarzyszenia Biskupia Górka zarzuciła miastu, że nie zabezpieczyło właściwie obiektu, co umożliwiło dewastację ponad 100-letniego pieca kaflowego stojącego w jednym z lokali.
Karol
Uliczny
9.02.2024 / 11:30

Budynek przy ul. Na Stoku 35  jest trzecim wyremontowanym w ramach programu Rewitalizacji Biskupiej Górki i Starego Chełmu. Doprowadzenie go do obecnego stanu kosztowało samorząd 4 mln zł. XIX-wieczna kamienica prezentuje się okazale. Wyremontowano dach, klatki schodowe, elewację, również z zachowaniem części stolarki okiennej i drzwiowej. Wkrótce do budynku wprowadzą się cztery rodziny, którym przygotowano mieszkania pod klucz. Lokale mają powierzchnię od 59 do 63 mkw. Do każdego przynależy komórka lokatorska o powierzchni ok. 4 mkw.

- Po rozpoczęciu prac w październiku 2022 r., zakończyliśmy je z sukcesem w styczniu 2024 r. Podczas kompleksowego remontu wykonaliśmy szereg istotnych działań, w tym nową izolację poziomą i pionową, wymianę stropów na żelbetowe, remont elewacji oraz renowację schodów - mówi Ziemowit Borowczak, dyrektor Gdańskich Nieruchomości. - Ponadto, zadbaliśmy o nowy dach, instalację sanitarną, wodociągową, wentylacyjną i elektryczną.

Mieszkanka: - Dla mnie to barbarzyństwo

W okresie dwudziestolecia międzywojennego obiekt mieścił piekarnię i cukiernię. Pamiątką po tym okresie jest odrestaurowany szyld znajdujący się na elewacji budynku. Jednak nie wszystkie elementy, które poddano renowacji spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem osób, które w środę, 7 lutego uczestniczyły w prezentacji.

Przy ul. Na Stoku 35 pojawiła się Krystyna Ejsmont, prezes Stowarzyszenia Biskupia Górka, która bardzo krytycznie podsumowała renowację pieca kaflowego stojącego w jednym z lokali. Podkreślała, że choć oryginał nie był objęty ochroną konserwatorską, wyróżniające się urodą piece są rzadkimi elementami wyposażenia kamienic na Biskupiej Górce i warto dbać o ich zachowanie. Pokazała urzędnikom zdjęcia wykonane przed dwoma laty, na których wyraźnie widać różnice.

- Gdańskie Nieruchomości nie zabezpieczyły w należyty sposób obiektu, po tym jak wyprowadzili się z niego lokatorzy – zarzucała Krystyna Ejsmont. - Przez dłuższy czas wchodził do niego kto chciał. Przyznaję, że sama weszłam, gdy zobaczyłam, że drzwi do kamienicy są otwarte. Wówczas zrobiłam zdjęcia pięknego, narożnego pieca, stojącego w jednym z lokali. Mogę powiedzieć, że wyjątkowego – a znam zachowane piece na Biskupiej Górce. To był 2021 r. Piec nie miał już drzwiczek, za to miał bardzo ładny element ozdobny na środku oraz zdobioną „koronę”. Od razu zgłosiliśmy do Gdańskich Nieruchomości potrzebę zabezpieczenia obiektu, ponieważ obawialiśmy, że dalszego rozkradania.

Po lewej, obecny wygląd pieca, po prawej jego stan krótko po opuszczeniu lokalu przez mieszkańców. Dobrze widać różnice w elementach dekoracyjnych.

- Kolejny raz udało mi się wejść do budynku w trakcie prac remontowych - dodaje prezes stowarzyszenia. - Wówczas nie było już ani ozdoby na środku pieca, ani zdobnego elementu ze szczytu. Uspokajano, że skradzione elementy zostaną odtworzone. Ale jak dzisiaj widzimy, piec ma już niewiele wspólnego z oryginałem. Bez problemu można było uchronić go przed złomiarzami i uniknąć tworzenia jakiejś „kompilacji”, uzupełnionej elementami z innych, rozebranych pieców. Dla mnie to barbarzyństwo. Przy okazji remontów większość pieców kończy w kontenerach. Jak widać, nie udaje się ochronić także tych najpiękniejszych.

Miasto: Piec poddano aranżacji konserwatorskiej

Miasto odpowiada, że każdorazowo przy kompleksowym wykwaterowaniu, budynki są zabezpieczane przed dostępem osób trzecich. Według zapewnień Gdańskich Nieruchomości, kamienica przy ul. Na Stoku 35, zabezpieczana były kilkukrotnie - po aktach dewastacji, wybijaniu szyb, rozmurowaniu zabezpieczonych okien oraz włamaniach.

- Piec, który znajduje się w budynku przy ul. Na Stoku 35, został poddany aranżacji konserwatorskiej – mówi Aleksandra Olszewska, referent ds. komunikacji Gdańskich Nieruchomości. - Z uwagi na wymianę stropów w budynku i zmianę układu funkcjonalnego piec został relokowany w inne miejsce i z uwagi, że będzie pełnił jedynie funkcję dekoracyjną, nie grzewczą, przysunięty do ściany. Większość kafli została zachowana, a te które były popękane, dosłownie kilka sztuk, zostały wymienione na kafle z innego pieca, który był zlokalizowany w tym samym budynku. W ramach aranżacji konserwatorskiej, elementy dekoracyjne pieca zostały uzupełnione o drzwiczki i koronę, pochodzące z tego samego okresu – ok. 1900 r. Odtworzenie wyglądu oryginalnego wiązałoby się z użyciem zupełnie nowych materiałów, a zależało nam żeby te elementy z XIX w. również znalazły swoje nowe życie - wyjaśniają Gdańskie Nieruchomości.

Kamienica znajduje się w gminnej ewidencji zabytków, co oznacza, że jej wnętrze nie podlega ochronie konserwatorskiej. Obecnie na Biskupiej Górce trwają prace w kolejnych 10 kamienicach, których rewitalizacja niebawem zostanie ukończona.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze