Reklama

Pierwszy wyrok w sprawie członka „grupy Sławomira Nowaka”. Więzienie w zawieszeniu dla byłego szefa GROM

Trzy lata więzienia w zawieszeniu i grzywna – to pierwszy, nieprawomocny wyrok w głośnej sprawie dotyczącej Sławomira Nowaka. Skazany to były szef jednostki GROM, Dariusz Z., który współpracował z prokuraturą i dobrowolnie poddał się karze. Proces samego byłego gdańskiego posła Platformy Obywatelskiej, ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska oraz szefa gabinetu premiera, w którym obok Sławomira Nowaka na ławie oskarżonych zasiądzie jeszcze 14 osób, nazywanych przez śledczych „zorganizowaną grupą przestępczą” dopiero się rozpocznie.
wyrok, sąd, Temida
(fot. Canva | Zdjęcie ilustracyjne) 

Bez niespodzianek zakończył się w czwartek 14 kwietnia 2022 roku proces Dariusza Z. - byłego dowódcy jednostki specjalnej GROM, który w śledztwie przyznał się do winy, złożył obszerne zeznania i dobrowolnie poddał karze. Sąd Okręgowy w Warszawie, bez przeprowadzania rozprawy, nieprawomocnym orzeczeniem, od którego przysługuje apelacja, zdecydował się uwzględnić wniosek stołecznej prokuratury, która chciała ukarania mężczyzny 3 latami pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat i 60 tysięcy złotych grzywny.

- Jestem przekonana, że ten akt oskarżenia zostanie zwrócony do prokuratury przez sąd, zarówno celem uzupełnienia postępowania dowodowego, jak też usunięcia nieprawidłowości – mówiła w rozmowie z portalem „Zawsze Pomorze” o skierowanym do sądu w grudniu 2021 roku obrońca Sławomira Nowaka, adwokat Joanna Broniszewska. Przekonywała również, że wobec jej klienta i pozostałych oskarżonych prokuratura dopuściła się „rażącego naruszenia prawa do obrony”.

Z kolei Prokuratura Okręgowa w Warszawie informowała o tym, że ostatecznie byłego polityka, który zgodził się na publikację pełnego nazwiska, oskarżono o popełnienie 17 przestępstw o charakterze kryminalnym. Chodzi o założenie oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze międzynarodowym, „mającą na celu popełnianie przestępstw korupcyjnych i płatnej protekcji”, przyjęcie korzyści lub obietnic korzyści na kwotę przekraczającą 6,1 miliona złotych podczas gdy nie sprawował już mandatu posła w polskim parlamencie ani żadnych rządowych funkcji, ale pełnił stanowisko szefa ukraińskiej Państwowej Służby Dróg Samochodowych „Ukravtodor”, a także m.in. pranie brudnych pieniędzy w kwocie prawie 8 mln zł.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Były minister Sławomir Nowak oskarżony. „Zorganizowana grupa przestępcza”, łapówki i obietnice

Tymczasem akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi Z. został przez warszawskich śledczych wysłany do sądu oddzielnie – w lipcu 2021 roku. Według śledczych, b. szef GROM-u brał udział w „grupie przestępczej” założonej przez Sławomira Nowaka, i w ramach tej grupy, działając „wspólnie i w porozumieniu z innymi członkami” żądać korzyści majątkowej o wartości 4,6 mln złotych. Z., zgodnie z oskarżeniem,, zawarł umowę z założoną na polecenie b. ministra transportu na Cyprze spółką na świadczenie fikcyjnych usług doradczych.

Oskarżonemu zarzuca się udział w zorganizowanej grupie przestępczej, żądanie korzyści majątkowej oraz przyjmowanie jej obietnicy, jak również czynienie przygotowań do prania pieniędzy pochodzących z przestępstw korupcyjnych – wymieniała latem 2021 r., odnosząc się do Dariusza Z., który miał też szykować się by utrudnić albo wręcz udaremnić śledztwo, prokurator Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Nadto zażądał korzyści majątkowej w kwocie 1,6 mln euro oraz przyjął jej obietnicę w zamian za wspieranie polskiej spółki w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego prowadzonych na Ukrainie, a dotyczących remontu dróg – dodała.

POLECANE: Ksiądz skazany za rozsyłanie dzieciom treści pornograficznych znów pełni pomoc duszpasterską


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo
Reklama Radio Gdańsk Wakacyjne Bingo - konkurs