Blisko 700 podpisów w obronie Boiska Pod Wierzbami
Petycja dotycząca zachowania Boiska Pod Wierzbami oraz przyległych terenów zielonych na Dolnym Mieście zyskuje coraz większe poparcie. Pod apelem podpisało się już blisko 700 osób. Jej autorzy podkreślają, że boisko jest jednym z ostatnich ogólnodostępnych terenów rekreacyjnych w tej części Gdańska i pełni ważną funkcję społeczną dla lokalnej społeczności.
Mieszkańcy sprzeciwiają się planom likwidacji boiska i przeznaczenia terenu pod zabudowę mieszkaniową. Ich zdaniem oznaczałoby to dalszą utratę zielonych przestrzeni oraz kolejny krok w kierunku nadmiernej urbanizacji Dolnego Miasta.
CZYTAJ TEŻ: Spór o Boisko Pod Wierzbami w Gdańsku. Mieszkańcy nie chcą zabudowy
O co chodzi w sporze?
Konflikt wokół terenu trwa od wielu miesięcy. Mieszkańcy protestują przeciwko realizacji inwestycji mieszkaniowej, która ma powstać w miejscu obecnego boiska. Teren jest częścią procesu rewitalizacji Dolnego Miasta prowadzonego w formule partnerstwa publiczno-prywatnego pomiędzy miastem a inwestorem. Zgodnie z obowiązującym planem zagospodarowania działka przeznaczona jest pod zabudowę usługowo-mieszkaniową.
Protestujący przekonują jednak, że boisko od lat służy mieszkańcom jako miejsce spotkań, rekreacji i organizacji lokalnych wydarzeń. Wskazują również, że takich przestrzeni na Dolnym Mieście jest coraz mniej.
Mieszkańcy domagają się zachowania zieleni
W treści petycji podkreślono, że Boisko Pod Wierzbami jest ważnym miejscem dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Według autorów teren stanowi nie tylko przestrzeń do aktywności fizycznej, ale również naturalną zieloną enklawę w coraz gęściej zabudowanej części miasta.
Mieszkańcy apelują o wstrzymanie planów likwidacji boiska, zachowanie terenu jako przestrzeni rekreacyjno-zielonej, przeprowadzenie szerokich konsultacji społecznych i rozważenie alternatywnych lokalizacji dla inwestycji mieszkaniowej.
Protesty i kolejne działania mieszkańców
Spór o przyszłość Boiska Pod Wierzbami wielokrotnie trafiał już na forum publiczne. Mieszkańcy organizowali protesty przed sesjami Rady Miasta Gdańska, a w obronę terenu angażowały się również lokalne organizacje społeczne i część samorządowców. W ostatnich miesiącach pojawiały się także propozycje mediacji oraz zamiany działek, które pozwoliłyby zachować boisko w obecnym kształcie.
Mimo że proces inwestycyjny jest już zaawansowany, mieszkańcy zapowiadają dalszą walkę o zachowanie miejsca, które - jak podkreślają - jest częścią historii i tożsamości Dolnego Miasta.


Napisz komentarz
Komentarze