Papierosy z przemytu trafiały do Słupska
Jak wynika z materiałów operacyjnych, grupa osób związanych głównie z województwem warmińsko-mazurskim organizowała przemyt papierosów z Federacji Rosyjskiej przez drogowe przejście graniczne w Bezledach.
Nielegalny towar przewożono w specjalnie przygotowanych skrytkach znajdujących się w pojazdach. Papierosy trafiały następnie do dalszej dystrybucji na Pomorzu, przede wszystkim na terenie Słupska i okolic.
- Śledztwo obejmowało działalność oskarżonych prowadzoną na terenie Słupska i okolic w latach 2018–2020 - wyjaśnia prokurator Mariusz Marciniak, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. - Z ustaleń postępowania wynika, że oskarżeni nabywali, przewozili, magazynowali oraz wprowadzali do dalszej dystrybucji papierosy bez polskich znaków akcyzy, krajankę tytoniową oraz spirytus, pochodzące z nielegalnych źródeł. Działalność ta naraziła Skarb Państwa na uszczuplenia z tytułu podatku akcyzowego oraz podatku od towarów i usług w łącznej kwocie przekraczającej 2,8 miliona złotych.
CZYTAJ TEŻ: Krajanka tytoniowa, papierosy, narkotyki. Wykryli kontrabandę wartą 110 mln zł
Zabezpieczono setki tysięcy papierosów i tony tytoniu
Łącznie zarzuty aktu oskarżenia dotyczą 307,8 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy, prawie 2,3 tony krajanki tytoniu i 280 litrów spirytusu.
Śledczy ustalili również, że członkowie grupy stosowali specjalne określenia mające utrudnić wykrycie nielegalnej działalności.
Posługiwali się specjalnym kodem
Podczas rozmów używali nietypowych sformułowań odnoszących się do marek papierosów, ilości towaru, cen oraz rozliczeń finansowych. Taki sposób komunikacji miał ograniczyć ryzyko dekonspiracji i utrudnić identyfikację prowadzonego procederu. Nielegalne wyroby były przechowywane między innymi w garażach, piwnicach, pojazdach oraz na posesjach wykorzystywanych przez oskarżonych.
Za zarzucane przestępstwa oskarżonym grozi kara do 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd może również wymierzyć grzywnę w wysokości do 720 stawek dziennych, co w praktyce oznacza karę sięgającą nawet 388 tys. zł. Ponadto obowiązkowo orzeczony zostanie przepadek zabezpieczonych papierosów, tytoniu i alkoholu. Możliwy jest również przepadek narzędzi wykorzystywanych do popełnienia przestępstw.
Oskarżeni będą także zobowiązani do zapłaty należnych podatków, których unikano poprzez prowadzenie nielegalnej działalności.
Postępowanie przygotowawcze prowadzili funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Ustce pod nadzorem prokuratora Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Teraz o winie oskarżonych i ewentualnych karach zdecyduje Sąd Rejonowy w Słupsku.


Napisz komentarz
Komentarze